Dodaj do ulubionych

Umuzykalnione zoo forumowe:)

21.05.03, 09:37
No dobra, jako, że to dorum służy poznaniu się i dyskutowaniu na tematy o
nas, to ja wypalę z czymś takim. Jakie futrzaki, tudzież pióraki albo
łusczaki w domach posiadamy.
Aric:
Kot, czarny, lat 8
Kotka, srebrno-szara pręgowana 10 miesięcy
Rybki różne: pyszczaki, seiko, pielegnice, brznki i in.
Obserwuj wątek
    • mesmeredia Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 09:52
      Ja mam brata co słucha upa-kupa. Starczy mi.
      I.
    • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 09:55
      Hehe. moje zoo składa się z 10 - letniego kota Kuby (w rodowodzie ma Czesio
      Unikat, hehe)oraz 3 -letniej tłustej suki Tuńki.
      Kot muzykę lubi, a suka zaledwie toleruje. smile Ale zna się na muzyce, bo jak ja
      próbuję spiewać to protestuje. I ma rację. Całkowitą.
      • ilhan Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:00
        Miałem kiedyś żółwia. Ale zdechł sad
        Żadnych innych zwierząt nie posiadam (również ze względu na: patrz
        wątek "Alergie u forumowiczów")
        • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:02
          Ty, to jakiegoś starego strasznie tego żółwia miałeś albo go ostro
          przymroziłeś...A może on zasnął ? Jedni moi znajomi wyrzucili żółwia na
          śmietnik jak zapadł w sen zimowy bo myśleli że zdechł...
          • srootootoo Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:05
            aislinn napisała:

            > Ty, to jakiegoś starego strasznie tego żółwia miałeś albo go ostro
            > przymroziłeś...A może on zasnął ? Jedni moi znajomi wyrzucili żółwia na
            > śmietnik jak zapadł w sen zimowy bo myśleli że zdechł...


            Może nie chcięli się przyznać że im ...uciekł. smile
          • ilhan Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:09
            aislinn napisała:

            > Ty, to jakiegoś starego strasznie tego żółwia miałeś albo go ostro
            > przymroziłeś...A może on zasnął ?

            To jest strasznie długa i niewiarygodna historia z tym żółwiem. Nie wiem czy
            ktoś by to czytał smile
            • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:12
              Dawaj, iluś póki jesteś przy kompie a ja mam mało roboty wink
              • ilhan Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:25
                No więc...
                Żółw stary nie był z tego co pamiętam, wręcz przeciwnie chyba. I żył tam sobie
                trochę, karmiłem go i w ogóle fajny gość z niego był. No ale przyszły wakacje i
                został wywieziony na działkę razem z częścią rodziny. I tam, cwaniak, gdzieś
                się wymknął i za cholerę nie można go było znaleźć. To było pod koniec lipca.
                Poszukiwania trwały chyba ze 3 dni jak nie więcej. I nic. Wszyscy postawili już
                na nim krzyżyk, a we wrześniu, kiedy znów na tej działce pojawiło się parę
                osób, ktoś zauważył że w jakiejś grządce coś leży. No i, jak się domyślacie, to
                był on właśnie, do góry nogami leżał. I żył. Coś niesamowitego. Niestety
                strasznie go to wykończyło, bo jakiś czas później, z miesiąc może, zdechł... sad
                No i smutno mi było strasznie, choć to raczej żółw mojego brata był, no ale to
                chyba musiało się to skończyć... sad
                Więc dobra rada: Pilnujcie swoich żółwi!
                I to w zasadzie koniec historii...
                • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:33
                  He he moja siostra to swojemu żółwiowi przyczepia plastikową chorągiwewkę do
                  skorupy by się nie zgubił.
      • cze67 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 11:27
        aislinn napisała:

        > Hehe. moje zoo składa się z 10 - letniego kota Kuby (w rodowodzie ma Czesio

        Ja też w rodowodzie mam Czesio!!!
        • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 11:29
          he he też unikat zapewne ?
          a masz beżowe puszyste futerko ? i lubisz spać całymi dniami ? i masz wszystko
          w nosie ? jak tak, to może znam Cię od 10 lat i sypiasz na mojej kanapie wink
          • cze67 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 11:54
            aislinn napisała:

            > he he też unikat zapewne ?
            > a masz beżowe puszyste futerko ? i lubisz spać całymi dniami ? i masz
            wszystko w nosie ? jak tak, to może znam Cię od 10 lat i sypiasz na mojej
            kanapie wink

            Potwierdzam: lubię spać całymi dniami.
    • madee1 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:10
      Ja mam pumę. To znaczy ogromnego czarnego kota, który ma 10 lat. Niektórzy też
      mówią na niego kucyk smile ale puma chyba bardziej pasuje. Generalnie to śpi
      pomimo muzyki, chyba że jest to The Jesus and Mary Chain, kiedy to biegnie pod
      łóżko.
    • agentcooper Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 10:23
      ja dostalem na imieniny rybke - bojownika. Po pewnym czasie dokuiplem mu dwie
      laski zeby sie nie nudzil, ale je zjadl....a po pewnym czasie ze smutku sam
      umarl...
    • h8red Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 10:51
      Ja mam tylko jednego ale za to totalnie odjechanego. Rasy foksterier on jest.
      Muzyki slucha ze mna i generalnie nie obchodzi go co leci, bo nawet przy
      Cannibal Corpse potrafi spac, skubany.
      A z ciekawszych rzeczy to zawsze gdy sie bardzo cieszy to wchodzi najblizszemu
      delikwentowi na glowe. Serio.
      • cze67 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 11:19
        Siedmioletnia czarna kotka Nikita. Półroczna trikolorowa kotka Migotka. W dzień
        są to rozkoszne stworzenia, w nocy straszne, ganiające się po mieszkaniu i spać
        nie dające poczwary.
        • aislinn Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 11:25
          a, JA JESZCZE MIAŁAM KOTA fLORIANA, ALE FLORIAN WALCZYŁ Z cZESIEM I GO ODDAŁAM
          NIE STETY. tERAZ JEST SZCZĘŚCLIWSZY NIŻ KIEDYKOLWIEK.
        • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 11:32
          Witaj w klubie Cze. Kocie gonitwy to jest to.smile
          • cze67 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 11:53
            aric napisał:

            > Witaj w klubie Cze. Kocie gonitwy to jest to.smile

            Najgorzej, że nie można ich nijak spacyfikować. W ogóle się cholery nie
            słuchają!
            • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 11:58
              Na szczęście mamy tak ułożone pokoje, że możemy się oddzielic siedmioma metrami
              od kuchni. Gdy szaleją to po prostu maja karcer. Trzy cztery razy i teraz są
              potulne jak baranki.smile Grzecznie zasypiają z nami i grzecznie śpią do samego
              konca. Są małe wyjątki, ale kot czasem musi pokazac, że tak do końca to on
              spacyfikowac się nie da.smile)
              • pizmak31 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:14
                Ja mam w domu Pizmaka. I nie daje sobie z nim nijak rady...
                • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:19
                  A masz rzeczkę w pobliżu?? On musi od czasu do czasu popływać, a wanna to za
                  mało swobody. Weź go na smycz(długą) co by nie oddalił się za daleko i na
                  spacerowe pływanie z nim chodz.smile Bedzie dobrze.
                  • pizmak31 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:26
                    On plywa, plywa, nawet dwa razy w tygodniu, ale jakis taki nieujarzmiony
                    jest... Nie wiem czy go nie oddam komus pod opieke...
                    • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:34
                      Aha, to znaczy, że może mu potrzeba jakiejś meskie ręki. A masz kogoś na oku??
                      Oczywiście w kwesti oddania Pizmaka w dobre rece??
                      • pizmak31 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:40
                        Jest co najmniej kilkunascie takich meskich rak, co by sie chcialy Pizmakiem
                        zaopiekowac, ale ktora pare tych rak wybiore dla Pizmaka to jeszcze nie wiem. W
                        koncu Pizmaki sa pod ochrona, a niewielu umie je chronic.
                        • mesmeredia Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:43
                          Nikka jest doświadczona w sprawie kastingów. Letko można ją poprosic o fachową
                          poradę... wink
                          I.
                        • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:45
                          To proponuję zrobic wstepna selekcję i zadawać skrycie podchwytliwe pytania.
                          Jak np: Czy nie wiesz czasem co Pizmaki lubią jeść? Jeżeli wie, no to jest
                          dobrze, Pizmak bedzie miał się z pyszna, oczywiściue w sensie jedzenia
                          pyszności. Potem oczywiście trzeba zapytac czy lubi taki facet gładzic futerka,
                          w sensie lubiena sympatycznych futerkowców, bo jak wiadomo drapanie w pewnych
                          miejscach powoduje zadowolenie na buźce u Pizmaków.smile
                          Itd, itp, ale trzeba te pytania zadawać z nienacka, wplecione w niezwiazaną z
                          Piżmakiem rozmowę, aby ten testowany nie miał zbyt wiele czasu na zastanowienie
                          się. musi odpowiadać istynktownie.smile))))) hihihi
                          • pizmak31 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:47
                            To niezwykle chytry plan, Aric. Wciele go w zycie. Klopot w tym, ze jezeli on
                            juz zostal ujawniony ten plan, to kurcze przestal byc chytry i tajemniczy.
                            • aric Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 12:54
                              Tak więc pozostaje tylko zaufać iskrom i instynktom.smile Nie ma innego wyjścia
                              jak "żucic Pizmaka na głeboką wodę" czyli iść na całość i oddac go temu, do
                              którego ciągnie go jak do żadnego innego.smile)))
                              • pizmak31 Re: Cos malo psow macie :))) 21.05.03, 13:11
                                To zaufam: iskrom, instynktom i glebokiej wodzie.
    • vulture Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 15:09
      Ja ze swoim nickiem chyba nie powinienem mieć żadnych zwierząt. Poza tym
      nietoperzy w domu trzymać się nie da, a one mi się najbardziej podobają.
      • aric Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 15:13
        No i kurde słuch mają absolutny.smile
        Więc sądzę, że nie byłoby tak źle jakiegoś nietoperka przygarnąć. Podobno
        szczęście przynoszą.smile
        • foxy21 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:14
          Ja juz mowilam, mam kocurka Kamela.
          Ma niespelna 2 lata i ciezko z nim wytrzymac, bo to dziki kot.
          Nie da sie wychowacsad
          • cze67 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:18
            foxy21 napisała:

            > Ja juz mowilam, mam kocurka Kamela.
            > Ma niespelna 2 lata i ciezko z nim wytrzymac, bo to dziki kot.
            > Nie da sie wychowacsad

            Moje długoletnie obserwacje kotów wskazują na to, że je w ogóle trudo wychować.
            Twój kot nie jest wyjątkiem.
          • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:18
            aaaaaaaa MÓJ BYŁY PIEE BYŁ KAMEL !!!! I ON ŚPIEWAŁ !!!!!!!
            • cze67 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:24
              aislinn napisała:

              > aaaaaaaa MÓJ BYŁY PIEE BYŁ KAMEL !!!! I ON ŚPIEWAŁ !!!!!!!

              A co śpiewał???
              • aislinn Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:28
                spiewał jak mu zagrałam
              • foxy21 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:37
                cze67 napisał:

                > aislinn napisała:
                >
                > > aaaaaaaa MÓJ BYŁY PIEE BYŁ KAMEL !!!! I ON ŚPIEWAŁ !!!!!!!
                >
                > A co śpiewał???

                Moj Kamel tez spiewa i to wtedy kiedy np.spiesad
                Ostatnio wariat robil mi pobudke o 3:55, ale juz mu przeszlosad
            • gregkor Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:25
              A jasiek666 ma owcę w lodówce...smile)))
              • cze67 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:26
                gregkor napisał:

                > A jasiek666 ma owcę w lodówce...smile)))

                A co? Za ciepło jej w mieszkaniu?
    • nikka007 Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 21.05.03, 16:26
      Temat nie na miejscu
      Osoby dramatu
      - Nikka, lat 22
      - wyżeł, spasione,tępe i serwilistyczne ścierwo. Szczeka. Na mnie. Donosi
      matce. Na mnie. Je lepiej ode mnie. Śmierdzi
      - kundel, wiek niokreślony.Gruby,brzydki. Lojalny tylko wobec Nikki. Gryzie
      łyżewa
      • nikka007 suplement 21.05.03, 16:29
        wyżlisko ma lat 3, nazywa się obciachowo - Argos. Na szczęście nazwali go tak
        sąsiedzi, nowobogaccy. Ja bym go nazwała Kupa, albo Kretyn.
        Pies nr 2 nazywa się bezpretensonalnie, acz wdzięcznie- Grubas. Wiek
        nieokreślony
    • as2112 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 16:36
      Jako młody dzieciak miałem duże akwarium z rybkami. Ale razu pewnego
      postanowiłem podkolorować trochę rybkom życie, i wrzuciłem do akwarium
      wszystkie wkłady od flamastrów które dostałem na imieniny (uwielbiałem malować
      flamastrami). Woda zrobiła się bardzo kolorowa, ale najwyraźniej rybkom to nie
      odpowiadało bo wszystkie zdechły po paru godzinach. Później już nigdy więcej
      nie miałem rybek.
    • n_eska71 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 19:14
      Aktualnie mam tylko jednego psa- potwornie kudłatego, białego mieszańca,
      bardzo przypominającego polskiego owczarka nizinnego- tylko z ogonem.

      Ale miałam już:
      rybki
      kanarki
      papugę
      3 psy
      żółwia
      chomika
      kawkę (przez 1,5 roku!)

      (uwaga Aric) JEŻA !
      (uwaga Vulture) NIETOPERZA !!!

      Ha! smile))
      • vulture Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 21:01
        n_eska71 napisała:
        > (uwaga Vulture) NIETOPERZA !!!
        >
        > Ha! smile))

        Robiłaś lunch a la Ozzy?
        • n_eska71 Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 22:49
          vulture napisał:

          > Robiłaś lunch a la Ozzy?

          Odrzuca mnie od padliny. Myślę o Ozzy'm.

          A lunch to robiłam dla Gacusia, a nie z Gacusia. Mały krwiopijca gustował
          w drobniutko siekanej wołowince.
          • vulture Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 21.05.03, 22:51
            n_eska71 napisała:


            > A lunch to robiłam dla Gacusia, a nie z Gacusia. Mały krwiopijca gustował
            > w drobniutko siekanej wołowince.

            Dałaś mu zjeść Mariah Carey???
    • mallina Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 22.05.03, 02:16
      aktualnie nie posiadam zadnego zwierzaka

      ale posiadalam niegdys:
      papuzke falista
      suczke(bardzo krotko)
      psa rasy mieszaniec - byl najlepszym i najpiekniejszym psem..
      kolejne dwie papuzki faliste i rownoczesnie z nimi 2 papugi nimfy(koszmar!!!!)
      chomika
      myszki japonskie
      akwarium z roznymi rybkami
      krolika(niby miniaturka hahahhaaaaaaaaaaaaaaa)
      gonczego polskiego ktoremu do towarzystwa dokupiono drugiego...czyli dwa psy na
      raz byly..
    • hawkshaw Re: Umuzykalnione zoo forumowe:) 23.05.03, 14:52
      Kiedyś miałem chomika, niestety wyskoczył przez balkon
      później:
      - świnka morska (trzeba było oddać, bo okazało się, że mam uczulenie)
      - 2 koty syjamskie
      oprócz wspomnianych zawsze w moim domu były foksteriery, obecnie też. Co prawda
      ma już 13 lat, ale się całkiem nieźle trzyma smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka