Dodaj do ulubionych

Tercet Egzotyczny "Nie płacz Pamelo"

IP: *.client.comcast.net 21.08.03, 15:32
no wiecie co...
Obserwuj wątek
    • Gość: marinik Re: Tercet Egzotyczny IP: 212.191.160.* 21.08.03, 19:39
      Ale jaja. Przeczytalem artykul pana Domagaly i zajrzalem tez na
      strone Universal Music Polska:
      www.universalmusic.pl/cgi-bin/pop/plyta.cgi?id=2005
      Cos tu nie gra.
    • boobie Re: Tercet Egzotyczny 21.08.03, 19:40
      Nie słyszałem ani jednej nutki, ale jakoś nie wierzę w cuda.
      Zresztą, nawet jeśli to pop, to co z tego?? I tak ta muzyka
      nadaje się do śmietnika...
    • Gość: koliber Re: Tercet Egzotyczny 'Nie płacz Pamelo' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 20:13
      Swiat się kończy,
      A Pan Domagała może by sobie uszy przemył. A może to artykuł sponsorowany.
      To już Leszczyński przy tym dziennikarzynie to znawca.
    • Gość: GRAZYNA Re: Tercet Egzotyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 14:25
      Ludzie TERCET FGZOTYCZNY to jest to co można naprawde słuchac to
      jest super zespól , piosenki które nastrajają skłaniają do
      wspomnien ,mówią o miłości czy to coś kiczowatego ? ten kto mówi
      że ten zespół jest czy był kiedyś kiczowaty śmiem twierdzić że
      ten człowiek nie był nigdy w szponach miłości! ten człowiek nie
      potrafi kochać i żal mi jego to wyrachowany zimny dran żerujący
      na uczuciach pozbawiony uczuc zimny karp a nie człowiek!
      • cze67 Re: Tercet Egzotyczny 26.11.03, 14:37
        W skrócie: kto twierdzi, że Tercet Egzotyczny to kicz - ten zimny karp.
        • boobie Re: Tercet Egzotyczny 26.11.03, 18:44
          cze67 napisał:

          > Kto twierdzi, że Tercet Egzotyczny to kicz - ten zimny karp.
          > Prosze mnie nie obrażać smile
          PS. Wczoraj była niepowtarzalna oakzja posłuchania Tercetu na Trójce przy
          okazji audycji o kiczu. Zmieniam zdanie - to piękna muzyka.
          • yawokim Re: Tercet Egzotyczny 26.11.03, 18:50
            posluchalem kiedys jakiegos debestofa czy kolekcji, myslalem ze to moze jakas
            zapoznana perla,

            nie

            po prostu slabiutka, durnowata muzyka, nawet jak na standardy 2rzednej estrady
            prl
    • Gość: alicja Re: Tercet Egzotyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.03, 21:25
      Kocham ten rodzaj muzyki jaką Państwo uprawiali, bardzo
      boleśnie przeżyłam śmierć Pani partnera , a także Pani męża
      mam Państwa płyty i kasetę wideo gdzie mam wasz koncert nad
      morzem bardzo często oglądam i słucham Państwa muzyki.
      Z szacunkiem stała wielbicielka .
      • Gość: Diandra Re: Tercet Egzotyczny IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.04, 19:41
        Alicjo - ja też kocham muzykę Tercetu - wychowałam się na tej jedynej
        egzotyce, jaką znałam z dzieciństwa i młodych lat. Poszukuję bezskutecznie
        dwóch piosenek Tercetu. Nie znam ich tytułów, pamiętam troszkę tekstu jednej i
        drugiej. Może znasz akurat ty te piosenki?
        W jednej mowa jest o Polakach (?) usiłujących zarobić w Argentynie
        Argentyna - to oznacza srebrny ląd
        Nasze srebro - to na skroniach siwy szron
        Dzisiaj mamy kapelusze pełne dziur,
        starą derkę, lichy pas, podarty sznur...
        Druga mowa w niej o budowaniu szczęśliwego domu na wyspie - na jeziorze.
        Może ktoś wie, jakich piosenek szukam?
        Mój nr gg 5049621- czekam na wiadomość
        • bumcykcyk2 Re: Tercet Egzotyczny 24.01.04, 00:36
          Widzę że muszę przypomnieć moją recenzję owej wiekopomnej płyty:


          "Proszę sobie wyobrazić sytuację, której nie powstydziłby się najlepszy
          scenarzysta filmowy z Hollywood" - tymi słowami Izabela Skrybant-
          Dziewiątkowska rozpoczyna okładkową opowieść o powstaniu tej wyjątkowej
          płyty. "<Właściwie to zakończyłem wszystko, co chciałem osiągnąć w życiu.
          Mogę już zejść z tego świata, a teraz wy bujajcie się dalej z tą płytą> - oto
          co Zbyszek Dziewiątkowski powiedział wieczorem, 13 stycznia 2002r. po
          zakończeniu nagrań, które znajdują się na tej płycie. Nigdy nie zapomnę tych
          słów, bo były ostatnimi, jakie powiedział kładąc się -na zawsze- spać" .

          Zaiste, czytałem już te słowa, które śp. Zbyszek Dziewiątkowski wypowiedzieć
          miał odnośnie innej "ostatniej" płyty Tercetu Egzotycznego zatytułowanej "O
          Maria". No, ale zdaje się, że mówił, albo nie mówił w odniesieniu do co
          najmniej dwóch płyt wink

          Album otwiera porywająca "Cafe Carmela" wprowadzająca słuchaczy w gorące
          latynoskie rytmy i zachęcająca do równie gorących tańców. Kolejny utwór o
          przejmującym tytule "Meksykańskie serce" to dzieło nieocenionego
          popularyzatora muzyki rockowej i znamienitego tekściarza Marka Gaszyńskiego.
          Jak zwykle wprowadza on członki swoich słuchaczy w stan przepastnego drżenia.
          Po tej przygrywce walimy drinka i wdajemy się w tango-przytulango przy
          utworze "Królowa Portu" nucąc refren 'królowa portu, królowa portu, dumna i
          dzika jak muzyka... to królowa wybiera dzisiejszego partnera, czy to kuchcik,
          paź czy kapitan". Po tej odsapce wracają gorące rytmy żywiołowego
          numeru "Playa Blanca" przy którym zamieniamy się w szalonego kojota
          kąsającego swoją partnerkę w dzikim tańcu rozgrzanych ciał. Przenosimy się na
          miękki fotel lub podłogę i kontynuujemy akt erotycznego spełnienia przy
          nastrojowych piosenkach "Miłość aż do dnia", "Księżyc nad Benidorm" oraz "Tu
          w Sydney". Podczas ostatniego utworu nasza Pani myje się w łazience po czym
          rozpoczyna solowy nagi taniec pod upojne dźwięki "O Magdalena". Słuchając
          wezwania Pani Izabeli "padamy jak ścięci z nóg" by ponownie w pozycji leżacej
          wysłuchać przejmującej ballady "Lucy". Z pewnym trudem wstajemy ponownie by
          odtańczyć taniec "Ay ay ay Morena", poczym wypijamy cztery drinki przy
          utworze "Płomienna Juanita". Resztkami sił chłoniemy przesłanie kolejnego
          dzieła Marka Gaszyńskiego "Taka jest prawda" z rewolucyjnymi refrenem "dziś
          Ricki Martin śpiewa, Iglesias starszy, młodszy, a Tercet był najwcześniej, a
          Tercet, a Tercet nie był gorszy. Samba nas czaruje, gitara czule nuci, a
          Tercet był najwcześniej, a Tercet wszystko nucił." Bawimy się dalej. W
          pozycji leżącej ruszamy członkami przy utworze "Nie płacz Pamelo". Konsumując
          resztki napojów przy numerze "Iza" usiłujemy ocucić naszą partnerkę
          spoczywającą w pozycji embrionalnej na podłodze, poczym wypychamy ją w
          bieliźnie za drzwi mieszkania nucąc przedostatni utwór z płyty
          zatytułowany "Rozstanie jest ostre jak miecz". Myśląc o bolesnym spotkaniu z
          żoną wracającą z delegacji zasypiamy przy dźwiękach "Pamelo żegnaj" w wersji
          instrumentalnej zaaranżowanej na trąbkę i fligehorny.

          Rano na kacu czytamy książeczkę załączoną do kompaktu z cennymi
          przemyśleniami co do Tercetu pióra Romka Rogowieckiego i przeglądamy
          fotografie dokumentujące piękność Pani Izabeli trzydzieści lat temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka