vulture
12.06.03, 05:19
Wiem, że okres wakacyjny nie oznacza automatycznie, że wszyscy mamy wolne
(no, niektórzy mają, hehe) i w związku z tym chciałbym zapytać, jakie macie
plany realne i nierealne na zbliżające się wakacje.
moje plany realne: jadę na kilka dni do Zakopanego w połowie lipca
moje plany planowane: zlot TWA, na przykład nad morzem, jak ostatnio
rozmawialiśmy
moje plany nierealne chyba: Praga.