Dodaj do ulubionych

Metallica- totalny upadek!!!

IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 18:53
"Ze sprzedażą ponad 85 milionów płyt na całym świecie Metallica zajmuje 5-te
miejsce wśród artystów pod względem ilości sprzedanych albumów (według
amerykańskiej listy sprzedaży Soundscan). Zespół stworzył takie ponadczasowe
hard rockowe hity jak "Enter Sandman", "Unforgiven", "One", "For Whom the
Bell Tolls", "Nothing Else Matter", "I Disappear" i dziesiątki innych. "St.
Anger", ich nowy album, pierwszy od pięciu lat, zapowiadany jest na 9 czerwca
2003, a miesiąc później zespół wyrusza na "2003 Summer Sanitarium Tour",
gdzie u jego boku wystąpią L i m p B i z k i t i L i n k i n P a r k.
Fani Metalliki mają dodatkowy powód do ekscytacji - "St. Anger" to pierwszy
album nagrany z nowym basistą, Robertem Truijllo (ex. Suicidal Tendencies,
Infectious Grooves, Ozzy Osborne). Jeszcze przed premierą płyty, 4 czerwca,
przylecą do Warszawy na jeden dzień James Hetfield i Kirk Hammett. Limitowana
edycja zawiera dodatkowo płytę DVD. (Universal) "


Nie powiecie mi chyba, że prawdziwa Metallica jedzie w trasę z Limp Bizkit I
Linkin Park?!
Kolejny przyry dowód na komercyjne zapędy Larsa i spółki....
Obserwuj wątek
    • Gość: prof. Bąbel pop metal IP: 62.121.131.* 07.06.03, 18:56
      a może raczej - smooth metal ?
    • emusia Re: Metallica- totalny upadek!!! 07.06.03, 19:06
      wiecie co ja jeszcze lepszego słyszałam? że metallica ma nagrać jakąś piosenkę
      z brytney. bosko, nie? smile
      to boako, to oznaczało ironię. nie jestem fanką britnej, oooo nie...
      • Gość: teddy 44 Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:56
        emusia napisała:

        > wiecie co ja jeszcze lepszego słyszałam? że metallica ma nagrać jakąś
        piosenkę
        > z brytney. bosko, nie? smile
        > to boako, to oznaczało ironię. nie jestem fanką britnej, oooo nie...

        Buhahahahaha, to był primaaprilisowy "kwas" na CGM, a idiotka uwierzyłasmile
        • emusia Re: Metallica- totalny upadek!!! 08.06.03, 18:21
          uwierzyłam posrednio, tzn od kumpeli słyszałam. ona na wszzystko przysięgała,
          że to prawda. ide jej zlać morde, że mnie nastraszyła smile
    • Gość: Metalliker Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.chello.pl 07.06.03, 19:09
      Gość portalu: deathangel napisał(a):
      > Nie powiecie mi chyba, że prawdziwa Metallica jedzie w trasę z Limp Bizkit I
      > Linkin Park?!
      > Kolejny przyry dowód na komercyjne zapędy Larsa i spółki....

      Upadek????? A co, myslisz, że np. kapele deathmetalowe nie myslą komercyjnie?
      Każdy chce sprzedać jak najwiekszą liczbę płyt; ważne, by były to dobre albumy,
      a St.anger z pewnoscia takim jest. Jesli ktoś twierdzi inaczej, to po prostu
      scimnia i już. Jest mi obojetne, z jaką kapelą jadą na trasę. Jeżli uważasz, że
      Metallica upadła, bo jedziez zespołem, którego nie lubisz czy nie akceptujesz,
      to lepiej nie udzielaj się już na tym forum. Z pożytkiem dla wszystkiech
      czytających. Pozdrawiam.
      • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 20:48
        Gość portalu: Metalliker napisał(a):
        > Upadek????? A co, myslisz, że np. kapele deathmetalowe nie myslą komercyjnie?
        > Każdy chce sprzedać jak najwiekszą liczbę płyt; ważne, by były to dobre
        albumy,
        >
        > a St.anger z pewnoscia takim jest. Jesli ktoś twierdzi inaczej, to po prostu
        > scimnia i już. Jest mi obojetne, z jaką kapelą jadą na trasę. Jeżli uważasz,
        że
        >
        > Metallica upadła, bo jedzie z zespołem, którego nie lubisz czy nie
        akceptujesz,
        > to lepiej nie udzielaj się już na tym forum. Z pożytkiem dla wszystkiech
        > czytających. Pozdrawiam.

        Nie będziesz mi, mój drogi mówił, czy mogę się udzielać na tym forum, czy nie.
        To po pierwsze. A po drugie, chciałabym przyznać Ci rację co do tego, że każdy
        zespół myśli w pewnym sensie komercyjnie. Zgadzam się z tym. Jednak takiej
        ewidentnej komercji się po Metallice nie spodziewałam. Widzę jednak, że ona Ci
        bardzo odpowiada. Po trzecie nie uważam, że Metallica upadła na łeb dlatego, że
        jadą w trasę z gnojkami z Limp Bizki, ale dlatego, że poddała się modzie
        numetalowej i jak już mówiłam, komercji w negatywnym tego słowa znaczeniu. A to
        jest unforgiven...
        • Gość: 666 Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 20:56
          wytłumacz mi "mój drogi", czym się różni komercja w znaczeniu negatywnym, od
          komercji w znaczeniu pozytywnym? bardzom ciekaw.
          • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 21:08
            Gość portalu: 666 napisał(a):

            > wytłumacz mi "mój drogi", czym się różni komercja w znaczeniu negatywnym, od
            > komercji w znaczeniu pozytywnym? bardzom ciekaw.

            "Moja droga" raczej wink
            Proszę bardzo:
            Komercja pozytywna- to taka, która obejmuje promowanie własnego stylu, granie
            dobrych, ponadczasowych kawałków, niezatracenie w tym wszystkim siebie, a mimo
            to sprzedanie wielu płyt.
            Komercja negatywna- jest to nagrywanie "pod publikę" i zgodnie z panującą modą.
            To według mnie...
            • Gość: 666 Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 21:36

              > "Moja droga" raczej wink

              a więc, moja droga,

              > Proszę bardzo:
              > Komercja pozytywna- to taka, która obejmuje promowanie własnego stylu, granie
              > dobrych, ponadczasowych kawałków, niezatracenie w tym wszystkim siebie, a
              mimo
              > to sprzedanie wielu płyt.

              no więc załóżmy, że pan X uwielbia styl zwany potocznie nu-metalem, nagrywa
              materiał, który UWAŻA za dobry. Dodajmy, że podstawową cechą charakteru pana X
              i jest uwielbienie mamony i chęć szybkiego i dużego zysku. to w takim razie pan
              X jest komercyjny cacy, czy komercyjny be?

              > Komercja negatywna- jest to nagrywanie "pod publikę" i zgodnie z panującą
              modą.

              a jeżeli większość docelowej publiczności, do której kierowany jest dany album
              to ludzie, którzy uważają się za odbiorców muzyki niekomercyjnej, to czy
              nagrywanie albumu "nie pod publikę" nie będzie właśnie zagrywką "pod publiczkę"?

              > To według mnie...

              fajnie
              • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 21:43
                Co do pana X, to jest be. Myślisz, że Fredowi D. z Limp Bizkit nie podobało
                się, to co nagrywa?
                • Gość: 666 Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 22:04
                  Gość portalu: deathangel napisał(a):

                  > Co do pana X, to jest be. Myślisz, że Fredowi D. z Limp Bizkit nie podobało
                  > się, to co nagrywa?

                  nie wiem, nie obchodzi mnie to zresztą.
              • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 21:45
                co do "podpublkczkowości", to czas pokaże...
                • Gość: 666 Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 22:06
                  nie "czas pokaże", tylko każda muzyka, którą się wydaje, prezentuje ludziom,
                  rozprowadza, jest muzyką komercyjną, niezależnie, czy będzie to zespół Boys,
                  czy Merzbow.
                  • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.06.03, 22:17
                    Zgadzam się każda muzyka prezantowana ludziom jest komercyjna, ale ta naprawdę
                    dobra zawsze przetrwa próbę czasu.
    • Gość: Sugar a.k.a. CC A z kim innym może Metallica pojechać w trasę? IP: *.retsat1.com.pl 08.06.03, 11:28
      1. SlipKnot - od początku plują na Metallice (za lołdy, rilołdy, płyty
      coverowskie i lajwy z orkiestrami)

      2. System of a down - za bardzo zaangażowani politycznie (patrz video do BOOM!)
      i wątpie czy wytwórnia Metallicy by na to poszła

      3. Soulfly/Mudvayne/Downthesun/etc. - za słabi dla Metallicy (w ich mniemaniu)

      4. TOOL - nie ten klimat

      5. S L A Y E R -
      • Gość: xamel Re: A z kim innym może Metallica pojechać w trasę IP: *.dop.krakow.pl 09.06.03, 09:43
        Gość portalu: Sugar a.k.a. CC napisał(a):
        > [...]przy których Metallica zabrzmiała
        > jak Napalm Death przy The best of Fasolki.

        moze oto chodzi na koncercie ????

        jako suport - arka noego smile

        a tak wogole to jakby doszlo do wspolnej trasy M i Slayera to bylyby jaja
        oba zespoly wtchodzily by razem na scene jako gwiazda i nikt nie chcialby byc
        supportem smile
      • ihopeyouwilllikeme Re: A z kim innym może Metallica pojechać w trasę 09.06.03, 11:09
        Gość portalu: Sugar a.k.a. CC napisał(a):

        > 5. S L A Y E R -
        • Gość: Sugar I hope you will kill yourself. IP: *.retsat1.com.pl 09.06.03, 13:37
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > > Tyle tylko że Slayer w przeciwieństwie do Metallicy nigdy się nie
          > > skomercjalizował/wybrał inną drogę rozwoju artystycznego.
          >
          > I dlatego są nudni jak flaki z olejem, bo trzaskają cały czas to samo...
          > Metallica ma ten plus, że jest cały czas zespołem poszukującym...

          Pisząc że Metallica się "skomercjalizowała/wybrała inną drogę rozwoju
          artystycznego" miałem cały czas pełną świadomość że prędzej czy później
          znajdzie sie ktoś kto poczuje sie tym sformułowaniem urażony i postanowi się
          zemścić (w tym przypadku na Slayerze) pisząc jakąś totalna brednię.

          Metallica jest prekursorem nurtu zwanego "thrash metalem" (z którego z kolei
          wywodzą się kolejne nurty: death, black, grind core etc.). Jako prekursor i
          główny (bo pierwszy) innowator gatunku zawsze stał na najwyższym miejscu, a
          oczekiwania związane z kolejnymi płytami były zawsze wysokie. Trwało to przez
          okres 5 płyt. Co prawda przy piątej pojawiły się pierwsze oznaki zasadniczych
          zmian (utwory prostsze w konstrukcji i bardziej melodyjne) ale były one
          cokolwiek akceptowane. Co więcej, wielu fanów uznało to za naturalny krok w
          rozwoju zespołu.

          NIESTETY.

          Kolejne płyty sprawiły iz Metallica zaczęła być postrzegana bardziej jako
          zespół hard-rockowy (taka heavy-metalowa wersja G`n`R) niż prekursor i
          awangarda THRASH Metalu. Sprawiło to iż wielu z fanów poczuło sie zawiedzionych
          i stopniowo zaczęła się od zespołu odwracać. Nie pomogły tu ani kolejne
          koncertówki ("Live Shit" dostępny tylko w drogim zestawie z kasetą VHS i
          koszulkami, i koncert z orkiestrą nie pamiętam tytułu) ani płyta z coverami (w
          tym ponowne wydanie EPki "(nie pamiętam numeru) Garage days revisited").
          Wydawanie kolejnych płyt z cały czas tym samym materiałem, ostatecznie
          podkurwiło STARYCH fanów. Stąd hasła o komercjalizacji i zdradzie......

          NATOMIAST SLAYER... pozostał sobie wierny. Czy nagrywał cały czas to samo?

          - "Divine Intervention" - powrót do brzmienia klasycznego speed i thrashu.
          - "Undisputed Attitude" - płyta z... coverami. Ale jakże to inna płyta od
          coverówki Metallicy. Klasyki (głównie) amerykańskiego punk-rocka przearanżowane
          (często 2 różne utwory połączone w 1) i zagrane w wersji ULTRA SZYBKIEJ THRASH
          METALOWEJ. Słuchając tej płyty aż żal że to tylko covery...
          - "Diabolous in musica" - Slayer z ulicznym, hard-corowym brzmieniem.
          - "God hates us all" - Slayer w epoce nu-metalu.

          REASUMUJĄC:

          Każda kolejna płyta Slayera po "Seasons in the Abbyss" (który był dla Slayera
          tym samym czym był "Black album" dla Metallicy) była INNA, chociaż utrzymana
          cały czas w tym samym stylu. Każda ma inne brzmienie, chociaż słychać iż gra to
          wciąż ten sam zespół. A można to poznać po wszystkim, a nie tylko po głosie
          wokalisty jak w przypadku lołdów/rilołdów Metallicy.

          PO DRUGIE:

          Po Black albumie Metallica powinna od razu nagrać "St. Anger", który mógłby być
          tym czym był "Divine..." dla Slayera. Wtedy Metallica byłaby wciąż symbolem
          THRASHU... a tak jest symbolem śmieszności.
          • Gość: 666 Re: I hope you will kill yourself. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 13:58
            Gość portalu: Sugar napisał(a):


            > Metallica jest prekursorem nurtu zwanego "thrash metalem" (z którego z kolei
            > wywodzą się kolejne nurty: death, black, grind core etc.). Jako prekursor i
            > główny (bo pierwszy) innowator gatunku zawsze stał na najwyższym miejscu, a
            > oczekiwania związane z kolejnymi płytami były zawsze wysokie.

            1. wątpię, aby taki black metal wywodził się z thrash metalu. jeżeli
            przyjmiemy, że samo określenie, podobnie jak i sam gatunek zwany potocznie
            black metalem pochodzi od wesołej bandy angoli ukrywających się pod nazwą
            Venom, to twoje rozumowanie padnie w gruzy - w momencie, gdy Venom zaczynał
            swoją drogę na salony, to Metallica jeszcze nie istniała, a w całej Bay Area
            nie śniło się jeszcze nikomu o graniu thrash metalu. Inaczej w przypadku death
            metalu i grind core'a - tu owszem, thrash był czasowo wcześniejszy, ale
            niekoniecznie bezpośrednio poprzedzający, w sensie artystycznym.

            2. Metallica to owszem, prekursor thrashowych brzmień, tyle, że na pewno nie
            pierwszy. owszem, jeden z pierwszych i do tego ten, któremu się bodajże
            najbardziej udało, ale pomijać zespołów typu Exodus, Legacy, Slayer etc. po
            prostu nie można.


            > Kolejne płyty sprawiły iz Metallica zaczęła być postrzegana bardziej jako
            > zespół hard-rockowy (taka heavy-metalowa wersja G`n`R) niż prekursor i
            > awangarda THRASH Metalu.

            o ironio, Metallica pozostała "awangardą" thrashu, w tym sensie, że wyznaczyła,
            w dość przewrotny sposób, standardy dla reszty thrashowej gawiedzi, o czym
            świadczą takie płyty, jak CTE Megadeth, The Ritual Testamentu czy Angel Rat
            Voivoda...

            tyle w kwestiach formalnych wink
            • Gość: ociecdyrektor Re: I hope you will kill yourself. IP: *.edytor.net / *.szcz.gazeta.pl 09.06.03, 14:33
              Bardzo ciekawa dysputa. Owszem, thrash metal był gatunkiem przełomowym dla
              muzyki metalowej, tyle że było to prawie 20 lat temu. Dziś, 20 lat po tamtych
              czasach świetności, trzymanie się tej konwencji jest jedynie dowodem na gnicie
              w zaścianku. Czas jest nieubłagalny. Thrash metal,tak jak np. grunge, czy tzw.
              power metal to dziś żywy trup, zamknięty na ugorze otoczonyn zdezelowanym
              płotem. Poza tym bardzo komiczny. Metallica opuściła ten grajdołek bardzo
              dawno. Slayer uczynił podobnie, również wykroczył poza rejony wyobraźni
              dostępne dla szarej gawiedzi zapatrzonej jedynie w wąski wycinek gatunku.

              Alleluja i do przodu.
              • Gość: 666 Re: I hope you will kill yourself. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 14:38
                bardzo słuszna uwaga.
            • Gość: Sugar Answer to 666 IP: *.retsat1.com.pl 09.06.03, 15:55
              Gość portalu: 666 napisał(a):

              > 1. wątpię, aby taki black metal wywodził się z thrash metalu. jeżeli
              > przyjmiemy, że samo określenie, podobnie jak i sam gatunek zwany potocznie
              > black metalem pochodzi od wesołej bandy angoli ukrywających się pod nazwą
              > Venom, to twoje rozumowanie padnie w gruzy - w momencie, gdy Venom zaczynał
              > swoją drogę na salony, to Metallica jeszcze nie istniała, a w całej Bay Area
              > nie śniło się jeszcze nikomu o graniu thrash metalu. Inaczej w przypadku
              death
              > metalu i grind core'a - tu owszem, thrash był czasowo wcześniejszy, ale
              > niekoniecznie bezpośrednio poprzedzający, w sensie artystycznym.

              Trochę źle to sformułowałem, a ty w konsekwencji źle to zinterpretowałeś.
              Chodziło mi o to, że każda kolejna kapela która wnosiła coś nowego do muzyki,
              wzorowała sie (m.in.) na Metallice. Generalnie to tylko kwestia nazewnictwa ale
              Metallica grała tzw. speed metal, który kolejno ewoluował w kierunku THRASHU.
              Slayer od początku uważany był za kapelę thrashową, ale on z kolei jest wzorem
              dla death metalowców. I wytworzyła się trochę nietypowa sytuacja: oto
              speedmetalowa Metallica nagrywa klasyk thrashu "Master of puppets", natomiast
              thrashowcy ze Slayera klasyk deathu (i po części black metalu) "Reign in blood".

              Inny przykład: Daron Malakian z System of a Down wzorował się m.in. na Cannibal
              Corpse. Ciężko znaleźć cokolwiek z muzyki kanibali na płytach Systemu, ale fakt
              pozostaje faktem. Podobna sytuacja miała miejsce w stanie Iowa, gdzie kilku
              wieśniaków zakładało SlipKnota pod wpływem wczesnych nagrań Metallicy...

              > 2. Metallica to owszem, prekursor thrashowych brzmień, tyle, że na pewno nie
              > pierwszy. owszem, jeden z pierwszych i do tego ten, któremu się bodajże
              > najbardziej udało, ale pomijać zespołów typu Exodus, Legacy, Slayer etc. po
              > prostu nie można.

              Slayer powstał po Metallice. W ogóle Metallica była moim zdaniem pierwsza.
              • Gość: 666 Re: Answer to 666 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 19:34
                Gość portalu: Sugar napisał(a):


                > W ogóle Metallica była moim zdaniem pierwsza.

                nie nie nie
                pierwszy był Venom wink
                a tak w ogóle to Motorhead wink
          • Gość: astinger Re: I hope you will kill yourself. IP: 213.231.15.* 09.06.03, 14:50
            Podoba mnie sie twoje opracowanko. Zbieżne mniej wiecej z tym co sądzę.
            zaliczam sie do tych co od lołdów i rilołdów przestali sie w tym wszystkim
            łapać ossso chodzi.
          • Gość: staroc 2 legendy IP: *.mostostal.waw.pl 10.06.03, 09:05
            Pozwolicie ze sie wtrace, ale czego by nie mowic o mniej lub bardziej udanych
            poszukiwaniach muzycznych Slayera [po "Seasons.." pasi mi
            jedynie "Diabolous.."], Metallica zakonczyla dla mnie swoj byt po "and
            Justice.."
            Po prostu, nie wszystkim sie udaje utrzymac wysoki poziom i tyle. Chociaz
            osobiscie jest mi troche szkoda, ze chlopaki dali az takiego "nura". Metallica
            dzis wyglada jak Iron-i 15 lat temu - symbol komercji.
    • Gość: Crotalus Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.acn.pl 08.06.03, 21:47
      Wystarczy zobaczyć Hammetta jak przeżywa słuchając nagranego utworu, żeby
      zobaczyć, że robią muzykę, którą chcą robić...
    • kolega.maynard Re: Metallica- totalny upadek!!! 09.06.03, 14:49
      No prosze.... oto moj komentarz do calej tej dyskusji (z gory przepraszam, bo
      pierdole bzdury, o czym zawsze informuje):

      1. Sam watek byl zapoczatkowany, gdy autor nie mial przesluchanej plyty. Jednak
      jakos "dobrze wiedzial" wszystko o plycie... uncertain

      2. Nie ma czegos takiego jak komercja. Muzyka=komercja, bo tworzy sie dla
      ludzi. Jakby bylo inaczej Metallica nie wydalaby ani jednej plyty. Nie da sie
      jednak tworzyc muzyki nie kochajac jej. I Fred (heh, zawsze mnie smieszy to
      imiesmile ) Durst tez lubi to co robi. O gustach sie nie dyskutuje, jak mowi stare
      powiedzenie.

      3. Co do Slipknota, to dobrze, ze pluja na Metallike. Jakby taka kiszka miala
      powstwac m.in. dzieki nim, to bym sie pochlastal.

      4. Zespoly na MTV Icon dobieralo MTV, Metallica nie miala zupelnie nic do
      gadania. Chyba nie wybraliby tego rapera, jak mu tam....

      5. Metallica wlasciwie nagrala tylko jedna plyte po Blacku, bo Load i Re-load
      to ta sama sesja nagraniowa. Garage to nie ich utwory. S&M to tylko koncert
      (ktory mi sie z reszta nawet podobal). Co do S&M, to sam pomysl powstal jeszcze
      dlugo przed Load'em, bo po nagraniu przez Kamena sciezki do Nothing Else
      Matters. Nie mozna wiec mowic, ze to byl misternie ulozony plan, tylko po to
      zebysmy ich znienawidzili tongue_out

      6. Wlasnie wpadl mi pomysl do glowy. Metallika to banda Zydow, a cala ich
      kariera to ZYDOWSKI SPISEK przeciw nam. Naprawde, czasem mozna odniesc
      wrazenie, ze niektorzy tak rozumuja smile

      7. A St. Anger mi sie podoba, koniec
      • ignatz Re: Metallica- totalny upadek!!! 09.06.03, 15:49
        kolega.maynard napisał:

        > Metallika to banda Zydow, a cala ich
        > kariera to ZYDOWSKI SPISEK przeciw nam.

        Hej, nie zapominajmy jeszcze o Masonach i Cyklistach! smile
        • kolega.maynard Re: Metallica- totalny upadek!!! 09.06.03, 16:46
          no wlasnie... jeszcze masoni.... wink
      • Gość: deathangel Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 11.06.03, 18:50
        Racja, wtedy płyty nie słyszałam, natomiast znałam tytułowy "St. Anger" i dało
        mi to pewne powody do niezadowolenia...
        O gustach się nie dyskutuje? Dobrze. Ale chcę tylko powiedzieć (po
        przesłuchaniu całej płyty), że zawsze szanowałam Metallicę, ale teraz już jej
        nie szanuję. Tak samo jak nie sznuję nu-metalu.
        Metallica straciła właśnie jedną fankę, ale co to dla nich, bo przecież zyskają
        tysiące nowych fanów z tym swoim nu-metalowym graniem.
    • Gość: furry Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: mechatron:* / 192.168.0.* 09.06.03, 23:42
      Gość portalu: deathangel napisał(a):
      > Nie powiecie mi chyba, że prawdziwa Metallica jedzie w
      trasę z Limp Bizkit I
      > Linkin Park?!

      nie, tak naprawdę to sobowtóry z castingu tongue_out

      zresztą, jeśli hodzi limp bizkit, to sytuacja jest trochę
      podobna do metalliki... pierwsza plyta lb (three dollar
      bill), była świetna: coś nowego, i zagrane dość ciężko.

      następne płyty to historia podobna do load/reload
      metalliki (choć osobiście nie uważam że to są złe płyty)

      > Kolejny przyry dowód na komercyjne zapędy Larsa i
      spółki....

      no bo przecież muzyka powinna być dostępna za darmo w
      internecie, a zespół utrzymywać się może z drobnych za
      granie ma ulicy.

      fr

    • Gość: dUKE Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: 80.51.83.* 10.06.03, 00:05
      pieprzyc zapedy....plyta jest o niebo lepsza od ostatnich krazkow....
      • Gość: Krecik Re: Metallica- totalny upadek!!! IP: *.czajen.pl 10.06.03, 10:09
        A ja słucham Metallica od lat, byłem na ich koncertach w Polsce i co wam
        powiem , płytka St. Anger usypia a nie działa pobudzająco. A najlepszym
        członkiem zespołu był Jason , dawał takie show na żywca że publika szalała. A
        poczytajcie co on mówi o nowej płycie.

        Ja jednak znowu wracam do Megadeath
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka