Dodaj do ulubionych

Jazz, Swing (a głównie Glenn Miller)

10.03.03, 15:22
Czy są tu jacyś miłośnicy Glenna? Jakie jego utwory najbardziej lubicie? Ja
kocham In the mood, American patrol, Sun valley jump i wszystkie inne wink.
A inni wykonawcy Jazz/Swing?
Kogo lubicie? Co warto posłuchać i w kogo warto inwestować (kupować CD)
według was?. Dzięki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • _gar_ Re: Jazz, Swing (a głównie Glenn Miller) 10.03.03, 16:57
      ....temat rzeka
      ..swing zarysowal sie w histori muzyki niezwykle wyraznie a tacy jak Duke
      Ellington Benny Goodman Glenn Miller Artie Shaw..sprawili ze zastygl w takiej
      formie w jakiej go zostawili i stal sie odrebna czescia jazzu
      ...dodm ze wrato siegnac po Counta Basiego i np.April in Paris(..chyba jednego
      z tych "sztandarow" swingu) ,albo moja ulubiona(..pewnie ze wzgledu na fakt iz
      dostalem ja w prezencie)Ken Burns Jazz
    • astir Re: Jazz, Swing 10.03.03, 18:38
      trochę odejdę od 'ery swingu' bliżej współczesności:

      Tony Scott - piękny klarnet a z płyt polecam 'The old lion roads'
      Lionel Hampton (in concert) - to samo mógłby grać w latach 30 - tychwink
      Wayne Shorter - 'the soothsayer'
      i najlepszy, najcieplejszy, najważniejszy -
      - Joe Henderson - 'so near, so far', 'double rainbow'
      • _gar_ Re: Jazz, Swing 10.03.03, 19:17
        astir napisała:

        > trochę odejdę od 'ery swingu' bliżej współczesności:
        >
        > Tony Scott - piękny klarnet a z płyt polecam 'The old lion roads'
        > Lionel Hampton (in concert) - to samo mógłby grać w latach 30 - tychwink
        > Wayne Shorter - 'the soothsayer'
        > i najlepszy, najcieplejszy, najważniejszy -
        > - Joe Henderson - 'so near, so far', 'double rainbow'

        ...co do Hamptona i Scota..to tak..ale Henderson juz nie bardzo miesci sie w
        tej konwencji swingu(..o ktorej mowa) nawet jezeli zdazalo mu sie osadzac dosc
        czesto aranzacje na gruncie big bandu..ale zawsze tego blizszego formie bop
        ..to sprawa niezwykla ze zawsze tworzyl niezwykle nastrojowe melodie(uff
        malo "napisane"wink))...ale tradycja zawsze byl bliski Coltrane-owi..tym bardziej
        ze swoje pierwsze kroki stawial u boku np. Dorhama i Hancocka
        • astir Re: Henderson 10.03.03, 20:15
          _gar_ napisał:

          > ...co do Hamptona i Scota..to tak..ale Henderson juz nie bardzo miesci sie w
          > tej konwencji swingu(..o ktorej mowa) >

          A miałam taką cichutką nadzieję, że nie zajrzysz tu powtórnie i uda mi się - po
          cichu - namówić niektórych na Hendersonawink))
          szkoda, bo warto posłuchać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka