Dodaj do ulubionych

Z życia wzięte

02.07.03, 17:53
To nie jest wątek na jakieś odpowiadania i porady. Tak się dzielę radością...
Mam rodzinę, tzn. matkę ojca, brata i mieszkam z nimi. Matka rządzi w domu,
trzyma kasę i w ogóle. Oszczędza na wszystkim (pali papierochy ale tego jakoś
nie liczy), kupuje rzeczy podejrzanej jakości, żywność przeterminowaną,
potrafi lecieć pół miasta za śmietaną tańszą o 5 groszy. Czyli mniej więcej
wszyscy się zorientowali. Mamy w domu lodówkę. Inne sprzęty na prąd też.
Niedawno zostałam zaatakowana, że przez siedzenie na komputerze "dużo prądu
idzie". Zresztą, wg niej dużo prądu ciągnie czajnik elektryczny itp. Ponieważ
uśmiałam się do łez z takiego tłumaczenia (nie daje się przekonać, że to
jednak pralka włączana co drugi dzień ciągnie tyle) stwierdzili, że to wina
lodówki. Ojciec stwierdził, że wie w czym rzecz po czym przez kilka dni
lodówka nie chodziła, w kuchni był sajgon etc. Wesoło. Teraz sobie poszli
obydwoje. Oglądać lodówki. Niech ktoś mi powie, jak ja mam być normalna...
Tyle story of my life. Tak chciałam się tylko publicznie wyżalić.
I.
Obserwuj wątek
    • h8red Re: Z życia wzięte 02.07.03, 17:58
      Ups...

      Wspolczuje, naprawde, serdecznie wspolczuje.
    • miecio4 Re: Z życia wzięte 02.07.03, 18:07
      mesmeredia napisała:

      > Zresztą, wg niej dużo prądu ciągnie czajnik elektryczny


      W tej smutnej historii warto zwrócić uwagę na jeden fakt- czajnik elektryczny
      ciągnie bardzo duzo prądu! Gdy zrezygnowałem z gotowania wody (i tak nie
      czynie tego zbyt często) w takim czajniku na rzecz gotowania na gazie,
      rachunek za prąd zmniejszył sie w skali 2 miesiecy o 20 zł! A za gaz płaciłem
      3 zł więcej.
      • aric Re: Z życia wzięte 03.07.03, 08:32
        Ale ile zaoczczędzasz czasu na czekaniu.smile
        • jp29 Re: Z życia wzięte 03.07.03, 08:44
          aric napisał:

          > Ale ile zaoczczędzasz czasu na czekaniu.smile

          Czekając można wykonać jakąś pożyteczną rzecz np rachunek sumnieniasmile
          A rachunek za prąd boli bardzo. (przy 20 stopniowym mrozie ogrzewać
          elektrycznie - koszmar!
          JP
          • aric Re: Z życia wzięte 03.07.03, 08:57
            No widzisz, ja ogrzewam gazowo... Także zima i tak płace kupe szmalu. A czajnik
            ekektyczny to wygoda i tyle. Przeciez wiadomo, że za wygode trzeba płacic.
    • aislinn Re: Z życia wzięte 02.07.03, 18:09
      mam podobnie z moimi smile))

      Siadł komp, którego używamy wszyscy. no to kupujemy, choć z bólem, bo przecież
      to głównie ja używam.Taaa. Sklep, a tu w sklepie...ach ! kup mi taką wieżę ! I
      mamusia dostała nowa wieżę. o.
      A uganianie za śmietaną i jajkami przez pół miasta też jest, oj jest.
    • mesmeredia Wzruszyłam się... 02.07.03, 18:17
      Och naprawdę... Znów Was będę w radio pozdrawiać, no! smile)))
      I.
      • ilhan Re: Wzruszyłam się... 02.07.03, 18:19
        mesmeredia napisała:

        > Och naprawdę... Znów Was będę w radio pozdrawiać, no! smile)))

        Kurde, i nikt nie usłyszy...
    • agentcooper Re: Z życia wzięte 03.07.03, 08:44
      Mes - Twoja historia mnie poruszyla smile
      • mesmeredia Re: Z życia wzięte 03.07.03, 08:53
        Może Cię też poruszy historia bardzo świeża bo z nocy, kiedy matka sobie
        nastawiła coś do gotowania i ... usnęła. I teraz tak wszędzie śmierdzi, że za
        chwilę sobie pawnę, mieszkanie się będzie wietrzyło kilka dni a jeść będę nie
        wiem jak sad
        I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka