Dodaj do ulubionych

Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown

13.05.03, 13:06
Właśnie odsłuchuję po raz trzeci z rzędu ten album. I już mnie wzięło.
Chwytliwe to cholerstwo jak nic innego ostatnio (no może poza The
Libertines). Pisałem już, że od "Bandages" nie można się uwolnić przez kilka
dni od pierwszego odsłuchania. No więc spodziewałem się, że będzie głównie to
i kilka niezłych utworów, które jednak nie "złapią" mnie tak jak ten singlowy
przebój (niestety nie w Polsce). A tu zaskoczenie - bo jestem już ujęty
kilkoma innymi kompozycjami, które wpadają w ucho szybciej niż się skończą i
zostają tam, na razie przynajmniej.
Na razie zwróciłem uwagę na "Oh, Goddamnit", "Get In Or Get Out", "No, Not
Now", "This Town", "In Cairo"... o rany, to już pół płyty smile Bo płyta długo
nie trwa, niewiele ponad 30 minut ma i 10 utworów na niej jest.
Zastanawiałem się od kilku tygodniu co teraz będzie kolejną rzeczą, która się
przyczepi i nie będę chciał słuchać niczego innego. Czekałem na to nawet,
niecierpliwiłem się już smile No i mam. Wiadomo, że nie jest to zbyt odkrywcza
muzyka, trudno, nie wszystko co dobre musi takie być. Słucha się tego
świetnie i bardzo przyjemnie w każdym razie. Więc polecam i tu poniżej
zamieszczam potwierdzenie tego że sobie Ilhan nie bredzi, tylko naprawdę coś
w tym jest:

www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&uid=6:08:11|AM&sql=A4ueyxdfb4olg
www.radio.com.pl/trojka/ekspres/artykul.asp?sID=11
ecdlpl.no-ip.org/screenagers/index.php?service=albums&action=show&id=34
recenzje.porcys.com/h/hothotheat/breakdown.php?id=239 (no nawet tym
się podoba, niesamowite...wink)
Obserwuj wątek
    • Gość: papryczka Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 13.05.03, 14:27
      oł yeah, Bandages to świetna piosenka.
    • marbled Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown 13.05.03, 14:28

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=4578602
      warned you months ago smile)
      • madee1 Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown 13.05.03, 16:20
        marbled napisał:

        > warned you months ago smile)

        You English people are so cheeky... smile
    • madee1 Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown 13.05.03, 16:23
      Ja słuchałam tego parę tygodni temu i też mi się podobało, może nie aż tak
      bardzo jak The Libertines, ale do nich też przekonywałam się jakiś czas, więc
      kto wie? Przy okazji ściągnęłam nagrania spoza płyty, ale to już straszna
      nawalanka była... smile
    • laurka1 The Coral i The Libertines biją ich przedbiegach! 13.05.03, 19:02
      A jak słyszę "Bandages" to mi trochę niedobrze robi. Wyjątkowo nachalny kawałek. The Libertines mają podobny poziom nachalności ale milsi są dla ucha i melodyjnie przyjemniejsi. A teledysk zerżnięty z The Coral tak że myślałam że to ich nowy singiel i już się wystraszyłam. To taka kropla goryczki co by nie było zbyt entuzjastycznie wink)))))))
      • ilhan Re: The Coral i The Libertines biją ich przedbieg 13.05.03, 20:16
        Też wolę Coral i Libertines.
        Ale HHH są w porząsiu, naprawdę.
        Nachalne, ale ja lubię.
        • laurka1 Re: The Coral i The Libertines biją ich przedbieg 13.05.03, 20:41
          ilhan napisał:

          > Też wolę Coral i Libertines.
          > Ale HHH są w porząsiu, naprawdę.
          > Nachalne, ale ja lubię.

          I see. Skoro zgadzamy się kto jest the best to o gustach nie będziemy się spierać smile))
          • Gość: kubasa Re: The Coral i The Libertines biją ich przedbieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 20:48
            Ja mam tak z 10 kawalkow. Fajne. Posciagalem tez troche Built To Spill. Tez
            fajne. A "Bandages" nachalne, ale rowniez fajne. Ale The Coral i The Libertines
            tez chyba fajniejsi. Fajna jest wogole teraz muzyka.

            • madee1 Re: The Coral i The Libertines biją ich przedbieg 13.05.03, 22:59
              Gość portalu: kubasa napisał:

              > Ja mam tak z 10 kawalkow. Fajne. Posciagalem tez troche Built To Spill. Tez
              > fajne. A "Bandages" nachalne, ale rowniez fajne. Ale The Coral i The
              > Libertines tez chyba fajniejsi. Fajna jest wogole teraz muzyka.

              Kubasa, chciałam Ci tylko powiedzieć, ze strasznie fajny jesteś smile
    • Gość: sunny Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown IP: 213.17.133.* 13.05.03, 21:39
      Nie mam całej płyty, ściągnęłam parę piosenek i też wsiąkłam...nachalne, fakt,
      ale fajne. Takie tam beatlesowskie graniesmile
      Libertines średnio mi się podoba...wolę The hives i Flaming Lips.

      ____

      Tall cans in the air
    • Gość: sunny Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown IP: 213.17.133.* 13.05.03, 21:43
      A "Have a good sleep" Cię, Ilhan, nie rozwaliło? Według mnie przepiękne...

      ____

      Tall cans in the air
      • ilhan Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown 13.05.03, 22:39
        Gość portalu: sunny napisał(a):

        > A "Have a good sleep" Cię, Ilhan, nie rozwaliło? Według mnie przepiękne...

        Nie znam. To HHH? Bo jeśli tak, to nie z płyty...
        • Gość: sunny Re: Hot Hot Heat, Make Up The Breakdown IP: 213.17.133.* 13.05.03, 22:43
          Mam to ściągnięte z kaazy, i według osoby, od której to ściągnęłam to jest
          HHH...Sprawdź, jeśli chcesz tego posłuchać. Myślę, że warto.

          ___

          Tall cans in the air
          • Gość: Koala Hot Hot Heat jest o wiele lepsze niz the Libertine IP: *.osowa.gda.osk.pl 15.05.03, 00:28
            takie jest moje zdanie... A The Coral to juz w ogóle mi nie podchodzi...
            jak wam się podoba nowa płyta Dandy Warhols? Słyszał ktoś już? Teraz to mnie
            kręci najbardziej. Jest popowo i pozytywnie. Jak HHH....
            • ilhan Re: Hot Hot Heat jest o wiele lepsze niz the Libe 15.05.03, 14:25
              Nie zgadzam się! Płyty Libertines słucham od czterech miesięcy i to jest wciąż
              ekscytująca, energiczna muzyka. Świetne.
              Z przykrością stwierdzam, że płyta Hot Hot Heat w okolicach 7-8 przesłuchania
              staje się oczywista i lekko nudnawa. 3-4 kawałki, reszty nie chce mi się
              słuchać po prostu. A szkoda, myślałem, że chwyciło za pierwszym razem, to długo
              nie puści sad
              The Coral to zupełnie inna bajka. Nie wiem, ale dla mnie takie "Skeleton Key"
              albo "Shadows Fall" to fantastyczne rzeczy. I wyrażam nadzieję, że druga płyta
              będzie jeszcze lepsza.
              Dandy Warhols nie słyszałem. Tylko singla. Nie palę się specjalnie na razie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka