Zebrałam dziś słuszny opierdziel w pracy i chyba dopóki nie kupię kompa to
rzadko się będę udzielać. Ciężko cały dziń bez Was, ale nawet da się
wytrzymać jakoś.
Od razu dziękuję TW za dobre słowo i kubeczek zimnej wody.

Nawet jeśli tu
nie pomoże, to w ogóle chyba tak

Pis end lof, kochani. Nawet jak mnie nie ma to jestem z Wami.
I cały czas (vide forum muzyka) usiłuję tanio sprzedać nowy goldfrapp ....