Dodaj do ulubionych

Basista w zespole rockowym - pytanie od laika

04.01.08, 13:06
Mam pytanie (bardzo prawdopodobne, że niezbyt mądre...) - jaka w
zasadzie jest rola basisty w zespole rockowym?

To znaczy: wiem, że jego rolą jest granie na basie smile Co mam na
myśli, to to, po co w zasadzie ten bas jest w muzyce rockowej
potrzebny? Kiedy słucham utworów rockowych, to oczywiście słyszę tam
wokalistę, gitary, w tle perkusję... natomiast bas jest dla mnie
niesłyszalny. Wiem, że gdzieś tam jest, ale... nie wiem, co w
zasadzie do muzyki wnosi. A jednak każdy zespół basistę ma... Więc
po co ten bas jest?

Jak pisałem, pytanie może być idiotyczne - ale jestem laikiem w
dziedzinie tworzenia muzyki, a sprawa mnie jednak ciekawi.
Obserwuj wątek
    • warhamster proponuje posłuchać 04.01.08, 14:00
      całą płytę Red Hot Chilli Peppers "Blood Sugar Sex Magik"
      1991r. Jedna z lepszych płyt rockowych w historii. Jak by brzmiała bez basu?
    • Gość: również laik Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 14:03
      nonsensopedia.wikia.com/wiki/Gitara_basowa
      • stephen_s Ooookay... ;)) 04.01.08, 14:58
        ... ale jakoś nie dowierzam temu artykułowi... wink
        • sun_of_the_beach Re: Ooookay... ;)) 04.01.08, 22:35
          Czemu? Stwierdzenie, że na basie grają najczęściej niespełnieni gitarzyści jest jak najbardziej prawdziwe...
          • stephen_s Re: Ooookay... ;)) 04.01.08, 23:30
            Hm. To co - basiści sa mniej utalentowani od gitarzystów..?
            • sun_of_the_beach Re: Ooookay... ;)) 05.01.08, 06:53
              Tego nie wiem, ale wiem, że w kapelach, jak ktoś nie bardzo radzi sobie na gitarce, a jest fajny kumpel i żal go wywalić, to mu się proponuje, żeby się przesiadł na bas. A taki Dziubek - zaczął grać na basie, jak mu palce obcięło...
      • cze67 Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 04.01.08, 15:03
        Ja też 30 lat temu nie wiedziałem po co w zespole basista, bo mój
        magnetofon Grundig Mk 235 nie przenosił niskich tonów. Może masz po
        prostu kiepski sprzęt? A jeżeli nie słyszysz basisty na koncercie to
        może coś z uszami?

        Proponuję posłuchać Pixies, NoMeansNo lub Primusa.
        • sun_of_the_beach Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 04.01.08, 22:39
          Święta prawda! Pamiętam jaki przeżyłem szok, jak usłyszałem u kumpla Jazz Queenu na sprzęcie stereo (Dama Pik zadaje się). Pomyślałem, że to zupełnie inna płyta niż na moim kaseciaku...
        • trydzyk Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 31.01.08, 11:23
          (...)
          > Proponuję posłuchać Pixies, NoMeansNo lub Primusa.

          Zwlaszcza "Big dick" lub "Rags & Bones" Nomeansno - tam bas po prostu zyje...

          F.
    • t-800 Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 04.01.08, 23:43
      Bas niesłyszalny? No jak to niesłyszalny? Ja słyszę.
      • Gość: Contraband.pl Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 15:53
        Ja też słyszę i to dobrze ale rozumiem że można być zdezorientowanym bo nie
        zawsze chodzi o to żeby było słychać ale o to co i jak się gra wink
    • johnny-kalesony Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 05.01.08, 04:55
      To bardzo rozsądna uwaga, świadcząca o sporym muzycznym wyczuciu. Gitara basowa
      jest pochodną kontrabasu - instrumentem dosyć niewdzięcznym i trudnym. Niestety
      - w dzisiejszych czasach stosunkowo niewiele jest instrumentalistów, którzy na
      basie GRAJĄ.
      Olbrzymia większość ogranicza się zaledwie do tworzenia tła i wybijania rytmu
      wraz z perkusją. Innymi słowy - dzisiejsi basiści (dla mnie raczej
      pseudo-basiści) traktują ten instrument mniej więcej tak, jakby był to rodzaj
      perkusji ze strunami.
      Brak finezji (może spowodowany brakiem umiejętności?), gra w jednostajnym
      rejestrze ...
      Zdarzają się jednak chlubne wyjątki - żeby dowiedzieć się, co oznacza "grać na
      basie" warto przede wszstkim posłuchć Red Hot Chili Peppers i ich basisty,
      którym jest legendarny już Flea. Warto również sięgnąć po płyty Lenny'ego
      Kravitza z l. '90.
      Ten zespół gra już dzisiaj bardzo archaicznie (i może dlatego jest tak
      wspaniały): gitara basowa tworzy dla gitary solowej kontrapunkt, jest dla niej
      równorzędną partnerką, kolejną partią instrumentu, kolejnym głosem. Tak grało
      się w złotych l. '60. Tak grali The Beatles, The Cream, The Who, Experience
      Jimiego Hendrixa, Rolling Stones.
      Gitarę basową tam słychać, ponieważ basista gra co innego, niż rytmicznie
      wybijane dolne rejestry (prymy) akordów gitarowych - jak to ma miejsce w tych
      obecnych, raczej pieskich czasach ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • sun_of_the_beach Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 05.01.08, 06:58
        O tak - Redding dawał radę. No i są jeszcze tacy, co uczynmili z bvasu instrument - bez przesady - solowy jak choćby Pastorius, czy "nasz" Ścierański.
      • warhamster "smoke on the water" 05.01.08, 11:40
        chyba nadaje sie na przykład, a na pewno intro
        • Gość: Kamil Re: "Simon Gallup" IP: *.opera-mini.net 05.01.08, 14:22
          Moze sie nie znam ale dla mnie Simon jest absolutnie czołowym basista.Nie wyobrażam sobie "17 sekund" The Cure bez Szymona na basie.
        • sun_of_the_beach Re: "smoke on the water" 11.01.08, 19:10
          Intro w SOtW gra akurat Blacmore. Glover włącza się dopiero po kilku taktach...
          • warhamster Re: "smoke on the water" 13.01.08, 20:34
            A za kogo się Pan uważasz że wiesz kiedy kończy sie intro w SOTW? smile Perkusja
            też fajnie wchodzi. Dla mnie intro kończy się z początkiem wokalu. Potem zresztą
            nudy (ile można...)
            • sun_of_the_beach Re: "smoke on the water" 13.01.08, 22:24
              Miło, że piszesz, bo już po wysłaniu postu pomyślałem to samo. Założyłem - jak widać błędnie - że intro to słynne bum bum bum bumbumbum bum. Z drugiej strony kiedy po ośmiu bodajże taktach wchodzi bas robi tylko bumbumbumbumbumbum - tak że, biorąc pod uwagę główny temat wątku, tez żadna rewelacja...
              • warhamster Re: "smoke on the water" 14.01.08, 19:42
                Zgadza się - technicznie to przedszkole. Ale... puściłem sobie to (trochę
                głośniej) i poderwało mnie. Zwłaszcza ten bas. Koleś włazi po półtonach z E na
                G, rżnie bez litości ten dżwięk i wychodzi coś zajebistego.
                Podobnie z kawałkami Black Sabbath. Taki Iron Man np. - technicznie banał, a
                kanon. Albo Bradfan Budgie, też nic trudnego do zagrania. Po prostu fajne dźwięki.
                pzdr smile
    • szarykot Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 06.01.08, 00:58
      Złośliwi mówią, że basistę słychać, jak przestanie grać. Coś w tym niewątpliwie
      jest.
      • theagata Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 06.01.08, 11:57
        zespół bez basisty to jak RHCP bez Flea
        posłuchaj np.
        Permutation - Red Hot Chili Peppers
        cały smak tego utworu polega na tym że gitara Fru gada z basem Flea
        i jest to piękne
        • luciferia Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 06.01.08, 16:59
          Fakt, RHCP to dobry przykład, choć sama za nimi nie przepadam. W przypadku, gdy
          ktoś "gra" na basie naprawdę - jest to pełnoprawny instrument i wtedy na pewno
          go słychać, ja przynajmniej słyszę. Sama kiedyś grałam na basie i sądzę, że
          Black Sabbath i Closterkeller mają świetne partie basowe. Które SŁYCHAĆ.
          W innych przypadkach, kiedy bas jest tylko perkusją ze strunami, jak ktoś to
          tutaj nazwał - bas tworzy "głębię" dźwięku, nie wiem jak inaczej to określić.
          Jak dla mnie bardzo udany bas ma Down na ostatnim albumie - genialnie
          współpracuje z bębnami, myślę, że warto posłuchać smile
        • johnny-kalesony Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 08.01.08, 06:11
          Dla mnie jednym z najwspanialszych przykładów dialogu gitarowo-basowego są
          słynna już takty solówki z "Are you gonna go my way" Lenny'ego Kravitza ...
          No i poza tym rzecz jasna: Noel Redding z Jimi Hendrix' Experience, Jack Bruce z
          The Cream, Paul McCartney.
          Bardzo wiele potrafią również dzisiaj kontrabasiści z zespołów grających
          rockabilly (albo psychobilly) - jak na przykład basista Stray Cats, albo basista
          grający w solowych projektach Briana Setzera. Generalnie - to środowisko, gdzie
          nadal gra się bardzo tradycyjnego, swingującego rock'n'rolla z l. '50 nadal
          kultywuje umiejętność perfekcyjnej, dość wyrafinowanej technicznie i melodycznie
          gry na tym instrumencie.



          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • stephen_s Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 07.01.08, 13:24
      ... naprawdę były pomocne.
      • teddy4 Re: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 14.01.08, 16:41
        Podstawowa funkcja basisty w zespole rockowym jest mniej więcej taka:

        Kiedy wokalista koncentruje się na odpowiednim wyartykułowaniu
        tekstu, gitarzysta czujnie pilnuje by nie zgubić tonacji w czasie
        solówki, pałker patrzy w werbel, basista zawsze ma czas, grając w
        kółko jeden lub dwa dźwięki, wyrwać wzrokowo co lepsze dziewczyny na
        sali a potem ewentualnie podzielić się z kolegami.

        smile)))))))))))))

        • szarykot Re: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 15.01.08, 15:06
          Ja z kolei słyszałem że wszyscy basiści to bardzo wstydliwe typy wink
          • heinakuu Re: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 15.01.08, 18:37
            znam dwóch basistów.
            czy wstydliwe to typy: chyba Tak.
            czy niesmiale: Tak zdecydowane...
            czy spostrzegawcze na tyle, zeby wylowic jakas panne z tlumu: Taaaa
            a wspanialomyslne, zeby sie nimi dzielic z kolegami: ee esmile)))

            a ile strun ma gitara basowa?smile)))))
            • sun_of_the_beach Re: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 15.01.08, 21:56
              heinakuu napisała:

              > a ile strun ma gitara basowa?smile)))))

              Jak się boisz, żeby się nie pogubić, to możesz sobie jedną zakręcić...
            • szarykot Re: Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi... 19.01.08, 18:49
              > a ile strun ma gitara basowa?smile)))))

              Jedenaście suspicious
              pl.youtube.com/watch?v=yf56jYDv2fc
    • mlody-xxl Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 17.01.08, 21:48
      www.myspace.com/sciencefucktion

      Zapuść sobie utwór 'Qualalumpur', tam bas jest na pierwszym planie, gitary brak...
      • ihopeyouwilllikeme Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 18.01.08, 08:36
        > Złośliwi mówią, że basistę słychać, jak przestanie grać.

        W tym nawet dużo jest, jeżeli mamy na myśli basistów, którzy się nie
        ścigają z gitarzystami na popisy, tylko wykonują swoją robotę.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 18.01.08, 12:08
          Kiedyś na tym forum ktoś napisał, że '' With Or Without You '' U2
          to '' kwintesencja roli basu w muzyce rockowej ''. A warto zwrócić
          uwagę, że tam nie ma żadnych popisów, żadnego ścigania się z
          gitarzystą o to, kto gra bardziej sexy - partię Claytona zagra każde
          dziecko. A właśnie bas tworzy całą strukturę akordową piosenki, i to
          do basu '' odnosi '' się wokal - rolą gitary są tylko ''
          dogrywki ''.
          • sun_of_the_beach Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 18.01.08, 22:45
            Nie wiem dlaczego akurat WOWY? A New Year's Day nie jst lepszym przykładem? O wielu, jeśli nie o większości utworów U2 da się to powiedzieć. Generalnie w muzyce nowofalowej, postpunkowej, czy jak ją tam nazwać bas nabiera roli pierwszoplanowej - złośliwi twierdzą, że dlatego iż mieli kiepskich gitarzystów ;P
            • ihopeyouwilllikeme Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 19.01.08, 16:19
              > Nie wiem dlaczego akurat WOWY? A New Year's Day nie jst lepszym
              > przykładem?

              Tak samo dobrym.

              > O wielu, jeśli nie o większości utworów U2 da się to powiedzieć.

              To też prawda, a wynika to ze stylu gry The Edge'a.

              > złośliwi twierdzą, że dlatego iż mieli kiepskich gitarzystów ;P

              Ci złośliwi to zapewne ci, dla których dobry gitarzysta to taki,
              który umie zagrać 3131914 dźwięków na sekundę, natomiast zły
              gitarzysta to taki, który woli grać muzykę, zamiast bić rekordy.
              • sun_of_the_beach Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 19.01.08, 18:43
                ihopeyouwilllikeme napisał:


                > To też prawda, a wynika to ze stylu gry The Edge'a.

                Ale to nie dotyczy tylko U2. Posłuchaj The Fall, Echo And the Bunnyman, wczesnego Police...

                > > złośliwi twierdzą, że dlatego iż mieli kiepskich gitarzystów ;P
                >
                > Ci złośliwi to zapewne ci, dla których dobry gitarzysta to taki,
                > który umie zagrać 3131914 dźwięków na sekundę, natomiast zły
                > gitarzysta to taki, który woli grać muzykę, zamiast bić rekordy.

                Do tego mnie niemusisz przekonywać, ale faktem jest, że punk i wywodzące szię z niego nurty nie były grane przez przez wirtuozów. Sam Edge przyznawał, że dlatego wymyślił swój styl gry, bo z początku nie rdził sobie z instrumentem. Potrzeba matką wynalazków - z porzytkiem dla wszystkich wink
                • ihopeyouwilllikeme Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika 20.01.08, 11:26
                  > Ale to nie dotyczy tylko U2. Posłuchaj The Fall, Echo And the
                  > Bunnyman, wczesnego Police...

                  Owszem, wcale nie powiedziałem, że dotyczy to wyłącznie U2.


    • Gość: ef Re: Basista w zespole rockowym - pytanie od laika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 10:55
      Primusa posłuchaj. Les Claypool wie jak obsługiwać bas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka