draconessa
06.05.03, 21:57
...Canichanas y Moxos...
Mala rzecz, a cieszy. Ktos ma ochote na muzyke barokowa z...Chile? Tak, nie
jestem pijana, z tego regionu naszej milej planety wlasnie. Przezycie
intrygujace - bo oto typowa muzyka tego kraju ( ktora mielismy okazje
podziwiac gwalcona na wszystkich bazarach warszawskich przed paru laty) jest
wbudowana w muzyka barokowa. Wychodzi z tego eksperymentu ciekawy i naprawde
cieszacy ucho misz-masz, i to zupelnie dawny, bo utwory zamieszczone na
plycie grano wlasnie w ten sposob AD 1790. Muzyka w sam raz na obecne cieple
dni, a ostatni utwor , poswiecony Sw Franciszkowi, jest wrecz porywajacy
wiosenna swiezoscia. Siegnijcie po ten krazek , jesli bedziecie mieli
okazje. Warto!!!