Inteligencja i Disco

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 12:34
Czy w ogólnym rozumieniu "człowiek inteligentny" może słuchać muzyki Disco.
Przyjeło się, że wykształceni i inteligentni ludzie nie słuchają tego rodzaju
muzyki lub w najlepszym razie nie przyznają się do tego, no bo na pytanie
jakiej muzyki słuchasz nie powiesz przecież że kochasz Disco!

Ja jednak mam odmienne zdanie i chciałbym zmienić ten stereotyp. Disco też
może być inteligentne, jest przede wszystkim chyba jednym z najbardziej
pozytywnych gatunków muzycznych.

przykłady:
Diana Ross -Love Hangover, Donna Summer -I feel love - Love to love you baby,
Maynyard Ferguson - Gonna Fly now, Earth Wind and Fire - Boogie Wonderland i
wiele, wiele innych, Sister Sledge-He's the greatest dancer...
    • loveletter Re: Inteligencja i Disco 13.01.03, 12:55
      Gość portalu: hub napisał(a):

      > Czy w ogólnym rozumieniu "człowiek inteligentny" może słuchać muzyki Disco.
      > Przyjeło się, że wykształceni i inteligentni ludzie nie słuchają tego rodzaju

      Inteligencja i wykształcenie nie musi iść w parze ze słuchaniem nie-disco. Między tymi cechami a wyborem muzyki istnieje pewna korelacja, ale na pewno związek ten nie ma charakteru deterministycznego.

      > no bo na pytanie
      > jakiej muzyki słuchasz nie powiesz przecież że kochasz Disco!

      a to czemu? Ja nie widzę przeciwskazań. Zresztą - pisząc ten post tak właśnie zrobiłeś.

      > Ja jednak mam odmienne zdanie i chciałbym zmienić ten stereotyp. Disco też
      > może być inteligentne, jest przede wszystkim chyba jednym z najbardziej
      > pozytywnych gatunków muzycznych.

      pozytywnych? Czy ma to coś wspólnego z pozytwką? A jaki gatunek muzyki jest negatywny. Albo chociaż niepozytywny?
      Disco nie może być inteligetne. Tak jak krzesło i wszystko co nieożywione.
      Poza tym: jeśli piszesz, że disco może być inteligentne to wspieranie tego stwierdzeniem, że to pozytywny gatunek (co by to znaczyć nie miało) jest kompletnie pozbawione sensu.

      Loveletter

      --

      **Free thinkers are dangerous**
      • Gość: janek0 Re: Inteligencja i Disco IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.01.03, 14:38
        loveletter napisał:

        > Disco nie może być inteligetne. Tak jak krzesło i wszystko co nieożywione.
        stevie wonder ? [dla ułatwienia dodam, że inteligentny wcale nie znaczy nudny,
        pompatyczny & rock symfoniczny]

        > **Free thinkers are dangerous**
        to prawda, wszystko jednak zależy od tego, kogo uznamy za "free thinkera"...
        • Gość: L Re: Inteligencja i Disco IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:02

          >
          > stevie wonder ? [dla ułatwienia dodam, że inteligentny wcale nie znaczy
          nudny,
          > pompatyczny & rock symfoniczny]


          ?????? Chyba sie cos w glowce poprzestawialo.Wara mi od symfonicznego/prog
          rocka!
      • Gość: hub Re: Inteligencja i Disco IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 20:15
        loveletter napisał:

        > Gość portalu: hub napisał(a):
        >
        > > Czy w ogólnym rozumieniu "człowiek inteligentny" może słuchać muzyki Disco
        > .
        > > Przyjeło się, że wykształceni i inteligentni ludzie nie słuchają tego rodz
        > aju
        >
        > Inteligencja i wykształcenie nie musi iść w parze ze słuchaniem nie-disco.
        Międ
        > zy tymi cechami a wyborem muzyki istnieje pewna korelacja, ale na pewno
        związek
        > ten nie ma charakteru deterministycznego.
        >
        > > no bo na pytanie
        > > jakiej muzyki słuchasz nie powiesz przecież że kochasz Disco!
        >
        > a to czemu? Ja nie widzę przeciwskazań. Zresztą - pisząc ten post tak właśnie
        z
        > robiłeś.
        >
        > > Ja jednak mam odmienne zdanie i chciałbym zmienić ten stereotyp. Disco też
        >
        > > może być inteligentne, jest przede wszystkim chyba jednym z najbardziej
        > > pozytywnych gatunków muzycznych.
        >
        > pozytywnych? Czy ma to coś wspólnego z pozytwką? A jaki gatunek muzyki jest
        neg
        > atywny. Albo chociaż niepozytywny?
        > Disco nie może być inteligetne. Tak jak krzesło i wszystko co nieożywione.
        > Poza tym: jeśli piszesz, że disco może być inteligentne to wspieranie tego
        stwi
        > erdzeniem, że to pozytywny gatunek (co by to znaczyć nie miało) jest
        kompletnie
        > pozbawione sensu.
        >
        > Loveletter
        >
        > --
        >
        > **Free thinkers are dangerous**

        Widać pomyliłeś forum, może bardziej odnalazłbyś się na forum Prawo i logiczna
        rozbiórka zdania, albo analiza sensu słów Rywina w jego rozmowie z Kuroniem.
        Zresztą jeżeli nie wiesz co znaczy w potocznym rozumieniu to, że coś jest
        pozytywne to tym bardziej nie możemy się zrozumieć... Szkoda, że nie napisałeś
        w tym wszystkim jaki sam masz stosunek do Disco, jak widzę jednak masz problemy
        z metaforą więc boisz się cokolwiek poczuć bo nie będziesz wiedział czy ma to
        poprawny sens semantyczny.

        pozdrawiam cię i baw się dobrze
        • loveletter Re: Inteligencja i Disco 13.01.03, 21:05
          he he, trochę w tym było racji co napisałeśsmile) Czepiałem się, bo to co piszesz to nie jest tekst metaforyczny, a bardzo nieścisły, a ja nieco alergicznie na takie reaguję. A jak już ktoś prowadzi dowód tak jak Ty to zrobiłeś (jest inteligentna, bo jest pozytywna) to jestem o krok od wstrząsu anafilaktycznego ...
          Jeśli chesz dowodzić jakiejś tezy (że disco jest "inteligentne") to powinieneś podać chociaż jakieś argumenty na jej korzyść ...

          No ale niech Ci będzie. Tym razem nie będę się tak bardzo czepiał i zwyczajnie zbijał tego co mówisz, a spróbuję dodać coś konstruktywnegosmile)

          Przyjmijmy, że pozytywna muzyka to - tak jak to określiła starshine - napełniająca człowieka optymizmem, polepszająca nastrój. Ok - tyle, że to, co Ciebie wprawia w taki nastrój mnie co najwyżej pozostawi obojętnym, albo, co gorsza - krew mnie zaleje. Mnie w błogi nastrój wprowadza na przykład Crash Test Dummies, albo Loreena Mckennit, by wspomnieć choć nielicznych ...
          Jasne więc, że każdy inny rodzaj muzyki odbiera jako pozytywny i nie możesz tym mianem autorytatywnie określać dance'u. Spytaj co na ten temat mielby do powiedzenia np jasiek, albo ugugunana, czy coal chamber ..
          Czy disco może być "inteligentne". Ok - założę, że chodzi Ci o to, że może być to porządna pod względnem artystycznym muzyka. O to chodzi? Jeśli tak przyjmiemy to czy bym się z Tobą zgodził zależałoby od tego jak określasz dance. Nie znam żadnego z podanych przez Ciebie twórców, więc nie mogę się o nich wypowiadać - dla mnie dance to po prostu ucz ucz ucz, ucz ucz ucz ucz, ucz ucz ucz ucz, ucz uczucz ...
          Taki dance, dance.... i tego typu muzyka to dla mnie po prostu muzyczny fastfood. Uprzedzam tu Twój prostest w którym niewątpliwie napisałbyś, że ucz ucz, to nie jest prawdziwy dance. Jeśli jeszcze później napisałbyś, że dla Ciebie dance to po prostu każda muzyka taneczna to nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z tobą: niektóre rodzaje takiej muzyki stoją na wysokim poziomie artystycznym. Kropka

          Loveletter
          • Gość: hub Re: Inteligencja i Disco IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 23:27
            loveletter napisał:

            A jak już ktoś prowadzi dowód tak jak Ty to zrobiłeś (jest inteli
            > gentna, bo jest pozytywna) to jestem o krok od wstrząsu anafilaktycznego ...

            Jeżeli tak to zrozumiałeś to przepraszam, to jest bez wątpienia żenujące.

            Napewno ściągnę sobie któregoś z wykonawców, o których piszesz, bo też ich nie
            znam, oprócz CTD.
            może gdybyś znał utwory, które przytaczam miałbyś lepszy widok na to o czym
            mówię.

            wzdrygam się trochę jak słysze termin muzyka dance, mi bardziej chodzi o
            classic disco, groove, funk.

            Zresztą nie chcę się tłumaczyć, bo sam uległbym stereotypowi, o którym pisałem
            ale Disco to nie wszystko, mam wiele innych fascynacji muzycznych, odległych od
            tego rodzaju muzyki, zresztą nie podejrzewałem, że można podejść do tego tematu
            tak bardzo poważnie, a jednak.

            Pzdr
        • Gość: janek0 Re: Inteligencja i Disco IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.01.03, 09:01
          Gość portalu: hub napisał(a):

          > analiza sensu słów Rywina w jego rozmowie z Kuroniem.
          smile)
    • starshine Re: Inteligencja i Disco 13.01.03, 16:08
      Co do pozytywnosci, chyba wiem, o co ci chodzilo. Lub chodzic moglo.
      A to pewnie dlatego, ze w paskudny zimowy dzien uwielbiam posluchac sobie Diany
      Ross, bo nagle robi mi sie cieplej i jakos tak lepiej. W ogole muzyka
      dyskotekowa lat '70, jakkolwiek czasami oglupiajaca ma w sobie ogromny ladunek
      optymizmu. Uwielbiam przy tym tanczyc.

      Co do inteligencji, to czym innym jest chyba inteligencja czlowieka a czym
      innym inteligencja muzyki, na posluchanie ktorej akurat ma ochote. Inteligentny
      czlowiek moze (chociazby dzieki swojej inteligencji) miec ochote na to, co mu
      wlasnie poprawi humor, nastawi go optymistycznie itd.

      A co do inteligencji muzyki to zostawie ta kwestie innym. Niech sie panowie
      szanowni krytycy nad ta kwestia mecza. Zakladajac ze pierw sobie zdefiniuja
      czym owa inteligencja muzyki jest. Milej zabawy!
    • surfik Re: Inteligencja i Disco 13.01.03, 21:29
      czyżby prawie - dubel dyskusyjny wątku "hip - hop a reszta...?"
      to jak to w końcu jest z tą naszą tolerancją?
      semantyka nie jest zła, ale osobiście optuję za inteligencją emocjonalną -

      pozdr dla starshine - oby tych "tanecznych" chwil było jak najwięcejwink))
      • starshine Re: Inteligencja i Disco 14.01.03, 11:48
        No wlasnie.

        Pozdrawiam ci Surfik smile
Pełna wersja