Gość: dentysta
IP: 208.215.178.*
22.06.07, 17:01
no wlasnie jakie sa zeby uniknac zwykle wyliczanki, proponuje podac
uzasadnienie.
Tosca "Delhi 9" wspaniale kawalki trip hopowe, delikatne, jazzujace, takie
jakie byc powinny
Franz Ferdinand "Franz Ferdinand" Co za swiezosc i dynamizm, chwyta za serce
Tool "10 000 days" duzo pisac nie potrzeba
Rammstein "Mutter" "Reise, Reise"
Blonde Redhead "23" ciekawy atmosferyczny dream pop, wszystkie utwory sa
fajnie, no fillers
Modest Mouse "The Moon and Arctica" - co najmnie tak samo dobre
jak "Lonesome.."
Muse "Black Holes and Revelations". grupa jak najbardziej zasluguhe na miano
neo-prog
To tyle na razie moze jeszcze mi sie cos przypomni