Dodaj do ulubionych

a ja słucham deep purple

15.09.06, 23:14
smoke on the water - bez komentarza...
Obserwuj wątek
    • kossace Re: a ja słucham deep purple 15.09.06, 23:38
      panie wegrowicz, radco drogi, wyluzuj waść wink
      • bernard333 Re: a ja słucham deep purple 16.09.06, 09:28
        Degrengolada. Powrót do kamienia łupanego.
        • pharoah Re: a ja słucham deep purple 17.09.06, 08:33
          degrengolada.powrot do kamienia lupanego...zgadzam sie...trafiles pan w sedno
          tarczy,Panie jazzbaky...siemkasmile
    • miles9 Re: a ja słucham deep purple 16.09.06, 09:50
      Cieszę się Twoim szczęściem.
      Pozdrawiam!
      Sam to przerabiałem jakieś 30 lat temu.
      • baba_w_oknie Re: a ja słucham deep purple 16.09.06, 11:13
        Właśnie nabył internet i szybko starał sie z niego zrobić użytek.
    • pjetrek29 Re: a ja słucham deep purple 16.09.06, 12:20
      ja też czasem słucham purpli.
      i led zeppelin.
      i sex pistols.
      i nirvany.
      i cool kids of death.
      czemu nie, można posłuchać "smoke on the water".
      ale chyba nie trzeba robić z tego takiego dymu wink
    • lan.kwai.fong Re: a ja... widzę, że z orientacją nie tak u radcy 16.09.06, 13:42
      Słuchaj czego chcesz, ale deep purple tak się ma do jazzu, jak Krawczyk do
      Lutosławskiego...

      Na pewno jest forum muzyki gitarowej 4/4 i tam chętnie się z tobą podzielą
      wspólnymi zainteresowaniami w tym nurcie...

      LKF
      • libl Re: a ja... widzę, że z orientacją nie tak u radc 16.09.06, 15:11
        lan.kwai.fong napisał:
        > Słuchaj czego chcesz, ale deep purple tak się ma do jazzu, jak Krawczyk do
        > Lutosławskiego...

        Czyżby?
        Niech sobie radca słucha, a jak chce, niech sobie pisze...
        Nie takie rzeczy pisujemy na tym forum (ku uciesze jednych i przerażeniu
        innych).
        • baba_w_oknie Re: a ja... widzę, że z orientacją nie tak u radc 16.09.06, 16:05
          "Lazy" w Japonii swinguja jak diabli!

          To czysty jazz!
          ..no troche przybrudzony rockiem..
          smile
          • bernard333 Jazz on the sadzawka. 17.09.06, 10:22
            Taa, i jaka jazzowa harmonia!!!
            Gitarnik biega po pentatonice, jak pies za ogonem.
            Wiesz, Ci rockowcy, kupa głupiego gnoju, w sam raz dla budzących się hormonów,
            13-15 lat.
            • pharoah Re: Jazz on the sadzawka. 17.09.06, 10:39
              purpli mozna posluchac na plycie zespolu "IT's A BEAUTIFUL DAY"...ten malo znany
              zespol dzialal na przelomie lat 60-tych i 70-tych w San FRancisco...na ich
              pierwszej plycie,ktora wyszla w 68 lub 69 roku jest kawalek ,ktory kazdy kto
              kiedys slyszal deep purple zidentyfikuje jako "child in time"...utwor nosi nieco
              inny tytul,ale w sumie to jest to samo...dziarscy,purpurowi chlopcy zerzneli bez
              wiekszych skrupolow ten kawalek na swoja plyte in rock,w dodatku podpisujac go
              jako wlasny...smile
            • new_adar Re: Jazz on the sadzawka. 17.09.06, 10:42
              Ja też tego słucham i się tego nie wstydzę, innych tego rodzaju kapel też,
              równie dobrze mogę słuchać J.S. Bacha i też się tego nie wstydzę. Deep Purple
              słucham,bo się na tym wychowałem, bo to lata mojej młodości. Nie każdy już w
              kołysce zaczynał od Davisa...
              • pharoah Re: Jazz on the sadzawka. 17.09.06, 11:05
                new_adar napisał:

                > Ja też tego słucham i się tego nie wstydzę, innych tego rodzaju kapel też,
                > równie dobrze mogę słuchać J.S. Bacha i też się tego nie wstydzę. Deep Purple
                > słucham,bo się na tym wychowałem, bo to lata mojej młodości. Nie każdy już w
                > kołysce zaczynał od Davisa...
                no i bardzo dobrze-nie ma sie czego wstydzic...smoke on the water-umialem to
                kiedys na gitarze zagrac...smilew latach mojej mlodosci...smile
                • bernard333 Re: Jazz on the sadzawka. 18.09.06, 09:07
                  Ale słuchając "Parpli" żyjesz w kołysce.
                  Trza z niej wyjść, nie?
                  No, i fajnie, że Bacha się nie wstydzisz.
                  Jaka odwaga!!!
              • lan.kwai.fong Re: Jazz i J.S.Bach 17.09.06, 20:42
                Trudno wstydzić się największego twórcy muzyki pre-jazzowej! To w końcu Bach
                rozpoznał przedpole harmoniczne i dzięki jego wszechstronnie uzdolnionemu uchu
                mam y dziś jazz i jego penetralia... pamiętacie co mówił Coltrane o Bachu?

                LKF
                • swantevit Re: Jazz i J.S.Bach 17.09.06, 23:30
                  kiedys w telewizji sluchalem purpli ktorzy twierdzili ze sa tak prosci jak bach
                  czy bethoven..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka