Dodaj do ulubionych

Deep Purple

24.08.03, 14:38
Nowa plyta juz jutro.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • vulture Nowa płyta już przesłuchana :-) 24.08.03, 20:49
      Pozdrawiam również.
      • t.o.m.e.k Re: Nowa płyta już przesłuchana :-) 25.08.03, 08:14
        Kupiona w MM w piatek 22.08 smile
        A taśme-kopię płyty promo miałem już od miesiąca... Ale wciąż nie mam zdania na
        temat tej płyty. Jest na pewno lepsza od Abandon, ale to chyba nie była duża
        sztuka zrobić lepszą płytę. A poza tym? Na razie nie wiem co powiedzieć...
        • vulture Re: Nowa płyta już przesłuchana :-) 25.08.03, 08:31
          Jak już napisałem w recenzji na Forum, moim zdaniem lepsza od Abandon, gorsza
          od Purpendicular. I budkowosuflerowy singiel.
    • Gość: tomson z dabrowy t Re: Deep Purple IP: *.ilabs.pl 27.08.03, 02:23
      Płyta "Bananas"jest bardzo dobra,"Abandon" to tez dobra plyta,tylko trzeba
      mieć ucho a nie muszle zamiast ucha;znam purpli od wielu lat i od zawsze
      twierdze ze to najlepszy zespol wszechczasow,takze bardzo sie ciesze ze znowu
      nagrali bardzo dobra plyte!!!

      P.S.Don Airey nigdy nie bedzie Jonem Lordem,i nie ma co porównywać,ale
      świetnie Go nasladuje na "Bananas".
      • xamel Re: Deep Purple 27.08.03, 09:29
        Gość portalu: tomson z dabrowy t napisał(a):

        > Płyta "Bananas"jest bardzo dobra,"Abandon" to tez dobra plyta,tylko trzeba
        > mieć ucho a nie muszle zamiast ucha;znam purpli od wielu lat i od zawsze
        > twierdze ze to najlepszy zespol wszechczasow,takze bardzo sie ciesze ze znowu
        > nagrali bardzo dobra plyte!!!

        to po kolei:
        zdanie :
        "znam purpli od wielu lat i od zawsze twierdze ze to najlepszy zespol
        wszechczasow"
        tlumaczy dlaczego napisales:
        "to tez dobra plyta,tylko trzeba mieć ucho a nie muszle zamiast ucha"

        jesli napisales to bez przymruzenia ucha to jestes zalosny
        bardzo lubie Deep Purple i szanuje jego fanow ale tego typu teksty sa rownie
        drazniace w wykonaniu fanow ich3 jak i purpli czy kogokolwiek innego
        wspolczuje purplom takich "idoli" smile

        BTW: ucho zdaje sie sklada sie z muszli?
        PS: "trzeba miec musk a nie mus zamiast musku zeby byc normalnym" smile
        PS2: do xamela -> dys-tans
        PS3: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        PS4: zaczynam rozmawiac z soba??
        PS5: <jeb> xamel jest zajebisty, chyba jest za goraco <jeb>
        PS6: <jeb>
        • vulture Re: Deep Purple 27.08.03, 09:35
          Xamel, weź się piwa napij spokojnie, posłuchaj se Reni Siusis i dystans.
          • xamel Re: Deep Purple 27.08.03, 09:40
            vulture napisał:

            > Xamel, weź się piwa napij spokojnie, posłuchaj se Reni Siusis i dystans.

            w pracy??? kiler och...ales?? Reni nie mam a w radiu jakies leci everything i
            do i do it for you, you know it's true
            pozostaje tylko dystans ...
            • vulture Re: Deep Purple 27.08.03, 09:48
              To faktycznie na razie zapodaj sobie dystans, a piwo po pracy, a Reni po piwie
              (sugerowana kolejność zmniejszy ryzyko zawału serca lub odwiezienia do
              wariatkowa).
              • xamel Re: Deep Purple 27.08.03, 09:53
                vulture napisał:

                > To faktycznie na razie zapodaj sobie dystans, a piwo po pracy, a Reni po
                piwie
                > (sugerowana kolejność zmniejszy ryzyko zawału serca lub odwiezienia do
                > wariatkowa).

                to ja poprosze Reni live smile
                spiewac nie bedzie, co najwyzej krzyczec

                • reni.jusis Ty wstrętna świnio! 27.08.03, 10:00
                  Za karę wydam płytę z remiksami!
                  • xamel Re: Ty wstrętna świnio! 27.08.03, 10:04
                    reni.jusis napisała:

                    > Za karę wydam płytę z remiksami!

                    oj , bo bedziesz krzyczala przy obdzieraniu ze skory !!!
    • Gość: Lukas Re: Deep Purple - moja "recenzja". IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 11:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=7479642&a=7638939
    • 100lec Re: Deep Purple 27.08.03, 12:23
      nowa plyta...
      oczywiscie sie zawiodlem
      za bardzo mi to miejscami przypomina jakies je#!e bon jovi
      Morse musi odejsc!(zamiast Balcerowicza)
      • t.o.m.e.k Re: Deep Purple 27.08.03, 12:54
        > oczywiscie sie zawiodlem

        Dlaczego "oczywiście"?

        > za bardzo mi to miejscami przypomina jakies je#!e bon jovi

        ??? Np. w "Never a Word" czy "Sun Goes Down", tak?

        > Morse musi odejsc!(zamiast Balcerowicza)

        Nie przesadzaj - to nie Morse jest tu winien. Z Blackmore'em Purple tez
        nagrywali kiepskie (Slaves & Plasters) czy przynajmniej nierówne (Battle...)
        płyty.
        Mnie Bananas nie powala, jest to płyta równa, różnorodna, ale spójna. Myslę, że
        gdybym miał stworzyć jakiś ranking płyt mógłbym ją postawić na równi właśnie
        z "Bitwą" - ktora jest nierówna, ale są na niej "killery". A "Banany" są so
        prawda równe, ale niewiele z nich zostaje po przesłuchaniu. Nie ma tam kawałka,
        czy kawałków które "pracują" na całą płytę. Może to wada, a może zaleta... Nie
        wiem.
        Na mojej "bananowej" playliście ostatnio dominuje "Razzle Dazzle"...
        • Gość: Lukas Re: Deep Purple IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 13:02
          t.o.m.e.k napisał:

          > prawda równe, ale niewiele z nich zostaje po przesłuchaniu. Nie ma tam
          kawałka,
          >
          > czy kawałków które "pracują" na całą płytę. Może to wada, a może zaleta...

          To dziwne , bo "Doing it tonight" chodzi za mna od pierwszego
          przesluchania.Tak samo utwor tytulowy - mysle ,ze koncowe 2 minuty "pracuja" na
          cala plyte.Jakos bez entuzjazmu podchodza ludzie do tej plyty ,a przeciez jest
          naprawde dobra!
          • t.o.m.e.k Re: Deep Purple 27.08.03, 13:21
            > To dziwne , bo "Doing it tonight" chodzi za mna od pierwszego
            > przesluchania.Tak samo utwor tytulowy - mysle ,ze koncowe 2 minuty "pracuja"
            na
            >
            > cala plyte.Jakos bez entuzjazmu podchodza ludzie do tej plyty ,a przeciez
            jest
            > naprawde dobra!

            OK, za mną "Doing It..." tez chodziło, i to od pierwszego przesłuchania. Ale
            nie jest to jakiś wielki czy ważny kawałek. Praktycznie na każdej płycie miałeś
            co najmniej jeden taki utwór - a to jest fajny numer, fajnie zagrany, z niezłą
            melodią, ale...
            Bananas (utwór) - to już napisałem gdzie indziej, ale powtórzę. Jeśli ktoś jest
            szczęśliwy, że "jest na płycie szybki kawałek", to niech przypomni sobie
            CHOĆBY "Spanish Archer" czy CHOĆBY "Fire In The Basement". Zachwyt powinien
            szybko minąć. Solówki są, ale co z tego? Sprawiają wrażenie doczepionych na
            siłę, bo część zasadnicza jest grana w innym metrum, a w solówkach nagle jest
            4/4.
            Bez entuzjazmu - no tak, bo z trudno się dziwić, że po 5 latach czeka się na
            Bóg wie co. A z drugiej strony to ONI nauczyli nas stawiać poprzeczkę tak
            wysoko.
            Ale płyta jest oczywiście niezła i lepsza od Abandon (choć to pewnie była
            niewielka sztuka nagrać coś lepszego wink
            • Gość: Lukas Re: Deep Purple IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:07
              "Doing....." wielkie nie jest ,ale cholera , przeciez mamy 2003 rok i pewnych
              rzeczy sie nie przeskoczy.Nikt juz nie nagra plyt klasy "Machine head" czy "In
              rock" ,a juz na pewno nie ten sklad DP.Jednak to ,co otrzymalem mnie
              satysfakcjonuje.Wcale nie cieszy mnie fakt ,ze "Bananas" (utwor) jest szybki i
              z tego powdu powinienem postawic zespolowi pomnik.Po prostu jest fajny ,i nie
              chodzi mi o same solowki ,tylko te barokowe motywy przed i po.A w trakcie
              solwek metrum chyba jest takie same jak podczas zwrotki.Zreszta nawet jesli
              nie ,to co ? Latwiej sie gra na 4/4 smile.Co do wspomnianych utworow:"Spanish
              archer" odpada ,bo nie ma solowki organowej tylko 4 wymazy Blackmore'a i wogole
              to nie jest jakis specjalnie szybki kawalek (choc oczywiscie swietny),a "Fire
              in the basement" to taka wariacja na temat "Lazy".Same solowki w "Bananas" sa
              duzo ciekawsze.Przypominaja te z "Gipsy's kiss" albo "Dead or alive" (to byly
              dopiero utwory!)
              Ja czekalem na te plyte moze nie 5 lat ,ale niewiele kroecej (od kiedy poznalem
              muzyke Purpli) i kilka razy zwatpilem - po wysluchaniu "Up the wall" i
              wczesniej ,przy "Long time gone" (choc to nie bylo takie zle).Wydawalo sie ,ze
              panowie nie umieja juz napisac dobrego ,melodyjnego kawalka.No i teraz okazalo
              sie ,ze potrafia (z mala pomoca z zewnatrz) , to mnie cieszy i dlatego plyta mi
              sie podoba.Troche gorsza od Purpendicular ,ale to przeciez juz klasyk,i nie
              lepsza ,a DUZO DUZO lepsza od Abandona.Moim zdaniem oczywiscie smile
            • Gość: As Re: Deep Purple IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.08.03, 23:17
              Jako ciekawostkę odnotowuję fakt, że jestem chyba jedyną osobą na forum która
              uważa że "Abandon" to dobry album na którym jest sporo świetnych kawałków.
              Nowego nie słyszałem, i chyba sporo czasu minie aż przyzwyczaję się do faktu że
              jeden z moich ulubionych zespołów nagrał płytę o tak beznadziejnym tytule i o
              tak dennej okładce i zdobędę się na to by jej wysłuchać ...
              • t.o.m.e.k Re: Deep Purple 28.08.03, 08:14
                > Nowego nie słyszałem, i chyba sporo czasu minie aż przyzwyczaję się do faktu
                że jeden z moich ulubionych zespołów nagrał płytę o tak beznadziejnym tytule i
                o tak dennej okładce i zdobędę się na to by jej wysłuchać ...

                To Ty słuchasz okładki i tytułu??? Myślę, że znacznie gorszą (by nie rzec
                wieśniacką) okładkę miała "Battle..." - a przecież wszyscy znamy te płytę. I
                nawet nie jest ona taka zła.
              • Gość: tomson z dabrowy t Re: Deep Purple IP: *.ilabs.pl 28.08.03, 14:39
                Cześć As; Ja też uważam "Abandon" za dobra płyte,także jest nas dwóch hahahaha
                Jest moze malo melodyjna,ale mnie to nie przeszkadza,kilka utworów jest
                świetnych,a w ogóle płyta jest równa i bardzo dobra,dlatego też nie rozumiem
                tych krytycznych niektórych opini,ale wiadomo jednemu podoba sie grzebień a
                drugiemu to co po grzebieniu chodzi!!!hahahaha A "Bananas" mam od tygodnia, i
                tytuł tez mi sie nie podoba,nie w ich stylu;Ale najważniejsze że płyta jest
                naprawde dobra,stylistycznie bliżej "Purpendicular",chociaż nie wierzyłem ze
                bez Lorda uda im sie nagrać dobra płyte!A jednak ..co klasa to klasa!!!Jak
                lubisz Purpli to myśle ze powinna Ci sie spodobać!pozdrawiam
        • 100lec Re: Deep Purple 27.08.03, 13:19
          t.o.m.e.k napisał:

          > > za bardzo mi to miejscami przypomina jakies je#!e bon jovi
          >
          > ??? Np. w "Never a Word" czy "Sun Goes Down", tak?


          tu oczywiscie najmniej

          jest jeszcze jedna rzecz ktora mnie martwi:dlaczego Paice tak sie 'ustatkowal'?
          jego gra w niczym nie odrorznia go od szeregu sesyjnych wyrabiaczy.
          czy to ten sam czlowiek ktory niemilosiernie zaiwanial na 'speed
          king','fireball,czy chocby 'rosa's cantina'(groove wink???
    • 100lec Re: Deep Purple 27.08.03, 13:23
      zapraszam wszystkich na forum DEEP PURPLE:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14275
    • Gość: tomson z dabrowy t Re: Deep Purple IP: *.ilabs.pl 28.08.03, 00:18
      Pozdrawiam wszystkich purplowców!Banany jak dla mnie to naprawde dobra płyta,i
      brawo dla mistrzów,że trzymaja wysoki poziom!!!
      • aka10 Re: Deep Purple 02.09.03, 21:59
        Wybieram sie w listopadzie na koncert;zobaczymy,jak to bedzie "live" tym
        razem.Pozdrawiam.
        • t.o.m.e.k Deep Purple - tylko w KATOWICACH :-( 03.09.03, 07:22
          > Wybieram sie w listopadzie na koncert;zobaczymy,jak to bedzie "live" tym
          > razem.Pozdrawiam.

          Myślę, że bedzie nieźle. Szkoda, że Dziuba wycofał się z Poznania i zostawił
          tylko Katowice. No ale lepszy cyc niż nic, bo ponoć w Spodku ma być kręcone
          DVD...
          • aka10 Re: Deep Purple - tylko w KATOWICACH :-( 03.09.03, 17:51
            Nie bede w Katowicach;nawet nie wiedzialam,ze tam bedzie koncert.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka