Dodaj do ulubionych

FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder

23.05.06, 21:46
Pamiętacie sympatycznego wiedeńczyka z konkursu chopinowskiego? Nie było mu
dane zagrać wtedy koncertu fortepianowego, za to zagra go nam w najbliższy
czwartek smile Oprócz tego zagra:
Mozart: Sonata B-dur KV 333
Brahms: Wariacje Paganiniego op.35

Kto się wybiera? Bo ja tak smile
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 23.05.06, 21:52
      Ja na 90% będę.
      Stolik? smile Mam Twojego Benedettiego!
      • jdrk Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 23.05.06, 22:01
        schaetzchen napisała:
        > Ja na 90% będę.
        > Stolik? smile
        No pewnie smile

        > Mam Twojego Benedettiego!
        Już o nim zapomniałem wink
        • schaetzchen Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 25.05.06, 18:05
          Ekhm ja nie dotarłam (nie piszę do Was z sali filharmonii, niestety.)
          Liczę na relację.
          • jdrk Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 26.05.06, 00:14
            Szkoda, że Cię nie było wink Ale wrażenia mam mieszane.

            Wunder zaczął od Sonaty B-dur KV333 Mozarta. Zagrał ją dość lekko, delikatnie -
            przyjemnie się tego słuchało. I to chyba tyle, co mogę na ten temat powiedzieć -
            nie było źle, ale nie zachwyciłem się. A może za dużo oczekiwałem?

            Potem pianista zagrał połowę cyklu (czyli Zeszyt I) "Wariacji nt. Paganiniego"
            Brahmsa. Szczerze mówiąc niezbyt podobało mi się to wykonanie. Wiem, że Wariacje
            są trudne technicznie i Ingolf nawet sobie z nimi poradził, ale... sama technika
            to nie wszystko - brakowało mi czytelniejszej gry, większej klarowności i
            większego zróżnicowania dynamicznego. Trochę za dużo chaosu w tym było jak na
            mój gust wink

            Po przerwie na scenę weszła orkiestra FN, a za pulpitem dyrygenckim stanał...
            Pan Wojciech Rodek. Maestro Wit tym razem zasiadł na widowni smile Okazało się, że
            Pan Dyrektor złamał sobie kciuka i nie był w stanie dyrygować, więc wysłał na
            scenę swojego asystenta. A Pan Asystent ponieważ jest jeszcze młody (a może po
            prostu ma taki charakter), więc "jego Chopin" był dziś bardzo żywiołowy i
            dynamiczny smile Ale może tak jest w (nowych) nutach, gdyż dziś odbyła się premiera
            Koncertu e-moll zagranego wg nowego Wydania Narodowego dzieł Chopina. W każdym
            razie mimo, że odrobinę mniej romantycznie, to ten punkt programu podobał mi się
            najbardziej. Wunder grał ładnym dźwiękiem, precyzyjnie, słuchał orkiestry i
            starał się do niej dopasowywać dynamikę swojej gry. Oczywiście w partiach
            solowych potrafił pokazać swoje duże wirtuozowskie możliwości pianistyczne. Ale
            udowodnił też, że czuje muzykę Chopina i jest romantykiem (druga część była
            bardzo nastrojowa).

            Na bisy Wunder zagrał wariację nt. Marsza tureckiego Mozarta (ale nie znam
            kompozytora), a na drugi bis jeszcze jedną wariację (też nie wiem czyje to było
            - z głównym tematem walca).

            Po całym koncercie mam wrażenie jakby artysta chciał nam coś udowodnić (KCh?)
            albo po prostu popisać się swoimi umiejętnościami pianistycznymi wink
            • apfelbaum Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 26.05.06, 06:42
              Hmmm... ciekaw jestem, jak Dyrektor Wit złamał sobie palec...
              smile
              • jdrk Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 27.05.06, 13:42
                Nie, nie dyrygując wink Miał wypadek na rowerze.
            • ondine Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 01.06.06, 09:09
              jdrk, same te wariacje sa dla mnie kniotem przecudowanym ( jakkowleik uwielbiam
              brahmsa bezwzglednie ) - moze to przez ten wyswiechtany temat, ktory wywoluje we
              mnei juz nerwicesmile

              ale ja jakos ich sluchac nie moge, mam wrazenie jakby brahms chcial sie w nich
              juz na maksa wykazac czego to trudnego nei mozna zagrac..
              • jdrk Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 01.06.06, 21:34
                ondine napisała:
                > jdrk, same te wariacje sa dla mnie kniotem przecudowanym ( jakkowleik uwielbiam
                > brahmsa bezwzglednie ) - moze to przez ten wyswiechtany temat, ktory wywoluje
                > we mnei juz nerwicesmile
                >
                > ale ja jakos ich sluchac nie moge, mam wrazenie jakby brahms chcial sie w nich
                > juz na maksa wykazac czego to trudnego nei mozna zagrac..

                Hej Ondine, dawno Cie nie widzielismy smile

                No i powiedz mi czy taki Wunder nie moglby zagrac czegos ambitniejszego (ja w
                tych wariacjach nie widze niczego wiecej niz cwiczen technicznych)?
                • abacaba Re: FN czwartek, 25 V - Ingolf Wunder 02.06.06, 08:57
                  Musi przez te wariacje przejść, żeby je mieć za sobą. Element obowiązkowy w
                  rozwoju pianisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka