Dodaj do ulubionych

projekty Mike Pattona....

09.02.03, 18:37
mam takie pytanie, które z projektów byłego wokalisty FNM są interesujące, i
wogóle jak brzmia jako całość
z tego co słyszałem Mr.Bunggle ( czy jakoś tak sie pisze) na koncercie to to
była troche dziwna muzyka - taka strasznie zakręcona
wiem że jeszcze jest Tomahawk i jeszcze jakiś, czyli w sumie wiem że mało
wiem i prosze o jakieś naświetlenie tej sprawysmile

z góry dziękuję...
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.02.03, 18:46
      Ja znam Tomahawka. Nie najgorsze, parę utworów fajnych, ale nawet nie umywa się
      do FNM.
      • munky Re: projekty Mike Pattona.... 09.02.03, 18:49
        no to bez wątpienia, ale FNM juz raczej nic nie stworzy, więc pozostaje
        obserwowac co Patton robi sam, on zreszta sam zapowiadał że w swoich solowych
        projektach nie będzie nawiązywał do tego co robił w zespole.....
        • Gość: As Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.02.03, 18:56
          munky napisał:

          > no to bez wątpienia, ale FNM juz raczej nic nie stworzy, więc pozostaje
          > obserwowac co Patton robi sam, on zreszta sam zapowiadał że w swoich solowych
          > projektach nie będzie nawiązywał do tego co robił w zespole.....

          Ze dwa utwory nawiązują do FNM na Tomahawku (tego z dwóch ostatnich płyt). Choć
          to spokojniejsza muzyka niż Fejci. Aha, i polecam solowy album Jima
          Martina "Milk And Blood", naprawdę udana płyta, może nawet napiszę do niej
          recenzję bo to mało znany album. A Mr. Bungle też fragmentów słuchałem, i nie
          powiem żeby mnie to zachwyciło, no coż - widać nie jestem
          wystarczająco "awangardowy".
          • pagan.gh Re: projekty Mike Pattona.... 09.02.03, 19:30
            Mr. Bungle to rzeczywiście nieźle zakręcona muza. Ale ja poleciłbym wam
            formację Fantomas i płytę the Director's Cut (chyba taki jest tytuł)
            Naprawdę niezła muza. Są to znane utwory napisane do filmów. Posłuchajcie
            Rosemary Baby lllllllliiiiiiiiii rewelacja.
            Aha gra tam oprócz Pattona sam Dave Lombardo.
    • joanna_darc Re: projekty Mike Pattona.... 09.02.03, 19:33
      w kwestii mr bungle przylaczam sie do Asa - nie zachwycilo mnie to. taka
      pokrecona muza... fantomasa widzialam kilka razy przez przypadek na vivie zwei
      (sp) i tez mnie jakos nie zaintrygowalwink wrecz przeciwnie. zobaczymy co to ten
      tomahawk... pzdr asia
      • Gość: As Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.02.03, 21:41
        Mike Patton stwierdził w którymś z wywiadów, że Tomahawk jest "projektem"
        najbardziej zbliżonym stylistycznie i brzmieniowo do "typowego rockowego
        zespołu" (hehe, tak jakby FNM był typowym rockowym zespołemsmile). No i to mnie
        właśnie zachęciło, i muszę się z nim zgodzić, choć pod względem kompozycyjnym
        to jest to takie sobie.
        Kiedyś w radiu słyszałem fragmenty solowej płyty Pattona "adult themes for
        voices" czy jakoś tak, no i mój kumpel stwierdził "on to chyba był naćpany jak
        to nagrywał". No właśnie, nic dodać, nic ująć.
        • joanna_darc Re: projekty Mike Pattona.... 10.02.03, 10:24
          no Mike to w solowych projektach generalnie sie normalnie nie zachowujewinka
          orientujesz sie gdzie w sieci mozna znalezc mp3 tomahawka? ciekawa jestem co on
          tam wymyslil. niestety w pracy nie chodza mi programy typu kazaa.... dzieki
          asia
          • munky Re: projekty Mike Pattona.... 10.02.03, 10:50
            joanna_darc napisała:

            > no Mike to w solowych projektach generalnie sie normalnie nie zachowujewink

            no to faktsmile)) na wspomnianym już tu koncercie Mr.Bunggle, Mike latał po
            scenie w hawajskiej koszuli, wydając jakieś bliżej niezidentyfikowane dźwięki
            przygrywając przy tym na dziwnych instrumentach
            ogólnie chyba pozytywnie koleś nastawiony do życia.......
            • Gość: furry Re: projekty Mike Pattona.... IP: mechatron:* / 192.168.0.* 10.02.03, 12:07
              kt ciekawy:
              www.adamiakjazz.pl/zorn.html
              tylko mam dziwne przeczucie, że niewiele to będzie miało
              wspólnego z FNM (o ile w ogóle Mike przyjedzie - to 'lub'
              to całkiem niezły chwyt). Ja się na razie wstrzymuję, tym
              bardziej że bilety jakieś takie cenowo...

              pozdrawiam
              fr
      • Gość: MoleR Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.bci.net.pl 10.02.03, 13:08
        Chyba muszę coś na ten temat powiedzieć...smile))

        Tomahawk jest zdecydowanie najbliżej stylistyki FnM, ale jakby z mniejszym
        odcieniem molodyjności.
        Mr Bungle to szczeniacki eksperyment. Najbardziej strawna jest trzecia płyta.
        Dwie pierwsze, moim zdaniem, to typowe błądzenie...smile)) Faktycznie nic
        wielkiego, ale jednak posiadające coś czego Patton wstydzić się nie musi.
        Fantomas to zupełnie inna historia. Pierwsza płyta nawet mnie, ortodoksyjnego
        fana Pattona, oszołomiła....ciężko było przez to przebrnąć...hehehe...
        Director's Cut utrzymuje podobną konwencję, ale płyta ta posiada już jakąś
        logikę, jest mniej spontaniczna (w stosunku do pierwszej), bardziej przemyślana
        (zaznaczam, że i tak jest to wielka muzyczna prowokacja) a jednocześnie bardzo
        mocno waląca po głowie.
        Moim zdaniem druga płyta Fantomasa i debiut Tomahawk to najlepsze rzeczy jakie
        zrobił Patton po rozpadzie FnM. Obie płyty są zdecydowanie godne uwagi. Reszta
        już raczej jako ciekawostka.
        Wiem, ze Patton nagrał też taką dziwną płytkę z trzaskami, waleniem w gary i
        jeszcze inne takie...w tytule znajdowało się sówko Orchiestra...smile)) Słyszałem
        tę płytę jakiś czas temu może ze dwa razy, ale jakoś bez przekonania...

        Pozdrawiam
    • Gość: As Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 10.02.03, 23:11
      Właśnie słucham Fantomasa ... taka dosyć śmiechowa muza smile. W Tylko rocku
      przeczytałem, że to Slayer zmiksowany z pralką Franią. Przychylam się do tej
      opinii.
      Na szczęście jest wieczór i nie można zbyt głośno słuchać smile
      • Gość: MoleR Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.bci.net.pl 11.02.03, 08:57
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Właśnie słucham Fantomasa ... taka dosyć śmiechowa muza smile. W Tylko rocku
        > przeczytałem, że to Slayer zmiksowany z pralką Franią.

        Niestety, porównanie Fantomasa do Slayera świadczy o kompletnej ignorancji
        pewnych zjawisk...
        ...o Frani się nie wypowiadam...smile)))
        • Gość: As Re: projekty Mike Pattona.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.02.03, 09:37
          Gość portalu: MoleR napisał(a):

          > Gość portalu: As napisał(a):
          >
          > > Właśnie słucham Fantomasa ... taka dosyć śmiechowa muza smile. W Tylko rocku
          >
          > > przeczytałem, że to Slayer zmiksowany z pralką Franią.
          >
          > Niestety, porównanie Fantomasa do Slayera świadczy o kompletnej ignorancji
          > pewnych zjawisk...
          > ...o Frani się nie wypowiadam...smile)))


          Nie znam się na tyle na muzyce i nie potrafię stwierdzić czy to porównanie było
          trafione, tylko przytaczam co przeczytałem. Poza tym słuchałem tylko raz, może
          jak posłucham więcej co pewnie nieprędko nastąpi będę się w stanie wypowiedzieć
          bardziej fachowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka