Od kilku lat ciesza sie duzym powodzeniem nagrania Hilliard Ensemble z Janem
Garbarkiem. I wszystko jest fajnie, tyle, ze mnie osobiscie na tych
nagraniach Garbarek strasznie przeszkadza
Sczegolnie plyta Officjum (wg. Officjum Defunctorum Christobala de Moralesa)
jest dobrym przykladem. Niektore kawalki sa tam nagrane z lekkim
towarzyszeniem, z nieznosnym towarzyszeniem i zupelnie bez towarzyszenia tego
niewatpliwie zdolnego jazzmana. Te bez towarzyszenia przyprawiaja o
estetyczne szycztowanie, tez z towarzyszeniem sklaniaja do nacisniecia
klawisza SKIP.
Osobiscie znam dwa normalne nagrania Officjum Defunctorum Moralesa (Summerly -
nudne i Savall - piekne), jednakze zadnego podobnego do Garbarka bez
Garbarka.
Pytanie: zna ktos moze jeszcze inne nagrania Garbarka bez Garbarka?
POzdr.
C.