Dodaj do ulubionych

Nowe PROCOL HARUM - a jednak...

09.04.03, 20:33
Wysłuchałem właśnie nowej płyty Procol Harum, "The Well's On Fire". Płyty,
na którą czekałem od 12 lat, zresztą nie tylko ja... O ile na album Petera
Gabriela warto było czekać 10 lat, nie mogę tego powiedzieć o krążku Procol
Harum.
Miałem cichą nadzieję, że ten powrót okaże się bardziej udany,
niż "Prodigal Stranger", ale niestety - większość utworów brzmi jak odrzuty z
nagrań jakichś amerykańskich zespołów; w kilku utworach w zasadzie tylko głos
Gary'ego Brookera przypomina, z jakim zespołem mamy (a w zasadzie mieliśmy
mieć) do czynienia.
Sztampowe, nieciekawe, mało melodyjne kompozycje wypełniają ten niosący tak
wielkie nadzieje album... Być może niewielu, jak ja, sądziło, że zespół na
cokolwiek jeszcze stać; w końcu koncert w Warszawie był fantastyczny i
świadczy o naprawdę wysokiej formie zespołu.
Jedynym godnym polecenia utworem jest instrumentalny "Weisseklenzenacht",
chyba będący nieco pastiszem "Repent Walpurgis" z debiutanckiego albumu PH.
Jest to, zresztą, jeden z niewielu momentów płyty, w ktorym dobrze słychać
n.p. organy, wtopione w pozostałych utworach w tło.
Przykre to ogromnie, ale na tym tle nawet "Prodigal Stranger" wypada
ciekawie. Wiem że to wrażenia na gorąco i być może za jakiś czas niektóre
utwory bardziej mi wpadną w ucho, ale na razie wszystkie zlewają się w
nieznośnie nudną papkę, świadczącą o bezradności, niemocy twórczej, a także o
tym, że niestety nic nie trwa wiecznie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukas Re: Nowe PROCOL HARUM - a jednak... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 23:02
      > n.p. organy, wtopione w pozostałych utworach w tło.


      Eeeeeee,no to do dupy sad(
      • Gość: Argus Re: Nowe PROCOL HARUM - a jednak... IP: 158.75.1.* 10.04.03, 12:35
        Ja tam sie boje sluchac tego albumu - gdyz pierwsze siedem albumow tej grupy ubostwiam (od jedynki po Grand Hotel). Widzialem ich koncert w sopocie 2 lata temu w czerwcu i to byly magiczne chwile... Jak przypadkiem mi ten album w rece wpadnie poslucham.
        • vulture Re: Nowe PROCOL HARUM - a jednak... 10.04.03, 22:15
          Niech Ci lepiej nie wpada - nie jestem szczególnie podatny na rzeczywistość,
          ale jak usłyszałem "The Well's On Fire", naprawdę zrobiło mi się przykro.
          • Gość: Argus Re: Nowe PROCOL HARUM - a jednak... IP: 158.75.1.* 11.04.03, 14:50
            Mi zrobilo sie przykro - jak na koncercie w Sopocie Gary Brooker zaczal grac "Fires"(moj ulubiony utwor Procol Harum)- zagral jakies 20 sekund i przestal! A ja jak wariat poderwalem sie i zaczelem wrzeszczec z radosci-ze to zagraja(przez te 20 sekund). Po czym Gary przestal i powiedzial,ze to taki maly zart! Dla mnie to byl najgorszy muzyczny zart calego tamtego roku.Ale trudno- zagrali przeciez inne cudne rzeczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka