Gość: Mariann :) IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 16:05 Witam. Jezeli to nazwisko Ci cos mowi ,dopisz sie ! pozdrawiam fanow dobrej muzyki Mariann ps Kissin' Time !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: stila Re: Marianne Faithfull IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 17:36 Tez ja lubie ale słabiutko znam twórczość, jakie płyty możecie polecić? moze jakieś mp3? bywajcie zdrowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek0 Re: Marianne Faithfull IP: *.acn.waw.pl 29.01.03, 20:28 Gość portalu: stila napisał(a): > Tez ja lubie ale słabiutko znam twórczość, jakie płyty możecie polecić? moze > jakieś mp3? > bywajcie zdrowi jej płyty są dość równe. za najlepszą uchodzi broken english z 1979, ja poleciłbym też dangerous acquitances (1981) i vagabond ways (2000) fajne też jest faithless (to chyba składanka). jedyny problem z mf jest taki, ze ma mnoostwo reedycji i remaków i sie mozna w tym łacno pogubić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gramer Re: Marianne Faithfull IP: proxy / *.public.lawson.webtv.net 29.01.03, 17:52 Dopisuje sie poniewaz kiedys sluchalem namietnie tej pani, a naprawde jest czego i ci wspolpracownicy: Keith Richards, Tom Waits, Angelo Badalamenti itd. Niestety albo stety nie mam jej ostaniej plyty. Jedna z moich ulubionych jej piosenek jest "Why D'Ya Do It", ale to nie dla grzecznych dziwczynek. Lubie rowniez jej wersje piosenki Patti Smith "Ghost Dance" i te kabaretowe kawalki i pare z Badalamentim... oh, jest tego sporo... Odpowiedz Link Zgłoś
starshine Re: Marianne Faithfull 29.01.03, 18:14 dopisuje sie,bo to nazwisko mowi mi bardzo duzo. Wzruszalm sie swego czasu przy "ballad of Lucy Jordan" i "Bored by dreams". I to wjej wykonaniu znam wlasnie "ballade o zonie zolnierza". mam tez w domu plytke z jej wczesnymi nagraniami. Ktos twierdzil, ze w latach '60 Marianne brzmiala jeszcze niewinnie. Ona? Niewinnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Marianne Faithfull IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 29.01.03, 19:00 Tez ja lubie , bylam nawet na koncercie 2 lata temu. To alkoholiczka , pila caly czas whisky podczas koncertu ale sie nie wywalila co czesto jej sie zdarza. Obiecala ze postara sie trzymac Najbardziej podoba mi sie jej utwor w filmie "Dziewczyna na moscie" z Vanessa Paradise. Swietne polaczenie sceny rzucania nozami pod utwor "who will take my dreams away" Fanom Marianny bardzo polecam obejrzec ten film Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Marianne Faithfull 02.02.03, 15:31 Ulubiona wokalistka (obok Nico i Elli Fitzgerald) mojej Malgosi. Wspaniale spiewa songi Brechta. Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunana Konfesjonał... 30.01.03, 19:01 Witam! Ja lubię jej koncert - "Blazing Away" (1990)... Jest bardzo dobrze wyprodukowany i tworzy zwartą całość... No i zawiera największe "hity"... Moje typy to "Guilt", "Sister Morphine", "Blazing Away", "When I Find My Life" i oczywiście brawurowe wykonanie "Why'd Ya Do It? - wrażenie potęguje fakt, iż koncert miał miejsce w jakiejś katedrze czy kościele, a tu takie teksty... Taka otwarta spowiedź jawnogrzesznicy... *-) A ze studyjnych dokonań chyba jednak stawiam na "Broken English", choć ostatnich dokonań lady M. - przyznaję bez bicia - nie słyszałem... Nie wiem czemu, od kiedy poznałem jej radosną twórczość - zawsze "Czarna Mańka" kojarzy mi się z Jasiem Himilsbachem...*-) PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Marianne Faithfull IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 20:53 Lubię jej piosenkę As Tears Go By, co to jej podarowali Stonesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariann Jest nas troche :) Pozdrawiam. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 10:10 Odpowiedz Link Zgłoś