Dodaj do ulubionych

PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!!

IP: *.kabaty.2a.pl 27.04.02, 12:02
CODZIENNIE OBIJAMY SIE O DURNE BRAMKI W METRZE. Jakis KRETYN je skonstruował I
CALA WARSZAWA SIE MECZY. Codzienie widze jak ktos ma z nimi problem aby sie
przecisanc. Trzeba tez podnosic caly, czesto ciezki bagaz do gory ABY SIE NIE
WKRECIC W bramke.
BRAMKI W WARSZAWSKIM METRZE NIE PEŁNIĄ ŻADNEJ POŻYTECZNEJ
funkcji poza tym ze sa UDREKA dla pasazerow, bramki sa UCIAZLIWE, NIEWYGODNE
NIEBEZPIECZNE I SZKODLIWE dla pasazerow (sam udezylem sie pare razy powinienem
wytoczyc proces). Nie wiem dlaczego nikt ich jeszcze nie wymienil na cos
lepszego. Proponuje sciagnac bramiki z Londynu. Ich wygodne i skutecznie
odcinajace dostep gapowiczom bramki. w koszty zainstlowania nowych bramek
szybko by sie zwrocily
biorac pod uwage fakt ze skutecznosc pobierania oplat za przejazd metrem bylaby
100% i nie trzebaby "utrzymywac kanarow" w metrze. Tam nie sa potrzebni kanarzy
kto nie skasuje nie wejdzie na peron. Wpowadzenie w Warszawie bramek podobnch
jak w londynskim metrze ulatwiloby warszawiakom korzystanie z metra O CO GORACO
PROSZE!!!
ps
I jeszcze dwie sprawy:
1. Odmiezanie czasu w Warszawskim metrze jest najbardziej KRETYNSKIE na
Swiecie. Nigdzie nie widziale tak durnego systemu,w innych krajach odlicza sie
czas pozostaly do nastepnego pociagu, a w Warszawie......
2. Wkurzaja mnie ludzie na schodach ruchomych ktorzy stoja po lewej stronie, W
Londynie ci co stoja to stoja po prawej stronie, a lewa jest przeznaczona dla
tych ktorzy wchodza po schodach. Na schodach sa specjalne tabliczki w
tlumacznieu "STAC PO PRAWEJ STRONIE" u nas tez by sie przydaly?

Zgadzacie sie?
Obserwuj wątek
    • Gość: roman Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.kabaty.2a.pl 15.05.02, 23:50
      Popieram
    • Gość: Pndzelek Z ciebie guciu to jakaś niewąska pierdoła!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 12:02
      Z ciebie guciu to jakaś niewąska pierdoła!!!

      O bramki się obijasz, czasu sobie nie umiesz policzyć, po schodach ruchomych
      biegasz...

      A coś ty w tym Londynie robił, że tak dobrze znasz ichnie bramki? Wymiana
      między szkołami SPECJALNYMI była i żeś się załapał?

      >>> Pan Pndzelek
    • Gość: Raffix Re: Schody ruchome IP: *.braun.de 16.05.02, 12:21
      Gość portalu: gucio napisał(a):
      (...)
      > 2. Wkurzaja mnie ludzie na schodach ruchomych ktorzy stoja po lewej stronie, W
      > Londynie ci co stoja to stoja po prawej stronie, a lewa jest przeznaczona dla
      > tych ktorzy wchodza po schodach. Na schodach sa specjalne tabliczki w
      > tlumacznieu "STAC PO PRAWEJ STRONIE" u nas tez by sie przydaly?
      (...)
      Mnie tez bardo podoba sie organizacja "przeplywu pieszych" w metrze londynskim.
      Bez tego chyba juz dawno by im sie te schody i tunele pozatykaly. Ale nie wiem
      czy to u nas mialo by szanse powodzenia - kto u nas stosuje sie do tabliczek?
      Zreszta nie spotkalem takiej organizacji na schodach ruchomych nigdzie poza UK,
      nawet "porzadni" Niemcy blokuja schody ruchome stojac po obu stronach.
      Czy ktos wie, w jakim innym kraju ludzie stoja tylko po jednej stronie schodow
      ruchomych?
      • Gość: AHA Re: Schody ruchome IP: 194.92.239.* 16.05.02, 12:33
        Odpowiadam Ci na ostatnie pytanie zadanie w Twoim poscie: na terminalu lotniska
        w Brukseli. Sa to moze nie ruchome schody a ruchome pasy, gdzie wyraznie za
        pomoca piktogramu pokazana jest sylwetka czlowieka stojacego (po prawej
        stronie) i idacego (po lewej).
        Moje trzy grosze do dyskusji. Nie kwestionowalbym faktu istnienia samych
        bramek, a raczej liczby bramek z tak zwanym wolnym przejsciem. Tych jest za
        malo w stosunku do bramek "biletowych". Sami chyba zauwazyliscie, ze ludzi z
        biletem miesiecznym, a wiec wchodzacych przez wolne bramki, jest znacznie
        wiecej niz "biletowcow".
        pzdr
        • stewald Re: Schody ruchome 19.05.02, 15:32
          Nie zgadzam się, nie potrzeba więcej bramek z wolnym przejściem. Przecież
          ludzie z biletami miesięcznymi też mogą przechodzić przez bramki biletowe i tak
          docelowo zostanie zrobione. Wchodzenie do metra z kartą miejską naprawdę nie
          jest problemem.
        • Gość: gucio Re: Schody ruchome IP: *.kabaty.2a.pl 03.06.02, 09:52
          Ja chce aby bramki w metrze zostaly zmienione (precz z tymi ktore sa obecnie)
          na bardziej wygodne i skuteczne a nie zlikwidowane calkowicie.
      • Gość: Otto Re: Schody ruchome IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 17.05.02, 15:19
        Gość portalu: Raffix napisał(a):

        > Mnie tez bardo podoba sie organizacja "przeplywu pieszych" w metrze londynskim.
        >
        > Bez tego chyba juz dawno by im sie te schody i tunele pozatykaly. Ale nie wiem
        > czy to u nas mialo by szanse powodzenia - kto u nas stosuje sie do tabliczek?
        > Zreszta nie spotkalem takiej organizacji na schodach ruchomych nigdzie poza UK,
        >
        > nawet "porzadni" Niemcy blokuja schody ruchome stojac po obu stronach.
        > Czy ktos wie, w jakim innym kraju ludzie stoja tylko po jednej stronie schodow
        > ruchomych?

        Tak jest w metrze praskim. Są napisy i obrazki, i ludzie się dostosowują.
      • Gość: jagoda Re: Schody ruchome IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 23:08
        tak jest w Pradze, Budapeszcie i w Petersburgu
        nawet tam "korkowanie" schodow swiadczy o braku kultury
        a u nas jeszcze cie opieprza, ze probujesz przejsc
        • Gość: eve Re: Schody ruchome IP: *.pl 03.06.02, 10:24
          od 1 lipca wszystkie bramki zostana zamknięte. Wstęp tylko z wejściówką,
          biletem albo kartą miejską. Teraz to dopiero będa kolejki... Ach, ludu mój
          ludu..
        • Gość: ak Re: Schody ruchome IP: *.dialup.online.ge 10.06.02, 22:45
          rowniez w Moskwie, lewa strona wolna zarowno w dol jak i w gore, choc zadnych
          specjalnych tabel czy znakow nie widzialam.

          Gość portalu: jagoda napisał(a):

          > tak jest w Pradze, Budapeszcie i w Petersburgu
          > nawet tam "korkowanie" schodow swiadczy o braku kultury
          > a u nas jeszcze cie opieprza, ze probujesz przejsc

          • Gość: Wojtas Porządek na schodach IP: 2.1.* / *.pnu.com 11.06.02, 09:12
            Pewna osoba kiedys pisała dlaczego korzystający z metra ludzie w Rosji stoją w
            uporządkowany sposób. Tam metro jest głębokie - więc schody ruchome są długie.
            W momencie gdy ktoś przewróci się na górze schodów to stojący poniżej mają
            mozliwość szybkiego usunięcia się z drogi "spadającej" osoby i mozna uniknąć
            efektu domina.
    • Gość: Olga Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 04.06.02, 13:14
      A co zrobic jezeli bramka skasowala bilet i nie chce cie puscic? juz 2 razy na Wilanowskiej mi sie to zdarzylo...

    • Gość: MM Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: 217.8.161.* 04.06.02, 16:05
      Prawda, biorąc pod uwagę jak idiotyczny jest Polski Naród użytkownicy metra
      powinni być informowani że stać należy stać po stronie prawej, obawiam się
      jednak że i tak to nic nie pomoże bo Polacy nie są zdyscyplinowani.

      Bramki, tak to skończony kretynizm przecierz nie problem jest przez nie
      przeskoczyć, no cóż to Polska właśnie.

      Pomyślmy o nowych wakonach 108 sztuk po $1m sztuka szarpią i piszczą przy
      homowaniu.

    • margol Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! 05.06.02, 20:27
      Nie wiem dlaczego nikt ich jeszcze nie wymienil na cos
      > lepszego. Proponuje sciagnac bramiki z Londynu. Ich wygodne i skutecznie
      > odcinajace dostep gapowiczom bramki. w koszty zainstlowania nowych bramek
      > szybko by sie zwrocily
      > biorac pod uwage fakt ze skutecznosc pobierania oplat za przejazd metrem bylaby
      >
      > 100% i nie trzebaby "utrzymywac kanarow" w metrze. Tam nie sa potrzebni kanarzy
      >
      > kto nie skasuje nie wejdzie na peron.

      - Zapominasz dodac, ze w Londynie na kazdej stacji metra, przy kazdym wejsciu
      stoi ”kanar”, ktory pilnuje tych bramek. Zeby nikt bez biletu nie mogl przez nie
      przejsc.
      Margolia
      • Gość: gucio Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.kabaty.2a.pl 06.06.02, 00:09
        margol napisał(a):
        > - Zapominasz dodac, ze w Londynie na kazdej stacji metra, przy kazdym wejsciu
        > stoi ”kanar”, ktory pilnuje tych bramek. Zeby nikt bez biletu nie m
        > ogl przez nie
        > przejsc.
        > Margolia

        Station assistant - jest szerszym pojeciem niz nasz "kanar". Zadaniem Station
        assistant jest pomoc w korzystaniu z metra. Mozesz sie zawsze zapytac o dogodne
        polaczemia, a jesli idziesz z większym bagazem to po upewnieniu sie ze zostala
        uiszczona oplata, otworzy ci przejcie szerszym przejsciem. Sa na wazniejszych
        stacjach glownie w I,II,III strefie. Mysle ze na wiekszych stacjach w Warszawie
        mozna by zatrudnic takich "Station assistant" w odpowiednich uniformach, ale nie
        w roli "kanarow zgrywajacych tajniakow" - co moim zdaniem jest zenujace.

        • jhbsk Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! 06.06.02, 08:51
          A u nas osoby z większym, bądź szerszym bagażem muszą się przeciskać.
          • Gość: gucio Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.kabaty.2a.pl 06.06.02, 13:50
            jhbsk napisał(a):

            > A u nas osoby z większym, bądź szerszym bagażem muszą się przeciskać.

            U nas nawet ze zwykla walizka nie da sie przejsc przez bramke bo moze sie
            zaklinowac trzeba ja podnosic do gory. Wspolczuje osobom, ktore maja wieczy
            bagaz. Dlatego zaczalem ten watek.
        • Gość: Wojtas Ważne stacje metra w Warszawie IP: 2.1.* / *.pnu.com 06.06.02, 16:57
          Z ubolewaniem stwierdzam, że takich w Warszawie brak. No będzie jedna -
          Świętokrzyska - przesiadkowa. Wprawdzie największa jest Centrum, ale ona będzie
          malo ważna w porównaniu ze Świętokrzyską w przyszłości.

          Co ciekawe na bramki narzekają mieszkańcy Warszawy, a nie przyjezdni. Oni biorą
          to za normalność.
          • Gość: gucio Re: Ważne stacje metra w Warszawie IP: *.kabaty.2a.pl 07.06.02, 23:28
            Przyjezdnym jest wszystko jedna, nie mecza sie z barmkami codziennie :(
            • Gość: Wojtas Ja też IP: 2.1.* / *.pnu.com 10.06.02, 17:11
              Ja kasuje bilet - kartę miejską i się nie męczę również
              • eela Re: Ja też 11.06.02, 08:29
                Ja wchodze wejściem swobodnym, jak na razie. Jednak wydaje mi się, ze przejścia
                w bramce sa zdecydowanie za wąskie. Bardzo trudno przejść z większym bagażem,
                trzeba go unosic do góry. Dobrze, gdy jest lekki. Druga sprawa, widziałam w
                wielu metrach europejskich dyżurne swobodne przejście, np. tędy przechodza
                kobiety w zaawansowanej ciązy i ludzie z większymi paczkami. Nie wszyscy
                korzystaja z wind, zresztą windy lubia się od czasu do czasu zepsuć.
              • Gość: gucio Re: Ja też IP: *.kabaty.2a.pl 18.06.02, 21:14
                Zobaczymy od pierwszego lipca :)
    • sloggi Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! 10.06.02, 17:14
      System tych metalowych pałek jest bez sensu - przeszkadza to maksymalnie.
      • Gość: ann.k Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 09:36
        gorzej, ze bywaja w naszym kraju ludzie, zwlaszcza kobiety, ktorzy sa szersi w
        biodrach niz to pomyslodawca bramki przewidzial; juz kilka razy widzialam jak
        taka kobitka ma problem w przejsciem przez bramke - musiala isc bokiem
        podnoszac w gore wielokilogramowe siaty;

        natomiast jesli juz robia bramki oznaczone do swobodnego przejscia, co w sumie
        jest kretynizmem, bo oznacza to pieniadze wyrzucone w bloto, mogliby je dobrze
        oznaczyc, bo juz wiele razy zdarzylo mi sie nabic sinca na udzie w bramce z
        napisem "swobodne przejscie", ktorego to napisu "pracownik nie zdazyl odkleic";

        i kwestia ostatnia: nosze plecak zamiast torebki; w plecaku portfel, w portfelu
        bilet; zanim go wygrzebie i otworze sobie bramke, hmmmm kilka osob spozni sie
        do pracy i na inne wazne spotkania;
        ale moze to wszystko dlatego, ze tak bardzo kochamy kolejki, a jest juz coraz
        mniej miejsc gdzie takowe mozna zobaczyc...
        • Gość: Wojtas Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: 2.1.* / *.pnu.com 11.06.02, 14:04
          Parametry bramek przy kupnie można było narzucić inne. Tak się nie stało -
          jakiś urzędnik za to odpowiada. Kto? Niewiadomo (mnie).

          Bilet (kartę miejską) zaś mozna nosić w kieszeni, a nie w plecaku. I łatwo ją
          wtedy wyjmować przy każdej potrzebnej okazji. Mając dokumenty w plecaku, a
          plecak ciągle na plecach ułatwiasz okradzenie się. Ponadto utrudniasz podróż
          innym pasażerom.
          • Gość: fanny Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.chello.pl 18.06.02, 23:57
            Rowniez w Paryzu ludzie na schodach staja po prawej stronie, a po lewej jest
            miejsce dla tych, ktorym sie spieszy i ida czy nawet biegna.
            Ja czesto chodze po schodach w Warszawie i staram sie "wychowywac" innych, bo
            bardzo glosno mowie przepraszam i ZAWSZE mijam ich z lewej strony.
            Mysle, ze gdyby takich osob bylo wiecej, to moze zwyczaj ten i u nas by sie
            przyja.
            • jhbsk Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! 19.06.02, 11:01
              Czasem się nie da. Jak widzisz przed sobą zwartą grupę to ich nie miniesz.
    • Gość: gucio Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.kabaty.2a.pl 01.07.02, 13:35
      I jak sie podobaja te durne mestalowe palki pierwszego dnia ich uzywania?
      Najgorsze jest to, ze jescze po wyjeciu z tego pudla biletu ta metalowa rura
      jest zablokowana przez chwile :(((
      Moze widzac te kolejki i nerwy pasazerow Zarzad Miasta czy Rada Warszawy
      (pewnie nigdy nie widziali i nie uzywali tych bramek za biurka) przejzy na oczy
      i zaproponuje jakies lepsze bramki. Sa wakacje moze warto odwiedzic Londyn i
      zobaczyc jak tam funkcjonuja bramki, mysle ze pasazerowie by sie zrzucili na
      taka wycieczke i tlumacza?
      • sloggi A jakie bramki byłyby OK ? 01.07.02, 13:37
        • Gość: gucio Re: A jakie bramki byłyby OK ? IP: *.kabaty.2a.pl 01.07.02, 13:51
          Juz o tym pisalem kiedys powyzej. Bo od zawsze denerwowaly mnie te kretynsko
          zaprojektowane, toporne metalowe palki, sa za wazkie (trzeba podnosic bagaz do
          gory, zacinaja sie). Najbardziej podobaja mi sie bramki uzywane w Londynie:
          1. Sa bardziej praktyczne, szersze, sa w ksztalcie uchylnych dzwiczek, ktore
          sam sie otwieraaja.
          2. Sa skuteczne nie mozna przez nie przeskakiwac uniemozliwia to dostanie sie
          gapowicza. (prze te z biletem, czesto sam przeskakuje).
          3. Sa bezpieczniejsze, kiedy trzeba, kiedy jest wiekszy ruch w jedna strone,
          fala ludzi, mozna je otworzyc zupelnie.
          4. Na stacjach sa Station assistant, ktorzy widzac osoby niepelnosprawne z
          wozkami czy z wiekszym bagazem po okazaniu biletu otwieraja jeszcze szersze
          przejscie.
          Wiecej nie mam czasu pisac bo mam jutro egzamin.
          • sloggi Re: A jakie bramki byłyby OK ? - do gucia 01.07.02, 13:52
            Londyńczycy bardzo narzekają na te bramki.
            • Gość: gucio Re: A jakie bramki byłyby OK ? - do gucia IP: *.kabaty.2a.pl 01.07.02, 13:56
              Mysle ze mniej niz Warszawiacy od dzis :)
            • Gość: =t= Re: A jakie bramki byłyby OK ? - do gucia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 21:15
              sloggi napisał(a):

              > Londyńczycy bardzo narzekają na te bramki.

              Może, ale naprawdę trudno wymyślić lepsze. Ja mam od tej francuskiej ki..y
              poobijane nogi. W Londynie - bilet, drzwi się otwierają - idę. Tu, chcę czy nie
              obijam kości na kołowrotku.
              • Gość: gucio Re: A jakie bramki byłyby OK ? - do gucia IP: *.kabaty.2a.pl 01.07.02, 21:20
                To mnie najbardziej wkurza w tym zlomie.
                • Gość: gucio Re: A jakie bramki byłyby OK ? - do gucia IP: *.kabaty.2a.pl 02.07.02, 12:30
                  Dzis ZTM tlumaczy ze zwolnienie belki nastepuje "tylko po 1 sek", mysle ze w
                  godzinach szczytu to o sek za duzo. Dzis, zeby uniknac zderzenia z jeszcze nie
                  otwarta belka czekalem dluzej.
    • Gość: zet Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: 195.187.84.* 01.07.02, 14:09
      Czy bramki nie da się czasem ominąć zjeżdżając windą? Winda otwiera się bez
      konieczności przytykania biletu, a mozna nią zjechać aż na peron.
      • Gość: titi Re: PRECZ Z BRAMKAMI W METRZE!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.07.02, 15:50
        Teoretycznie mozna. Ale tu chodzi o czas i przepustowosc. Na winde
        musisz przeciez poczekac, potem zjechac, mija minuta.
        Do tej pory nie widzialem kolejek przed bramkami. Dzisiaj - jeden
        koszmar, w momencie gdy ludzie uslyszeli (stacja Ursynow) ze podjezdza
        pociag naparli na te cholerne bramki i malo nog sobie nie polamali. A
        stojacy obok kanar zbieral takie joby od wkurzonych pasazerow, ze az
        przyjemnie bylo posluchac :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka