ilhan
31.07.03, 13:04
Nie słyszałem jeszcze tegorocznej równie dobrej płyty. Nazywa się "THE
DECLINE OF THE BRITISH SEA POWER" i zawiera 11 bardzo dobrych, lub nawet
wyśmienitych fragmentów. Z jednej strony mnóstwo gitar, esencjonalne rockowe
brzmienie, z drugiej wspaniały, wrażliwy wokal (porównanie z Davidem Bowie
jak najbardziej na miejscu, ale to nie ja je wymyśliłem, od razu zaznaczam).
I jest tu i całe mnóstwo przebojowych melodii ("Carrion", "Something
Wicked", "Lonely", "Fear Of Drowning"), i jakieś niesamowite wariactwo
na "Apologies To Insect Life", no i znakomity 14-minutowy "Lately".
Polecam, z czystym sumieniem : British Sea Power - "The Decline Of The
British Sea Power"