Kochani! Choć wzruszenie odejmuje mi mowę, łzy dławią w gardle, wygłoszę
krótkie oświadczenie. Kochani.To były jedne z 22 moich najlepszych urodzin.
Nigdy nie dostałam bardziej idiotycznych prezentów (Piżmak, love , mama jest
zachwycona). Szkoda tylko, że muzyka była kiepska i nie zagrał Henryk Krowa
ze swoim alternatywnym ansamblem. Skoro tutaj jestem chciałam pozdrowić
wszystkich ziomali, szczególnie Chomiczówkę Squad.Dla wszystkich wielkie
YO

)))))))))))))))))))
A tak serio: dzięki, że przyszliście

))))))