Dodaj do ulubionych

The Soft Machine

03.07.03, 19:55
Czy sa tu fani tego zespolu? Trzy pierwsze plyty: "The Soft Machine", "Volume Two" i "Third" sa zajebiste! Probowalem Pink Floyd bo przeciez w tym samym czasie zaczynali, ta cala psychedeliczno-undergroundowa otoczka, ale to nie to samo. The Softs inspiroali sie awangarda jazzowa czy ogolnie jazzem co mi sie bardzo podoba. Zauwazylem ze The Wire poswiecil im spory artykul w ostatnim numerze. Takze Keiji Haino nalezy do wielkich fanow zwlaszcza ich koncertoych plyt, musze je koniecznie dorwac!
Obserwuj wątek
    • Gość: Argus Re: The Soft Machine IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 20:16
      No pewnie, że są tu fani tego zespołu! Ja się do nich zaliczam. Uwielbiam
      perfekcyjną "jedynkę" z powalającą balladą z cudownymi organami hammonda - "A
      certain kind". Tak samo w nieskończonośc mogę słuchać "trójki" - coś pięknego.
      I wogóle pan Robert Wyatt - który udowadnia, że perkusista też może mieć
      ciekawy głos. Tak się składa, że najbardziej lubię te nieparzyste alnumy -
      czyli pierwszy, trzeci i piąty.
      Polecam też świetny album Matching Mole z 1972 - gdzie śpiewa i gra na perkusji
      Wyatt a na organach gra inna legenda - David Sinclair z Caravanu! Bardzo dobry
      album...
    • pixie Re: The Soft Machine 03.07.03, 20:22
      Dopiero się przegryzam przez ich muzykę, ale też uważam, że jest zajebista smile
      Szkoda, że zespół jest tak mało znany.
    • pirx13 Re: The Soft Machine 03.07.03, 21:22
      Co do Soft Machine to uwielbiam ich pierwsze dwie płyty, psychodelia, jazz,a to
      wszystko połączone z specyficznym humorem, późniejsze płyty troche mniej mi
      odpowiadają. Ale polecam koncertowa płytę "Noisette" wydaną bodajże w 2000 roku
      zawiierająca nagrania z jednego koncertu w 1970, a tytuł dosyć dobrze oddaje
      zawartość wink rzeczywiście bardzo przyjemnie hałasują wink).
      • pytajnick Re: The Soft Machine 05.07.03, 18:11
        Znam Trójkę i Czwórkę - trójeczka jest niesamowita, czwórka nieco trudniejsza
        i ...kompletnie (IMO) inna, ale również bardzo warta uwagi. Ale Trójkę polecam
        przede wszystkim, i jest tam trochę z jazzu, i z transu, rocka...wogóle
        świetne cztery dłuuuugaśnie utworki, bardzo nastrojowe. Chyba tylko jeden z
        wokalem.
        • gramer Re: The Soft Machine 05.07.03, 18:23
          Tak, tylko jeden z wokalem, ale za to z jakim! "Trojka" jest rzeczywiscie momentami bardzo... "trippy"...

          Interesuje mnie takze inna rzecz. W ksiazkach o psycedelic rock wyczytalem, ze drogi Pink Floyd i Soft Machine krzyzowaly sie z niesamowita grupa AMM. W zwiazku z tym zatanawiam sie czy fani tych pierszych odkryli AMM tak jak fani free improv/free jazzu, a takze industrialu. Mam ich plyte "AMMusic 1966" i chce wiecej!
          • pirx13 Re: The Soft Machine 05.07.03, 23:05
            Jeżeli chodzi o AMM to mam tylko jedna ich płytę tą samą co Ty "AMMusic 1966"
            słyszałem jeszcze ich płytę z końca lat 80-tych (wtedy już grali bez Corneliusa
            Cardew, ale za to z pianistą Johnem Tilbury, który do nich dołaczył na
            stałe )"The Inexhaustible Document" i jeden utwór z plyty "Fine" z 2001. Sama
            muzyka ich stopniowo ewoluuje, staje sie coraz bardziej minimalistyczna, bliska
            wspólczesnej muzyce poważnej czy też muzyce improwizowanej, ale nadal
            fascynująca. Sam był najchetniej dorwał 3 płytowy box "Laminal" wydany w 1995 z
            okazji 30 lecia działąlności AMM. Zawierajacy materiał z trzech koncertów z
            wczesnego, środkowego i późnego okresu działalności grupy. Pewnie to najlepszy
            sposób do zapoznania się z tą grupą, tylko gdzie go zdobyć w naszym kraju....
    • Gość: uhm Re: The Soft Machine IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 05.07.03, 19:41
      Też mam trzy pierwsze płyty. Próbowałem kiedyś wysłuchać "5", ale zasnąłem w
      polowie i już nie miałem ochoty do niej wracać. 1, 2 i 3 lubię, przy czym
      najmniej 2 (wyczywam tam pewne pokrewienstwo z Zappa, a nie przepadam za tym
      panem; na szczescie w wydaniu SM jest to ciekawsze). Third jest arcydzielem,
      zwlaszcza te fragmenty niejazzowe, odwolujace sie do minimal music - piekne.

      Sluchalem tez dzis solowej plyty Wyatta (perkusisty SM - spiewal w tym jedynym
      utworze na Third z wokalem). Tytuł "Rock bottom" - jest to muzyka
      spokojniejsza, ale jeszcze bardziej oryginalna, momentami wstrząsająca.
      • pytajnick Re: The Soft Machine 06.07.03, 17:39
        Rock Bottom - 10/10, obowiązkowo!

        co do AMM - mam jedną płytę - "Before Driving to the Chapel We Took Coffee
        with Rick and Jennifer Reed" (niezły tytuł wink, ale...jeszcze nie zdążyłem
        posłuchać :>
        Jak dobrze poznam odgrzebię gdzieś ten wątek...

        pozdrawiam
        exodus

        n.p. miles davis - doo bop!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka