janek0
16.04.03, 23:21
tyle jest dyskusji o tym, jaki wykonawca lepszy, ale
podchodzimy do zagadnienia po amatorsku i dlatego nie
mozemy dojść z tym do ładu. proponowałbym się wziąć za
rzecz metodycznie i naukowo, i wypracować jakąś skalę
pomiaru - uniwersalną skalę talentu artysty, w
skrócie USTA. tylko trzeba by przyjąć jakiś punkt
odniesienia - najlepiej dość niski - może 1 minóg. (1
minogue ?)
i tak, danii minogue miałaby 0,5 minoga
kylie - oczywiście 1 minóg
phil - ze dwa mu bym dał itd.
a taka np. ścianka - ze 2 teraminogi
jak myślicie ?