Dzisiaj zakupiłem no i musze powiedziec ze jestem pod wrazeniem. Ale z
drugiej strony wlasnie tego sie po nich spodziewalem. Plyta zdecydowanie
Larsa. Szacunek dla niego za punkowa perkusje przez 2/3 plyty. Hetfield
troche za duzo spiewa, zamiast krzyczec, ale ujdzie. Generalnie muza jest
mocna i za duzo tego nie mozna sluchac, bo uszy wysiadaja

Super jest ten
dodatkowy material na DVD. Na zywca ta muza jeszcze lepiej im wychodzi. Ja
daje 9/10 punktow.
A jak reszta widzi ten album? Zawiedzeni, rozczarowani czy zachwyceni, a
moze zupelnie bez emocji?
Pozdrawiam.