Dodaj do ulubionych

utwory przyprawiające o mdłości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 16:27
Witam. Z pewnością każdy ma takich kilka.
Ja stawiam na:
1. Wilki - utwór bodajże nazywa się Here I am, ale nie jestem pewiem (tak
przynajmniej zaczyna się refren)- no nie mogę znieść tego wycia, piosenka
całkowicie beznadziejna, szkoda Wilków, fajna kapelka kiedyś z nich była, a
dziś żenada
2. urszula - Konik na biegunach i coś tam serce i pies, o losie...
3. Zagraniczny kawałek jakiejś "loli", która śpiewa lala lolita, lalala
lolita, lolita. i tak chyba tysiąc razy

Starszych nie pamiętam, bo i nie chcę.
Dawajcie swoje typy
Obserwuj wątek
    • Gość: Jeden Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.wp-sa.pl 09.07.03, 16:31
      Gość portalu: alcest1 napisał(a):

      > Witam. Z pewnością każdy ma takich kilka.
      > Ja stawiam na:
      > 1. Wilki - utwór bodajże nazywa się Here I am, ale nie jestem pewiem (tak
      > przynajmniej zaczyna się refren)- no nie mogę znieść tego wycia, piosenka
      > całkowicie beznadziejna, szkoda Wilków, fajna kapelka kiedyś z nich była, a
      > dziś żenada
      > 2. urszula - Konik na biegunach i coś tam serce i pies, o losie...
      > 3. Zagraniczny kawałek jakiejś "loli", która śpiewa lala lolita, lalala
      > lolita, lolita. i tak chyba tysiąc razy
      >
      > Starszych nie pamiętam, bo i nie chcę.
      > Dawajcie swoje typy

      "Szklanka wody", "Złoty deszcz" Bajmu... ktoś nagadał Beatce, że ma świetny
      głos i powinna się nieco podrzeć. koszmarrrrrr


      • Gość: roman ciułała - żyyyyyyyyyg IP: *.acn.waw.pl 09.07.03, 17:02
    • fallingsky Re: utwory przyprawiające o mdłości 09.07.03, 17:11
      Do Twojej listy dopisuję:
      -cokolwiek niejakiej Sarah Connor - nie mogę słuchać takiego stękania i patrzyć
      też nie mogę uncertain
      -"rewelacja ostatnich miesięcy", zespół Blue - totalne nieporozumienie
      -te wszystkie przeróbki zagranicznych hitów, na które ostatnio wzięło polskich
      wykonawców uncertain
    • vulture niespodzianka 09.07.03, 17:16
      Phil Collins -wszystko.

      P.S. Roman, to się pisze przez "rz".
      • Gość: roman Faktycznie IP: *.acn.waw.pl 09.07.03, 17:41
        vulture napisał:

        > P.S. Roman, to się pisze przez "rz".

        Jak to słyszę to nawet rz-żyygam nieortograficznie.
        Ale żeby potem ludzie przeze mnie głupot nie pisali.
    • Gość: Hollow Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.03, 17:54
      Ostatnio zbiera mi się na wymioty gdy widzę polski hip hop, np Borixon (chyba
      tak się zwie) i jakiś utwór o sombrero i imprezowaniu. I inne "madafaka"
      utwory, których tytułów i autorów niestety nie pamiętam, bo jak najszybciej
      przełączam kanał w celu zachowania czystego dywanu.
      • fallingsky Re: utwory przyprawiające o mdłości 09.07.03, 18:16
        Ooooo... faktycznie - porażka... ja nie mogę słuchać jeszcze tego,
        który "reprezentuje biedę" uncertain
        • Gość: Nowk Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.03, 19:40
          Utwory ich troje(bleeeee), Leonard Cohen(piosenki typu
          zaaaaaaaaaaaaraaaaaaaaaaaaaaazzzzzz chyyyyyyyyyybbbaaaaaaaaa
          zzaaaaaaaaassssneeeeee), Blue Cafe-okropny głos, co za hała,anastasia-fuuuuuu,
          i z pewnością wiele innych, ale chwilowo nie pamiętam, a wiem np: stachurski-co
          za<censoured>, no nie?
          • t.o.m.e.k Re: utwory przyprawiające o mdłości 10.07.03, 07:56
            Co tu dużo wymieniać - wystarczy przestudiować playlisty stacji należących do
            Agory, wszystkie te Złote Przeboje, Same Hity, Najlepsze Nagrania itp.
            zarzynane do bólu. No ale ludzie tego chcą, więc musi tak być jak chcą ludzie...
      • Gość: etam pal hajsiwo ziom ;-) IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 09.07.03, 18:52
        Gość portalu: Hollow napisał(a):

        > Ostatnio zbiera mi się na wymioty gdy widzę polski hip hop, np Borixon


        masz złe podejście ziom, jak sie ogląda Borixona to rzeba palić hajs i wciągać
        koks odkurzaczem! aha i jeszcze mieć cztery dziwki i szampana wink
        • Gość: Ton Re: pal hajsiwo ziom ;-) IP: 81.210.22.* 10.07.03, 09:57
          Nie zapominajac o trzech domach
          i pieciu burdelach (w tym jeden na kolkach).
          Jakas giwera i morze tequili tez pomaga.
          No i co najmniej 6 lasek.
          A potem to juz "nakladasz raperom na glowe swoj styl".

          YO!
    • Gość: alcest1 Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 11:09
      Piszcie dalej. W zasadzie się z Wami zfadzam. Mam jedno ale. Mianowicie Leonard
      Cohen. Nie wiem jak jego twórczość można uznać za zenadę, że przyprawiają o
      mdłości. toż to sztuka, piękne texty. Rzeczywiście stacje radiowe Agory to
      porażka (u mnie w Bydzi jest Radio Blue Fm, i z tego co łapię w samochodzie non
      stop leci to samo, czyli E. Flinta, Wilki, R. Williams, do znudzenia- do
      zwymiotowania).
      Poza tym te kawałki promowane przez Rmf fm, kowery w wykonaniu "gwiazd"
      polskiej sceny, oczywiście urszula, kozdrak, rynkowski, kowalska, bleeeeee. Ale
      w końcu kto kupi ich płyty. A żyć trzeba....
      Pozdrawiam
    • Gość: tomjk Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: 195.205.180.* 10.07.03, 13:39
      polski hh - bieda i zakłamanie. Ziomale pilnują się, by nie brzmieć zbyt
      komercyjnie (to wersja niby oficjalna dla niby wtajemniczonych). Ziomale po
      prostu nie potrafią (to wersja moja).
      • Gość: etam krucjata antyhiphopowa? IP: *.nd.e-wro.net.pl 10.07.03, 15:19
        Gość portalu: tomjk napisał(a):

        > Ziomale pilnują się, by nie brzmieć zbyt
        > komercyjnie (to wersja niby oficjalna dla niby wtajemniczonych). Ziomale po
        > prostu nie potrafią (to wersja moja).

        pleciesz jak na mękach wink
        potrafią więcej niż Ci się wydaje, mamy w Polsce coraz więcej dobrych produkcji
        (a pierwsze były robione na ośmiobitowych próbkach z atari)
        mylisz komercyjne brzmienie z profesjonalnym, prostuj sie chłopaku!

      • Gość: mallina Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.03, 21:09
        wg mnie myslisz stereotypami..
        • Gość: tomjk Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: 195.205.180.* 11.07.03, 08:49
          Gość portalu: mallina napisał(a):

          > wg mnie myslisz stereotypami..

          jeśli o mnie chodzi - to słucham i patrzę i myślę, że muzycznie polski hh nie
          dorósł jeszcze nawet do poziomu wczesnego sugarhill gang, hihopolo chłopcy się
          za bardzo napinają. Czekam na dżokera, który ich wykpi i ośmieszy, przywróci im
          zdrowy dystans do siebie i tego co tworzą...
          • Gość: etam Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: 62.87.246.* 12.07.03, 23:03
            Gość portalu: tomjk napisał(a):

            >
            > jeśli o mnie chodzi - to słucham i patrzę i myślę, że muzycznie polski hh nie
            > dorósł jeszcze nawet do poziomu wczesnego sugarhill gang, hihopolo chłopcy
            się
            > za bardzo napinają. Czekam na dżokera, który ich wykpi i ośmieszy, przywróci
            im
            >
            > zdrowy dystans do siebie i tego co tworzą...


            widać słabo słuchasz, więć przypomne Ci, że w "Jak nagrać 1szą płytę" Łona
            rymuje:
            "nie przesadzaj z formą, nie ważne jaka treść jest, a najlepiej nich to będzie
            instrukcja życia w mieście, (...)
            pamiętaj dziś najcenniejsza jest przeciętnośc, bądź łysy na klipach, na
            koncertach nadęty (...)
            żeby twój rap był bardziej hiphopowy bełkocz przez zęby, pokaż swoją wadę wymowy
            tak człowieku, szczękościsk to njkrótsza droga do popularności"
            jest jeszcze na scenie kilku prześmiewców i obserwatorów odświeżających trochę
            atmosferę (Duże Pe, Fisz)

            a porównywanie do klasyków takich jak sugarhill jest bezcelowe, to są inne
            kultury inne czasy, bity i rapy. Czy jak słuchasz Wojtasika albo Sikały to od
            razu porówujesz ich do Davisa i Coltrane'a? nie, bo mówia swoim głosem i nasi
            raperzy też powoli zaczynają mówić swoim.
            • Gość: tomjk Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: 195.205.180.* 14.07.03, 08:16
              Gość portalu: etam napisał(a):

              > Gość portalu: tomjk napisał(a):
              >
              > >
              > > jeśli o mnie chodzi - to słucham i patrzę i myślę, że muzycznie polski hh
              > nie
              > > dorósł jeszcze nawet do poziomu wczesnego sugarhill gang, hihopolo chłopcy
              >
              > się
              > > za bardzo napinają. Czekam na dżokera, który ich wykpi i ośmieszy, przywró
              > ci
              > im
              > >
              > > zdrowy dystans do siebie i tego co tworzą...
              >
              >
              > widać słabo słuchasz, więć przypomne Ci, że w "Jak nagrać 1szą płytę" Łona
              > rymuje:
              > "nie przesadzaj z formą, nie ważne jaka treść jest, a najlepiej nich to
              będzie
              > instrukcja życia w mieście, (...)
              > pamiętaj dziś najcenniejsza jest przeciętnośc, bądź łysy na klipach, na
              > koncertach nadęty (...)
              > żeby twój rap był bardziej hiphopowy bełkocz przez zęby, pokaż swoją wadę
              wymow
              > y
              > tak człowieku, szczękościsk to njkrótsza droga do popularności"
              > jest jeszcze na scenie kilku prześmiewców i obserwatorów odświeżających
              trochę
              > atmosferę (Duże Pe, Fisz)
              >
              > a porównywanie do klasyków takich jak sugarhill jest bezcelowe, to są inne
              > kultury inne czasy, bity i rapy. Czy jak słuchasz Wojtasika albo Sikały to od
              > razu porówujesz ich do Davisa i Coltrane'a? nie, bo mówia swoim głosem i nasi
              > raperzy też powoli zaczynają mówić swoim.

              dzięki, dobry tekst, 1. krok zrobiony. Ciekawe czy termin "polski hh" (podobnie
              jak polski blues, polskie reggae, czy polskie country) wskazuje na konotacje
              patriotyczno-narodowe, czy może jest wynikiem naszego podświadomego
              asekuranctwa artystycznego, tzn robimy, wiecie, taką muzę a la hh (reggae,
              blues itd) ale to nasza własna wersja, a ty murzynie, się nie krzyw, że brak
              flow, że rymy częstochowskie, jakość nagrania tania und so weiter. Że to taki
              hh, ale nie hh, tak jak kiedyś np. demokracja ludowa - ani demokracja, ani
              ludowa.

              szac.
              t.
    • Gość: Marcel Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: 172.16.3.* 10.07.03, 15:31
      O tak... to lubię smile
      1) Wilki "Here I Am", straszna szmira, przypominając czasy SUN OF THE BLUE SKY
      robi się przykro słuchając czegoś takiego...
      2) Gabriel Fleszar - wszystko !!! - to jakaś totalna pomyłka, ani głosu, ani
      dobrej muzy... walenie w gitarę, wrzask i to duo z Transylwanii - Sławmir
      Sokołowski i Aldona Dąbrowska piszące mu muzykę i słowa
      3) Alicja Janosz, jak dobrze, że kariera skończyła się zanim się na dobre
      zaczęła... ufff, wreszcie odrobina szacunku dla uszu.
      4) Ostatnie kawałki Madonny, mam nadzieję, że w wieku 44 lat nie będę powielał
      sam siebie a jak będe to głośn krzyknijcie i zignorujcie moje pomysły...
      na zdrowie smile
      c.d.n.
      • kwiat_paproci Re: utwory przyprawiające o mdłości 10.07.03, 16:26
        mnie dobijają wszystkie szemrzące Francuzki,których teraz jest wszędzie
        pełno:Alizee,Kate Ryan,Ingrid i ta ostatnia,co jej nawet nie pamiętam...
    • magdzio Re: utwory przyprawiające o mdłości 10.07.03, 16:30
      Nie cierpię In-Grid (czy-jak-jej-tam), Kate Ryan, i wszelkich piosenek na jedno
      i to samo kopyto, w stylu ump ump ump.
      • Gość: Marcel Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.stacje.agora.pl 10.07.03, 21:01
        Zgadzam się z Wami, oprócz umpa, umpa typu IN-Grid czy jak jej tam jest jeszcze
        jedna grupa europejskich wyjców - te wyjce to: Natasha StPier, Sarah Connor,
        Brainstorm, typowa sieczka, wszystko w jednym stylu...
    • youwarkee Re: utwory przyprawiające o mdłości 10.07.03, 23:47
      ostatnio zdecydowanie goya i nowa beatka kozidrak..kocham cieeeeeeeeeeeee
      no i in-grid....wszystko
    • Gość: ADa Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.03, 00:39
      Budka Suflera od " bo do tanga...." Kiedy s nie mozna było patrzec ,traz nawet
      słuchac nie mozna
    • Gość: lea Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.03, 00:40
      zawsze i wszędzie: shaggy zwłaszcza coś z angel w tytule. ostatnio gotan
      project w wersji dicho czyli in-grid.
      • Gość: Lekito Re: utwory przyprawiające o mdłości IP: *.gdynia.mm.pl 11.07.03, 00:51
        No i dodajny Łzy, Life is life i wszystkie inne utwory wałkowane do znudzenia
        przez stacje radiow. Polecam wlaczyc radio wawa i od razu bedziecie wiedzili
        czgo nie nawidziciesmile

        Pozdrawiam w mękach.
    • eyemakk Re: utwory przyprawiające o mdłości 12.07.03, 02:34
      praktycznie cała polska twórczość, z nielicznymi wyjątkami: lady pank, kombi i
      troche hh, na ktory tak najeżdzacie a często jest całkiem dobry. czego nielubie
      najbardziej????


      marylina mansona i "raz dwa trzy". skrajnosci chore tak samo jak pps i liga
      polskich rodzin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka