Gość: numan
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
01.01.03, 12:22
Clan of Xymox – Notes from the Underground 2001
****/5
Płytą Notes from the Underground Clan of Xymox powrócił do swych korzeni,
porzucając - miejmy nadzieję na dobre - popowo-elektroniczne ciągotki,
szczególnie widoczne na płytach Twist of Shadows, słabej Phoenix i
Metamorphosis i odchodząc od zgrzytliwego chaosu dominującego na Headclouds.
Przełom wieków wyszedł jednak COX na dobrze. Poprawę słychać było już na
Hidden Faces (1997); wraz z ponownym wydłużeniem nazwy z Xymox do Clan of
Xymox Ronny Moorings zaczął znowu nagrywać dobre płyty.
Clan of Xymox A.D. 2001 brzmieniem nawiązuje do innych wykonawców ze swego
kręgu, tych starszych i młodszych. Wyraźne echo pierwszych nagrań The Sisters
of Mercy przebija w Number One, choć nie razi to tanią imitacją jak u
niektórych zespołów, próbujących skopiować powierzchowne elementy klasycznego
brzmienia Sióstr. Słuchając Into her Web czy Liberty nie sposób nie westchnąć
z rozrzewnieniem nad starym dobrym The Cure. Dawne klimaty wytwórni 4AD
słychać tutaj np. w Something Wrong. W wielu kompozycjach odnajdziemy nowsze
brzmienia lat 90-tych, lansowane m.in. przez Project Pitchfork (Innocent),
czy The Cassandra Complex (I Want You Now, The Same Dream). Pojawiają się też
elementy industrialne (świetny Anguish), lecz trochę brakuje dobrych
instrumentalnych przerywników w stylu Wailing Wall.
Jedni powiedzą: wszystko to już było. Inni ucieszą się, że jeszcze ktoś
utrzymuje tę magię przy życiu i nie trąci to odgrzewanym kotletem. W czasach,
gdy słowo „gotycki” kojarzy się z zespołami typu Marilyn Manson, z
przyjemnością można się nacieszyć taką porcją starych dobrych klimatów.
Dla zwolenników bardziej „tanecznych” dźwięków Clan of Xymox wytwórnia
Metropolis przygotowała w 2002 roku Remixes from the Underground.