A Perfect Circle - znacie, słuchacie?

20.06.06, 18:43
Jak w temacie.
Co myślicie o tej kapeli?
Wiem, że to już historia, ale czekam na wszelkie uwagi i opinie na temat A
Perfect Circle.
    • nedfan Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 20.06.06, 20:10
      Nawet kolega.maynard nic nie powie na temat A Perfect Circle?
      Szkoda...
      • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 20.06.06, 21:03
        autor watku sie nie wypowiedzial,wiec... ;P
        • nedfan Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 20.06.06, 21:13
          Ach, przepraszam smile
          No, cóż, muzyka A Perfect Circle jest trudna do sklasyfikowania.
          Trochę bardziej inteligentna od zwykłego "łupania".
          Wstyd się przyznać, ale dopiero niedwno odkryłem ten zespół (taki miałem mały
          zastój w rozwoju muzycznym wink ). Od razu przypadł mi do gustu.
          Pewno wszyscy fani Toola znają tę kapele, w końcu to tzw. off-project niejakiego
          Maynarda smile
          Dla wszystkich niewtajemiczonych, a lubiących ciekawe mocniejsze granie -
          polecam gorąco.
      • kolega.maynard Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 00:17
        > Nawet kolega.maynard nic nie powie na temat A Perfect Circle?
        > Szkoda....

        kolegi maynarda nie bylo...ew. rozleniwil sie wink

        Co ja mysle o APC... w sumie fajna kapela, moja ulubiona plyta to ta druga, Thirteenth Step, jakos podoba mi sie jej klimat. Nie ma tam jakichs wybitnych momentow, superowych songow niczym "Orestes", ale cos w niej jest...
        Do Toola im daleko, ale milo sie tego slucha. Jakos nie przypada mi do gustu ich ostatnia plyta, moze to wina slabego osluchania i degustacji przerobka "Imagine" w jakims dziwnym stylu...sztucznie to brzmi

        pozdrawiam smile
        • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 08:48
          kolega.maynard napisał:
          przerobka "Imagi
          > ne" w jakims dziwnym stylu...sztucznie to brzmi

          nie mowi sie "dziwnym" tylko "oryginalnym"
          i nie brzmi "sztucznie" a "nowatorsko" ;P

          z tej plyty z przerobkami tylko "people..." jest slabe moim zdaniem. reszta
          bardzo/w miare/troche wink intrygujaca. "wracajac do "imagine" to dla mnie wersja
          usuwajaca w cien oryginal. tresc zderza sie z muzyka, ktora niesie zupelnie
          inny przekaz: "ludzisz sie, jesli myslisz,ze to realne marzycielu". z
          trzynastego w sumie "the package" jest jedynym moim faworytem. a ogolnie kolega
          maynard ma racje, APC - mile i do posluchania czasami, ale gdzie tam do TOOLA smile
          • kolega.maynard Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 08:59
            Jesli chodzi o "The Package".... to sluchanie Thirteenth Step zaczynam od 2 drugiego utworu, "Week and Powerless". Chyba ten pierwszy utwor mi sie przejadl, bo wcale nie jest zly i mialem swoj czas sluchania go w kolko wink

            pozdrawiam
    • Gość: As Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 20.06.06, 22:31
      Znam, i już nie słucham. Nie zachwyciło mnie specjalnie. Podobnie jak Tool,
      mało komunikatywne i przyswajalne dla mnie. Choć muszę przyznać, że na
      pierwszej płycie kilka utworów nawet mi się podobało. Brzmienie zespołu
      ciekawe, ze smyczkowym brzmieniem. Jednak brak dużej ilości interesujących (dla
      mnie) utworów sprawił że grupa ta pozostała jedynie mało znaczącym epizodem w
      moich muzycznych fascynacjach.
      • Gość: Dosia Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.us.infonet.com 20.06.06, 22:36
        > Znam, i już nie słucham. Nie zachwyciło mnie specjalnie. Podobnie jak Tool,
        > mało komunikatywne i przyswajalne dla mnie.

        smile)) Ja tez uwazam, ze Stachursky bardziej przyswajalny jest...
        • wieniak Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 11:33
          Dosia, Ty to jesteś...!
        • Gość: As Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 21.06.06, 16:40
          Gość portalu: Dosia napisał(a):

          > > Znam, i już nie słucham. Nie zachwyciło mnie specjalnie. Podobnie jak Too
          > l,
          > > mało komunikatywne i przyswajalne dla mnie.
          >
          > smile)) Ja tez uwazam, ze Stachursky bardziej przyswajalny jest...

          Niekoniecznie słucham Stachursky'ego (choć mam serdecznego przyjaciela o takim
          nazwisku).
          Uważam że Tool i A Perfect Circle kunsztem wykonawczym i erudycją muzyczną (nie
          mówiąc już nawet o zdolnościach kompozytorskich) nawet do pięt nie dorastają
          tak różnym grupom jak Rush, Voivod, Faith No More (które należą do moich
          ulubionych). Tool to zespół wypromowany głównie poprzez wizjonerskie,
          wysokobudżetowe teledyski i nietypowe okładki płyt, a APF zostało wypromowane
          głównie przez osobę wokalisty Tool.
          • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 16:55
            ozesz kurcze! nie wytrzymam!
            toola poznalam poprzez muzyke, bez okladek (nie fascynuje sie nimi,
            jakiekolwiek by one nie byly)i teledyskow (obejrzalam pozniej i do kosza). i
            szczerze mowiac, choc ogrom mojej sympatii dla poczynan majka pattona nie ma
            granic wink, bardziej lubie tool, niz FNM. jest dla mnie ciekawszy. zaraz pewno
            zobacze wpis, ze monotonny, ale ja lubie to 'mantrowanie' muzyczne maynarda.
            o voivod nie bede z Toba dyskutowac, bo nie pasuje mi ich "rowna" muzyka ;P
            a rusha nie znam i tymczasem nie mamz amiaru poznawac.
            a w ogole co to znaczy,ze tool jest malo komunikatywny? ciekawi mnie.
            • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adslgp.cegetel.net 21.06.06, 23:59
              voivod i "rowna" muzyka??? czyzby byly dwa zespoly o tej nazwie???
              tak sie skalada, ze wiekszosc znanych mi i lubianych artystow czesto w
              wywiadach i fascynacjach wymienia tenze zespol. dodam, ze nie sa to postacie
              muzycznie nieznane smile)) voivod to zespol, ktorym sie fascynuja
              naprawde "wielcy" ludzie i ja im wierze wink)
              • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 22.06.06, 07:52
                Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                > voivod i "rowna" muzyka??? czyzby byly dwa zespoly o tej nazwie???

                tak sie sklada,ze nie mowie o czyms, czego nie znam. a skoro mowie, ze 'rowna'
                tzn. ze dla mnie tak brzmi smile

                > tak sie skalada, ze wiekszosc znanych mi i lubianych artystow czesto w
                > wywiadach i fascynacjach wymienia tenze zespol. dodam, ze nie sa to postacie
                > muzycznie nieznane smile)) voivod to zespol, ktorym sie fascynuja
                > naprawde "wielcy" ludzie i ja im wierze wink)

                tak sie sklada rowniez, ze fascynacje wiekszosci znanych i 'wielkich'ludzi
                niekoniecznie przekladaja sie na moje fascynacje. no chyba,ze ten wielki to
                Majki P. wink)
                • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adslgp.cegetel.net 22.06.06, 10:32
                  > tak sie sklada rowniez, ze fascynacje wiekszosci znanych i 'wielkich'ludzi
                  > niekoniecznie przekladaja sie na moje fascynacje. no chyba,ze ten wielki to
                  > Majki P. wink)

                  musialabys go zatem zapytac. zakladam: gdyby powiedzial, ze kocha Voivod to
                  zmienilabys zdanie o zespole- hehe.
                  W mojej skromnej opinii bardzo ciekawym zajeciem jest sledzenie artystow,
                  ktorymi fascynuja sie szanowani przez nas ludzie. w ten prosty sposob mozna
                  trafic na prawdziwe rarytasy. bo jesli najlepszy na swiecie perkusista slucha
                  Voivod i ich kocha, tzn. ze trzeba zwrocic na ten zespol uwage. jesli zas
                  najlepszy na swiecie wokalista (moj of cors) slucha Johna Cage tzn. ze zasluzyl
                  sobie na miano czlowieka znajacego sie na muzyce smile))

                  dlatego tak do znudzenia epatuje miloscia do oryginalnych plyt i przegladania
                  bookletow. znam takich, co booklet ogladaja w rekawiczkach, ale to "popaprancy"
                  sa i nie warto nimi sobie glowy zawracac smile)))))
                  • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 22.06.06, 12:10
                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):
                    musialabys go zatem zapytac. zakladam: gdyby powiedzial, ze kocha Voivod to
                    > zmienilabys zdanie o zespole- hehe.

                    powiedzialabym: majkel, oszalales??? zarty zartami wink nic nie skloniloby mnie
                    do uwielbiania kogokolwiek, jesli mi sie nie spodoba. finito.

                    > W mojej skromnej opinii bardzo ciekawym zajeciem jest sledzenie artystow,
                    > ktorymi fascynuja sie szanowani przez nas ludzie. w ten prosty sposob mozna
                    > trafic na prawdziwe rarytasy.

                    a to tak. racja.

                    bo jesli najlepszy na swiecie perkusista slucha
                    > Voivod i ich kocha, tzn. ze trzeba zwrocic na ten zespol uwage.

                    mozna, a nie trzeba. mozna poznac i ewentualnie odrzucic ;p

                    pozdrawiam smile))
                    • Gość: As Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 22.06.06, 12:33
                      Dorzucę może 3 grosze do dyskusji o Voivod. Ważnym czynnikiem decydującym o tym
                      czy danego artystę polubimy czy nie jest to, z jaką jego płytą zapoznamy się w
                      pierwszej kolejności. Powiem tak - jeśli ktoś poszukuje ambitnego,
                      inteligentnego, nietuzinkowego metalu nasączonego psychodelią i rockiem
                      progresywnym - musi koniecznie przesłuchać "Nothingface" i "The Outer Limits".
                      Jeśli ktoś natomiast przesłuchał 2 pierwsze płyty grupy i poczuł się
                      zniesmaczony i rozczarowany muzyką na nich zawartą, to wcale mu się nie dziwię.
                      A tak w ogóle to ciekaw jestem najnowszego (i chyba ostatniego) dzieła grupy,
                      nagranego już po śmierci gitarzysty Denisa D'Amoura.
                      • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 22.06.06, 12:43
                        o ile mnie pamiec nie myli, sam kiedys dawales wskazowki co do voivod, wiec nie
                        dwie pierwsze tylko wlasnie dwie wymioenione. wiec jesli ktos nie poczul sie
                        zniesmaczony, ale tez nie zachwycony, to co? stracony dla Muzyki? ;P
                        i co to znaczy, ze tool jest malo komunikatywny? naprawde mnie ciekawi, co
                        przez to rozumiesz.
                        • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adslgp.cegetel.net 22.06.06, 16:32
                          Tool mozebyc tak samo "malo komunikatywny" dla jednych, codla drugich voivod
                          jest "rownym" zespolem. Dodam nawet, ze o ile okreslenie Toola moze okazac sie
                          wlasciwem o tyle Twoje okreslenie na Voivod wynika (moim skromnym zdaniem) z
                          niewiedzy i jest w pewnym sensie foux pas.
                          Bo jak mozna powiedziec o zespole Voivod, ze jest rownym, skoro Asowi kojarzy
                          sie z rockiem progresywnym, a ja znam takich, co poczuliby sie wrecz oburzeni
                          wrzuceniem Voivoda do szufladki z rockiem progresywnym.

                          twoje slowa: "nic nie skloniloby mnie do uwielbiania kogokolwiek, jesli mi sie
                          nie spodoba".
                          Moja riposta: jesli cos mi sie nie podoba nie oznacza to, ze musze wymyslac na
                          ten temat nieprawdziwe historie, a za taka uwazam twoje stwierdzenie, ze Voivod
                          to rowny zespol. No chyba, ze w Twoim slowniku slowa rowny i nie podoba mi
                          siesa tozsame.
                          • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 22.06.06, 21:56
                            1.zacznijmy od tego, ze nie wiesz, co to dla mnie "rowne" granie. zapoznaj sie
                            np.z meshuggah, to bedziesz wiedziala, czego mniej wiecej poszukuje.

                            2.jesli pytam Asa, co mial na mysli, to ciekawi mnie dokladnie, co As rozumie
                            przez to okreslenie, a nie Twoje zdanie.

                            3.niewiedzy? foux pas?
                            bez komentarza.

                            4.> Bo jak mozna powiedziec o zespole Voivod, ze jest rownym, skoro Asowi
                            kojarzy
                            > sie z rockiem progresywnym, a ja znam takich, co poczuliby sie wrecz oburzeni
                            > wrzuceniem Voivoda do szufladki z rockiem progresywnym

                            i co z tego? co mnie to obchodzi? najspokojniej w swiecie powtorze, ze to zbyt
                            rowne granie dla mnie i koniec.
                            • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adslgp.cegetel.net 22.06.06, 23:16
                              Zatem wyjasnij co znaczy dla Ciebie "rowne" granie, bo nadal nie rozumiem co
                              masz na mysli. Wyjasnij na przykladzie, ktory tu omawiamy, czyli zespolu
                              Voivod.
                              Odsylanie mnie do dyskografii zespolum torego nie znam jest niegrzeczne i
                              niekulturalnem bo zamyka dyskusje. Chyba zdajesz sobie sprawe, ze moje
                              zapoznanie sie z podanym przez Ciebie meshuggah zajmie mi troche czasu, tym
                              bardziej, ze nie sciagam muzyki z sieci.
                              I czemu pozostawiasz moja syugestie, ze nie wiesz co piszesz bez komentarza???
                              Nie podalas zadnych racjonalnych argumentow, ktore by mnie przekonaly, ze wiesz
                              o czym tu piszemy. Rozumiem, ze brak profesjonalizmu i rozdziawianie buzi jest
                              w naszym kraju standardem, ale chyba wyzej mierzysz niz szara masa???
                              I Twoje stwierdzenia: co mnie to obchodzi? i co z tego? - sorki, ale jak dla
                              mnie to dosc prymitywne podejscie do dyskusji.
                              jestem gotowa do dyskusji, ale na argumenty, a nie puste slowa i rzucanie
                              frazesami.
                              good_night zycze smile))
                              • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 23.06.06, 08:48
                                Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                > Zatem wyjasnij co znaczy dla Ciebie "rowne" granie, bo nadal nie rozumiem co
                                > masz na mysli. Wyjasnij na przykladzie, ktory tu omawiamy, czyli zespolu
                                > Voivod.
                                > Odsylanie mnie do dyskografii zespolum torego nie znam jest niegrzeczne i
                                > niekulturalnem bo zamyka dyskusje. Chyba zdajesz sobie sprawe, ze moje
                                > zapoznanie sie z podanym przez Ciebie meshuggah zajmie mi troche czasu, tym
                                > bardziej, ze nie sciagam muzyki z sieci.


                                zdobadz te wiedze przez doswiadczenie. to najlepsza metoda, zwlaszcza jesli
                                chodzi o muzyke. zrozumiesz od razu (przyjamniej mam taka iskierke
                                nadziei).zajmie Ci to tyle czasu, ile poswiecisz na udanie sie do sklepu i
                                przesluchanie, powiedzmy, "catch 33" meshuggah w kontrascie z "The Outer
                                Limits". podejrzewam,ze sadzisz, iz uznaje voivod za rowny w sensie: nie
                                rozwijajacy sie, malo roznorodny itp.(stad to swiete oburzenie i rozdziawianie
                                buzi). wyjasniam: nie. wiec idz moze do tego sklepu ok? jesli istotnie chcesz
                                cos zrozumiec.

                                > I czemu pozostawiasz moja syugestie, ze nie wiesz co piszesz bez
                                komentarza???

                                bo nie zasluguje na komentarz. z zreszta, masz komentarz: wydaje Ci sie, ze nie
                                wiem, o czym pisze.

                                > Nie podalas zadnych racjonalnych argumentow, ktore by mnie przekonaly, ze
                                wiesz
                                >
                                > o czym tu piszemy.

                                a)takich jak Twoje racjonalne, ze zachwyca sie zespolem Twoj ukochany palker? ;P
                                b)nie wypowiadaj sie w imieniu wszystkich, a tylko i wylacznie swoim.

                                Rozumiem, ze brak profesjonalizmu i rozdziawianie buzi jest
                                > w naszym kraju standardem, ale chyba wyzej mierzysz niz szara masa???
                                > I Twoje stwierdzenia: co mnie to obchodzi? i co z tego? - sorki, ale jak dla
                                > mnie to dosc prymitywne podejscie do dyskusji.
                                > jestem gotowa do dyskusji, ale na argumenty, a nie puste slowa i rzucanie
                                > frazesami.

                                na razie widze wiele frazesow i oddalanie sie od podmiotu sporu, jednego slowa,
                                przez ktore strasznie sie zaperzasz, bo zostalo uzyte w odniesieniu do muzyki,
                                ktora uwielbiasz. czy to nie jest prymitywne podejscie do dyskusji? wyluzuj,
                                kobieto, jeszcze nie raz dowiesz sie, ze cos, co kochasz, innych zupelnie nie
                                wzrusza.

                                pozytecznych spacerow w celu poznawania nowej muzyki zycze.
                                p.s. plyty mozna tez pozyczac od przyjaciol.
                                • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 23.06.06, 09:42
                                  Nie pouczaj mnie co do metod zdobywania wiedzy muzycznej. Nie jestes moim
                                  autorytetem, zeby wskazywac mi jakies drogi. ja krocze swoja i swoimi metodami
                                  poznaje swiat, w tymmuzyke, i jeszcze nigdy nie zalowalam swoich wyborow.
                                  Powiem wiecej - mysle, ze bardzo dobrze wychodze in plus na historii zwanej
                                  zyciem wink)))
                                  Moje udanie sie do sklepu nie jest teraz mozliwe, bo aktualnie pracuje we wsi w
                                  Alpach i nie ma tu sklepu muzycznego smile)) A udawanie sie ok 100km po plyte,
                                  ktora nie jestem zainteresowana nie wchodzi w gre. Tym bardziej, ze nie lubie
                                  Mike'a P. i mysle, ze znacznie roznimy sie gustem muzycznym.

                                  "podejrzewam,ze sadzisz, iz uznaje voivod za rowny w sensie: nie
                                  > rozwijajacy sie, malo roznorodny itp.(stad to swiete oburzenie i
                                  rozdziawianie
                                  > buzi). wyjasniam: nie. "
                                  i nikt nadal nie wie o co chodzi z Twoim tekstem, ze to "rowny" zespol. Boje
                                  sie, ze sama nie wiesz co masz na mysli. Nie uwazasz, ze wyjasnienie w postaci
                                  tak czy nie jest zenujace???

                                  "a)takich jak Twoje racjonalne, ze zachwyca sie zespolem Twoj ukochany palker?"
                                  no i po co imputujesz mi cos czego nie napisalam??? zasugerowalam jedynie, ze
                                  zawsze zapoznaje sie z muzyka, ktorej sluchaja uwielbiani przeze mnie artysci.
                                  pozniej moge co najwyzej ich mniej lubic lub zaczac wielbic smile)))
                                  Nie nazwalabym Carla Michaela "palkerem", ale pewnie znow napiasalas to, co Ci
                                  wskoczylo do glowy. I znow jest to malo madre.
                                  Czy idac Twoim tropem mam Cie odeslac do sklepu, zebys cos zrozumiala???

                                  "bo zostalo uzyte w odniesieniu do muzyki, ktora uwielbiasz."
                                  wyjasnij zatem wszystkim tu obecnym, co mialas na mysli. tylko o to jedno Cie
                                  prosze juz w kolejnym poscie. Twoj brak odpowiedzi potwierdza jedynie moje
                                  tezy. prosze o wyjasnienie, a dam Ci swiety spokoj.
                                  Aha - gwoli wyjasnien, bo znow zgadujesz i znow blednie - uwazam Voivod za
                                  genialny zespol, choc muzycznie nie koniecznie mi podchodza i nie jestem ich
                                  fanka.

                                  "wyluzuj,
                                  > kobieto, jeszcze nie raz dowiesz sie, ze cos, co kochasz, innych zupelnie nie
                                  > wzrusza. "
                                  A Ty kobieto, zrozum, ze juz od dawna o tym wiem i ciesze sie, ze ktos taki jak
                                  Ty nie wzrusza sie "moja" muzyka. zawsze to jakas poprzeczka. lubie czuc ten
                                  rodzaj dowartosciowania.

                                  P.S. nie pozyczam plyt od innych i innym. mam tylko jednego przyjaciela. to
                                  gwoli wyjasnien smile)))

                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 23.06.06, 09:44
                                    I sorki za bledy, zeby nie bylo. Niewyspanie i nieuzywanie polskiego robi
                                    swoje smile))
                                  • good_morning Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 23.06.06, 10:22
                                    jeszcze raz:
                                    jesli zwracam sie tu do kogos (nie do Ciebie) nawiazujac do starszych watkow,
                                    masz dwa wyjscia:
                                    a)nie wtracac sie
                                    b)kulturalnie (co podkreslam) zapytac o wyjasnienie niezrozumialych dla Ciebie
                                    fragmentow tekstu.

                                    potem moglybysmy rozmawiac.
                                    • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 23.06.06, 17:24
                                      a najwazniejsze jest, zebys to jednak Ty poznala w jaki sposob funkcjonuje
                                      forum. Jesli zalezy Ci na ersonalnej opinii konkretnej osoby - nic prostszego -
                                      sa maile, gg, skype. Forum sluzy do czegos innego.
                                      Zabawne, ze uzywasz slowa KULTURA. Nie zauwazylam z Twoich maili, zeby bylo Ci
                                      bliskie.
                                      nadal czekam na wyjasnienia zwrotu "rowny zespol". Konkretne przyklady z
                                      dyskografii poprosze, ok??? Trzeba wiedziec co sie paple smile))
                                    • Gość: przykro mi Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.06.06, 13:15
                                      Przesłuchałem voivod tą płytę niby najlepszą i muszę stwierdzić, że to kupa
                                      śmiechu. Jakieś śmieszne pindolenie na gitarkach i żałosny wokal. Bez urazy, ale
                                      kojarzy mi się to z Bon Jovi i AC/DC. Jeśli TOOL jest ekstraklasą, to voivod
                                      okręgówką.
                                      • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 24.06.06, 16:43
                                        Idac Twoim "pilkarskim" tropem: Tool jest jak polska ekstraklasa, Voivod jak
                                        brazylijska okregowka. Zgadzam sie.
                                        Aha - wspolczuje braku wiedzy muzycznej. Mozna Voivoda nie lubic, nie mozna
                                        jednak nie zauwazyc, ze sa doskonalymi muzykami.
                                        Kontynuujac Twoj tok myslenia o kupach i innych wydzielinach:kupa to Ty sie
                                        okazales, z tym, ze juz nie smiechu niestety. In real, Bracie, in real smile)
                                        • Gość: to ja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.06.06, 19:10
                                          Mnie ten zespół rozśmieszył i tyle.
                                          Jak ja jestem kupą, to ty ciepłym moczem. Pasuje siostrzyczko ?
                                          • Gość: jeszcze raz Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.06.06, 19:18
                                            Acha, zapomniałem dodać, nie jestem pewny, ale oni grali chyba na weselu u mojej
                                            ciotki. Głowy nie dam, ale brzmienie podobne. Taki rock dla twardzieli z wąsami
                                            na Junakach big_grin
                                            • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 24.06.06, 20:03
                                              Gratuluje super ciotki. Sama chcialabym takowa miec, bracie. Nie masz sie czego
                                              wstydzic, za to ona owszem - Ciebie.
                                              Pozdrawiam,
                                              mocz.
                                              • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 24.06.06, 20:03
                                                jeszcze raz - poprawie sie.
                                                pozdrawiam
                                                Twoj cieply mocz.
                                                • Gość: aja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.06.06, 20:14
                                                  Miło że jesteś ciepłym moczem.

                                                  Jeszcze takie coś znalazłem, bo jeśli brzmienie zespołu dałoby się przedstawić
                                                  za pomocą zdjęcia, znalazłem coś idealnie uasabiającego Voivod :
                                                  home.austin.rr.com/paniolo/rocker.jpg
                                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 24.06.06, 20:37
                                                    szkoda, ze Twojej glupoty nie mozna przedstawic za pomoca zdjecia.
                                                    Mozesz nie lubic tego zespolu - masz prawo, ale obrazanie juz ikon muzyki
                                                    rockowej to po prostu smieszne, szczegolnie w watku o APC, bo sam Keenan
                                                    uwielbia tez zespol. Gust rzecz wzgledna, ale Tobie szczerze wspolczuje.

                                                    Tak wygladal Voivod jeszcze z Piggim.
                                                    www.radiografia.ucn.cl/home_archivos/voivod.jpg
                                                  • Gość: ja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.06.06, 19:51
                                                    Ikony to są w kościele. Ja przesłuchałem i mówię, co czuję.
                                                    Pośmiałem się trochę co najwyżej i mam dość obcowania z tym zespołem.
                                                    Porównywanie tego do Toola to jak porównywanie Trabanta do Porsche 911. Trabant
                                                    rzeczywiście jedzie równo, ale na poziomie 40 km/h. To jak porównanie Ronaldinho
                                                    z Szymkowiakiem. Nie ta liga niestety.
                                                    Szczerze mówiąc sciągając to miałem nadzieję, że odkryję sobie jakiś nowy
                                                    ciekawy zespół, z klimatycznym intrygującym brzmieniem, może coś a'la Neurosis,
                                                    a wysłuchałem jakiegoś miernego rzępolenia. Może komuś się to podoba, ale mnie
                                                    śmieszy i mówię to otwarcie, bez owijania w bawełnę. Ciebie śmieszy,że ja się
                                                    śmieję z Voivod, a mnie śmieszy Voivod.
                                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 25.06.06, 20:34
                                                    Alez ja sie wcale nie smieje z tego, ze Ciebie smieszy Voivod. Ubolewam po
                                                    prostu nad Twoja glupota.
                                                    Pewne rzeczy wymagaja uwaznego sluchania, a nie "przesluchania". gdybym do
                                                    muzyki podchodzila tak jak Ty, czyli na zasadzie przesluchania i nie wracania
                                                    to najpewniej tkwilabym na poziomie fascynacji Toolem. Moze kiedys to
                                                    zrozumiesz,a moze po prostu Twoj gust nigdy sie nie rozwinie, bo mu na to nie
                                                    pozwolisz lub nie spotkasz na swojej drodze odpowiednio wartosciowych ludzi,
                                                    ktorzy Cie uksztaltuja muzycznie.
                                                    Voivod to genialny zespol. Ze wzgledu na genialnych muzykow. Powtarzam - nie
                                                    specjalnie podchodzi mi ten zespol, ale nie moge nie zauwazyc faktu, ze sa
                                                    mistrzami.
                                                    Napisz maila do Maynarda Keenana (TOOL@TOOLBAND.COM), ktory kilkakrotnie
                                                    wypowiadal sie o tym zespole. Moze to Porsche911 przekona Cie do starego
                                                    dobrego Trabanta. Mi kiedys odpowiedzial, wiec takiemu znawcy jak Ty zapewne
                                                    tez nie smie odmowic.
                                                    No i Twoje porowanie do mnie nie trafia: wole antyki niz styl hi-tech smile)) No
                                                    i Szymkowiak przystojniejszy od Ronaldinho.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: heh Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.06.06, 20:44
                                                    Ojeju, to jesteś już o wiele dalej, niż na poziomie fascynacji Toolem ? Tak
                                                    myślałem, że to taki zespolik do przejściowego zafascynowania, tak naprawdę
                                                    płaski i płytki dla tak niesamowicie odczuwających muzykę jak ty. Powiedz mi co
                                                    jest dalej, proszę.
                                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 25.06.06, 20:52
                                                    U mnie fascynacja Toolem byla przejsciowa, choc "Lateralus" zrobil na mnie duze
                                                    wrazenie, a Tool jest nadal jednym z moich ulubionych zespolow. Po prostu
                                                    staram sie rozwijac muzycznie.
                                                    Co jest dalej??? prosze bardzo - m.in. Voivod.
                                                  • Gość: ja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.06.06, 20:55
                                                    No widzisz, ja też słucham baaardzo różnej muzyki, ale Tool jest dla mnie
                                                    zespołem genialnym, obok Massive Attack moim ulubionym. A Voivod lata świetlne
                                                    wstecz, może nawet całe galaktyki wink
                                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.4.201.* 25.06.06, 21:53
                                                    tez lubie Massive Attack, lubie tez Toola, co nie zmienia faktu, ze uwazam te
                                                    zespoly za komercyjne. W moim odczuciu nie zubaza to wcale ich muzyki, ale po
                                                    prostu odbiera im specyficzny luz nieskazonego zyskami tworzenia. I juz.
                                                    Voivod w senie "historycznym" jest ata swietle stad, podobnie caly nurt zwany
                                                    black metalem. zamierzchle brzmienie jest celem tych zespolow. Ja to rozumiem i
                                                    mnie to fascynuje. Ciebie nie musi. Nie warto jednakpisac bzdur o czyms, czego
                                                    sie po prostu nie rozumie.
                                                    Ja nie szukam w muzyce nowych brzmien. Szukam wrazliwosci, psychicznych
                                                    doznan,pokarmu dla duszy. Indystraialne brzeminia Massive Attack sa dobre na
                                                    wieczorne bieganie po ulicy, a nie na przemyslenia czy do dobrego wina.
                                                    Oczywiscie - jak dla mnie.
                                                  • Gość: jan Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.06.06, 22:58
                                                    Chyba nie słuchałaś Massive Attack, wnioskuję z tego co piszesz, albo tej muzyki
                                                    nie rozumiesz ni w ząb jeśli to dla ciebie muzyka do wieczornego biegania.
                                                    Tool jest komercyjny i nie ma nieskażonego luzu tworzenia. MEGA LOL. MEGA LOL
                                                    MEGA LOL MEGA LOL MEGA LOL.
                                                    Świnie latają, cukier krzepi. Wybacz, ale nie mogę już więcej czytać tych twoich
                                                    bredni. Zakończmy na tym tą dyskusję.
                                                  • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: 84.6.112.* 25.06.06, 23:05
                                                    Mi sie po prostu przy Massive Attack dobrze bodajze przedwczoraj biegalo, wiec
                                                    tak mi sie jakos skojarzylo smile) Twoje MEGA LOLE mozesz tez odwrocic w swoja
                                                    strone. Jesli piszesz o Voivodzie, ze jest smieszny, tez moge powiedziec, ze
                                                    nie rozumiesz tego zespolu.
                                                    I wzajemnie -sama sie sobe dziwie, ze odpowiadam na Twoje brednie.
                                                  • Gość: As Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 25.06.06, 22:35
                                                    A której płyty słuchałeś ??
                                                  • Gość: ja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.06.06, 22:59
                                                    Słuchałem "Nothingface"
    • mirandel1 Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? 21.06.06, 23:21
      Póżno już więc napiszę tylko , że -drogi kolego.maynardzie nie zgadzam się z
      tym że przeróbka "Imagine" jest jakaś dziwna. Dla mnie jest lepsza od orginału.
      Podoba mi się ten klimat marsza pogrzebowego. O to im chodziło , żeby pokazac
      jak daleko jesteśmy od pięknych ideałów wyśpiewanych prze Lennona. bo jesteśmy.
      Pozdrawiam
      • Gość: nadzieja Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adslgp.cegetel.net 22.06.06, 10:33
        I mnie sie ta przerobka podoba. Po prostu inteligentnie zaspiewane - tak jakos
        mi sie kojarzy smile))
    • Gość: panna a Re: A Perfect Circle - znacie, słuchacie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.06, 17:35
      wszedzie musicie sie kłócić i włazić sobie na gusta, boshhhh..

      zgadzam się, że "Imagine" APC uwypukla negatywny sens liryku, chociaż w sumie
      ja bym raczej chciała to odbierać jako elokwentny dysonans... no, tak,
      marzyciele i idealiści to coś, czego światy potrzeba.

      a samą kapelę jednak wolę bardziej niż Toola (uprzedzam - pobieżnie
      przesłuchałam kilka Toolowych kawałków, to nie mój gatunek, nie moje
      brzmienie), choć i tak nie przepadam za wydumanym patosem lirycznym, ale czasem
      trzeba. "Thirteen Steps" & "Mer de Noms " bardzo dobre, "eMotive" raczej
      średnia. no.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja