Dodaj do ulubionych

W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal p...

IP: 212.106.152.* 24.08.03, 18:53
Ricky Martin dał dobry show? No powiedzmy...Dla mnie to wogóle
nie był show, tylko nudy na pudy...najciekawsze, że kiedy boski
(sic!) Ricky zszedł już ze sceny, a grał tylko jego chórek,
publiczność wcale się gorzej nie bawiła...więc po co on tam...
Obserwuj wątek
    • Gość: as Tylko amatorzy wystepuja "spontanicznie" IP: *.client.attbi.com 24.08.03, 18:59
      Trudno zrozumiec polakom ze profesjonalny artysta przygotowuje
      swoj program. To dzieki setkom godzin prob nie musi blakac sie
      po scenie nie wiedzac co robic. Ricky Martin to
      profesjonalista. Polscy "znawcy" jak zwykle wiedza lepiej i
      swoja idiotyczna krytyka sami pokazuja swoje zacofanie i zwykla
      ignorancje wiejskich chlopkow.
      • Gość: mo Re: Tylko amatorzy wystepuja 'spontanicznie' IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 19:31
        Gość portalu: as napisał(a):

        > Trudno zrozumiec polakom ze profesjonalny artysta przygotowuje
        > swoj program. To dzieki setkom godzin prob nie musi blakac sie
        > po scenie nie wiedzac co robic. Ricky Martin to
        > profesjonalista.
        podobają ci się takie wyreżyserowane kichy????
        Polscy "znawcy" jak zwykle wiedza lepiej i
        > swoja idiotyczna krytyka sami pokazuja swoje zacofanie i zwykla
        > ignorancje wiejskich chlopkow.
      • Gość: zdebel Re: Tylko amatorzy wystepuja IP: *.84.1311C-CUD12K-01.ish.de 24.08.03, 20:51
        Ty lepiej nie mow nic bo cie kurde w dupe wyrucham, ok?
    • Gość: spacey Chyba dwudziestometrowy!!!! IP: *.biggest.fan.beer.and.cool.linuxpl.com 24.08.03, 19:18
      ekran mial chyba 20 metrow a nie 20 kilometrwo bo wtedy bylby
      najdluzeszym ekranem na swiecie smile brawo Gazeta !
      • Gość: wojciechowska Re: Chyba dwudziestometrowy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 08:01
        Zanim cokolwiek napiszesz, spróbój pierwsze przeczytać.
        Nie bądź taki przemądrzały, a jak już zrozumiesz, to zaklaszcz
        sobie sam brawo.


      • Gość: sdb Re: Chyba dwudziestometrowy!!!! IP: *.olimp.ceti.pl 25.08.03, 09:19
        Gość portalu: spacey napisał(a):

        > ekran mial chyba 20 metrow a nie 20 kilometrwo bo wtedy bylby
        > najdluzeszym ekranem na swiecie smile brawo Gazeta !
        jednak dokladne czytanie to sztuka - nie dla wszystkich do
        opanowania
    • Gość: agata Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.pl / *.gazeta.pl 24.08.03, 19:25
      O przepraszam -jeśli chodzi o Skaldów to świetny był, obok
      Górniak, również Janusz Radek i trzeba ten fakt odnotować, bo
      rodzi nam się nowa gwiazda, bynajmniej nie plastikowa.
      Natomiast Kayah zaspiewala same hity (oprocz pierwzej piosenki)-
      moze to pan Sankowski a nie publiczność zatem ma problemy z
      repertuarem.
    • Gość: Giga Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 19:39
      Jedyna gwiazda tegorocznego fetiwalu to Kayah, naturalna,
      szczera, pokazala wielki dystans do swojej tworczosci, gierki
      slow, zarty z wlasnych tekstow piosenek, subtelne zmiany linii
      muzycznej starych przebojow. Finalowe wykonanie Testosteronu
      (wersja liryczna z sopranem operowym w tle) powalilo mnie na
      kolana. Gradacja napięcia poprzez wspanialy dobor najlepszych
      utworow z jej wszystkich plyt spowodowala ze sluchalam
      pochlanialam pozeralam ja wszystkimi zmyslami.Kayah pokazalas
      klase, bravo Supermenka. Ricki po Twoim wystepie to wymoczek bez
      jaj!!!
      • Gość: michał Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 15:38
        Kayah dała rewelacyjne show!!!!!!!!!!!!!
        Jej nowa płyta Stereo Typ jest zajefajna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: M. Od Chciago to sie od... Jasiu IP: *.client.attbi.com 24.08.03, 19:42
    • Gość: el matador Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.visp.energis.pl 24.08.03, 20:36
      kolejny raz okazało sie,że Kayah i jej siostrzyca JUSTIN
      STECZKOVSKY,prawdziwe południowoamerykańskie temperamenty,
      (dobrze,że obydwie nie brały udzialu w aferze rozporkowej
      niejakiego Clintona),są o głowę lepsze od robionego na
      siłę "Latynosa",Ricky Martina.
      • Gość: uczeń Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.icpnet.pl 24.08.03, 23:30
        Kayah przyćmiła Rikiego. Bez efektów jakie montuje się na video, był
        bladziutki.
    • Gość: mak Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.03, 23:20
      Z przykrością muszę stwierdzić, ze podsumowanie 40.Festiwalu w
      Sopocie napisał jakiś kretyn, który zobaczył to co chciał
      zobaczyć, a że jest ślepy i głuchy, no to już cóż !
      Skaldowie zaprezentowali się znakomicie - świetne aranże i
      pełen profesjonalizm wykonania. I tego profesjonalizmu właśnie
      brak autorowi tego artykułu. Ja wiem, że przy tyly
      festiwalowych " gwiazdach " trudno jest przyznać, że trochę
      starsi goście są nadal znakomici, a ich utwory nic nie straciły
      z upływem lat. Autor natomiast wyróżnił E.Górniak, która
      najsłabiej wypadła z całego zestawu - brawo za " obiektywizm "
      p.Sankowski. Nie znoszę Rick'ego, ale muszę przyznać, że wie co
      robi na scenie, a że to nie teledysk - to i wychodzi mu trochę
      gorzej. Podobnie Kayi, którą zjadło to, że bardzo chciała tego
      dnia być lepsza od R.Martina. Gotani natomiast może faktycznie
      lepiej zabrzmią w innych warunkach. Kończąc ! najgorzej wypadł
      red.Sankowski, który taką bzdurną recenzją dał dowód, że się
      bardziej nadaje do pisania nekrologów niż recenzji, a może
      p.redaktorze " tylko włosów brak " !
      • Gość: roo NIE GADAJ OD RZECZY!!! WSZYSTKO BYLO CACY!!!! IP: *.10.220.203.acc08-dryb-mel.comindico.com.au 25.08.03, 04:47
        Wystapili sami profesjonalisci, bo gdyby nimi nie byli, to by
        ich tam nie wpuscili.Bylo bardzo pieknie.Jestem zachwycony tym
        festiwalem,jest on najlepszym festiwalem w Europie,co tam w
        Europie, jest najlepszym festiwalem na swiecie !!
    • Gość: Zetmac SKALDOWIE: Subiektywizm autora a opinia widza IP: *.mlyniec.gda.pl 25.08.03, 02:14
      Oto opinia widza- może też nieco subiektywna: Zabawa była, jak
      sam autor przyznaje, dobra. Dzięki czemu? Dzięki ponadczasowym
      przebojom, które wcale nie wypadły anarchicznie lecz
      klasycznie. Dodanie podkładu typowego dla hitów z Mtv czy
      rapowanie Zielińskiego bądź śpiewanie pupą- i tak nie
      pozyskałoby to nowych fanów wśród młodzieży, lecz pewnie jako
      niewypał rozczarowałoby publiczność, która zaakceptowała (jeśli
      nie pokochała) zdecydowanie inny wizerunek grupy.
      Rozwiązania aranżacyjne zaprezentowane przez Skaldów i Kukla-
      Band to prawdziwa uczta muzyczna owszem m.in. dla mas (wyraźny
      podtekst u autora), jednak da się dostrzec w tym kunszt i
      rozmach; Sopot Festival odbił na całe kilkadziesiąt minut od
      dna smile)) Jaka będzie jego ranga w 2004? tongue_out
      • Gość: Zetmac Sprostowanie! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 14:47
        III linijka-jest: anarchicznie, powinno być: archaicznie smile))

    • Gość: xxl RICKY PEDRILLO MARTIN! IP: *.acn.pl / 10.69.4.* 25.08.03, 08:15
      KTO KOGO PUKNĄŁ...

      Gość portalu: Elza napisał(a):

      > Ricky Martin dał dobry show? No powiedzmy...Dla mnie to wogóle
      > nie był show, tylko nudy na pudy...najciekawsze, że kiedy
      boski
      > (sic!) Ricky zszedł już ze sceny, a grał tylko jego chórek,
      > publiczność wcale się gorzej nie bawiła...więc po co on tam...
    • Gość: adam Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.08.03, 09:06
      Cały festiwal to jedna wielka nuda i bagno czyli normalnie jak
      coroku.
    • Gość: lik Ocena festiwalu IP: *.ae.wroc.pl 25.08.03, 09:27
      ogladalem w sobote kaję i martina. I powiem szczerze - nudy na
      pudy. Juz chyba nawet bodajze sabrina swojego czasu byla lepsza
      • Gość: glowa Jasne ze Sabrina była lepsza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 19:38
        Jasne ze Sabrina była lepsza - spiewac nie umiała,ale jaka dupcia, cycki, nogi
        Mogła występować po gurniakowej to by zatarła wrażenie.
    • Gość: Washee Po macoszemu...jak zwykle... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 09:36
      Co roku Sopot zaprasza zagraniczne gwiazdy na scenę opery i co
      roku owe gwiazdy kończą w Sopocie swoje światowe lub europejskie
      tourne. Nie zaczynają, tylko właśnie kończą. Sopot to ich stacja
      tuż przed powrotem do domu, czego na pewno nie mogą się doczekać
      i czemu trudno się dziwić. Zatem nie należy się również dziwić
      tym, iż gwiazdy traktują nasz festiwal jako swój odpoczynek i
      raczej oszczędzają się na scenie.

      Wszyscy na pewno pamiętamy występ Whitney Houston, Lionela
      Richie czy Garou. Nie mówię, że nie było przyjemnie obejrzeć
      zaproszonej gwiazdy na żywo, ale postarać to się oni nie
      postarali. Każdy występ był suchy, bez fajerwerków, bez wielkiej
      pompy, jakiej festiwalowi goście mieliby prawo się spodziewać po
      artystach światowej sławy. I o ile można to wybaczyć starszawemu
      i lirycznemu Lionelowi, zmanierowanej Whitney, czy przesłodkiemu
      Garou, który już barwą głosu i uśmiechem zdobił występ, o tyle
      tegorocznemu gościowi, Ricky'emu Martinowi nie.

      Latynoska muzyka kojarzy się nierozerwalnie z ogniem,
      namiętnością, seksownym tańcem, przypominającym grę miłosną i
      rytmami porywającymi publikę z krzeseł. To, co było nam dane
      obejrzeć w tym roku określiłabym mocniej niż tylko "nazbyt
      wyreżyserowane". To, proszę Państwa, była, brzydko mówiąc,
      chała!

      Oglądałam koncert siedząc w fotelu i po paru minutach smęcenia
      pana, który przecież nie słynie z liryczności, tylko z kręcenia
      tyłkiem i rozpalania publiczności do białego, złapałam siebie na
      czekaniu na gwóźdź programu. Wmawiając sobie, że chłopak się
      jedynie rozgrzewa, czekałam na półnagi balet smukłych tancerek i
      nażelowanych tancerzy, wybuchy na scenie, trąby jerychońskie i
      chóry anielskie w latynoskiej wersji. Nie przepadam za
      twórczością Ricky'ego, nie przeczę, jednak za muzyką wielu
      artystów nie przepadam, a ich koncerty uwielbiam, ponieważ są
      prawdziwym show. Nie szukając daleko mamy choćby naszą Marylę.
      Pokolenie muzyczne raczej moich rodziców, choć Marylka stara się
      być na czasie, ale koncert każdy, KAŻDY, jest jak bal
      przebierańców, podrywający publikę i bawiący każde pokolenie. A
      Ricky, no cóż, zabalował wieczór wcześniej, co wyjawił na
      przedkoncertowej konferencji prasowej i może dlatego cały jego
      występ przypominał raczej leczenie kaca, niż zabawę dla
      wszystkich pokoleń.

      Nasza publiczność od niedawna potrafi się dobrze bawić, jednak
      nadal jest raczej "festiwalowa". Oznacza to, że trzeba tę
      publiczność wziąć z zaskoczenia, wytargać na siłę z krzesełek, a
      reszta zrobi się sama, bo ludziska szybko pojmą w czym rzecz.
      Jednak cel ów nie może być osiągnięty, gdy koncert rozpoczyna
      się sentymentalną balladą, którą znają tylko prawdziwi fani, nie
      publiczność "festiwalowa". Sama należałam do "festiwalowców" w
      tym przypadku, gdyż, jak zdążyłam napomknąć, do moich idoli
      Ricky nie należy.

      Wobec powyższego z mojego fotela nie poderwało mnie nic, a
      raczej wgniotły mnie w niego do spółki: jakaś chora iskierka
      nadziei, że jednak to tylko rozgrzewka i żal, że Kayah była
      pierwsza, nie druga...
    • Gość: Kumak Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 10:07
      Drugi dzien festiwalu bylo mi dane ogladac na zywo i
      Kayach wizualnie estetycznie bez zarzutu natomiast
      utwory odgrzewane z nowymi przyprawami niekoniecznie
      smakowite,wrecz publicznosc nadrabiala mimika aby bylo
      wrazenie ,a telewizja chetnie akurat to pokazywala .Ricki
      na zywo o wiele lepiej jak w telewizji ale to nie to
      samo co w videoclipach ,
    • Gość: zbyszek. mam nadzieję , że michnik nie dostał zaproszenia. IP: *.hipernet.com.pl 25.08.03, 10:07
      mam nadzieję , że michnik nie dostał zaproszenia a także
      pozostałe niezatapialne prezeski lesby z agory pan rapaczynsky i
      pan łuczywo . napiszcie o ich homoseksualizmie kobiecym w końcu
      jesteście wolną prasa .
    • Gość: leo Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 10:17
      Skąd ta pogarda dla Skaldów. Każda z tych piosenek ma taki
      poetycki dynamit, że Ricky, Kaja i Gotna musieliby sobie motor
      elektryczny wsadzić do ... pustych głów, żeby choć w części
      pokazać coś równie zywego. Że artysta chciał pokazać córkę, że
      jedna piosenka była kiepska. Ale napisz taką "Wiosnę" czy
      balladę o listonoszu, pacanie, a potem recenzuj.
    • Gość: wybredny Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: 212.69.77.* 25.08.03, 11:10
      Poza R. Martinem - reszta pokazała poziom prowincjonalnej
      Polski - ciągle te same piosenki, którymi światu nie
      zaimponujemy. szkoda pieniędzy i szkoda oczu patrzenia przez 40
      lat dach oper lesnej w Sopocie.
      • Gość: Hanka Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 15:42
        Racja, że profesjonalisci nie występują spontanicznie.Zgadzam
        sie z tego rodzaju glosami.Mialam okazję zobaczyć drugi dzien
        koncertu na zywo. Wiecie co mnie zalamało? Odgrzewany Prawy do
        Lewego i podpita publika... Fatalnie. Natomiast Ricky
        profesjonalny, rzetelny... Nie wiem jakiego rodzaju
        spontancznosci oczekiwano...
    • Gość: K Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: 212.160.159.* 25.08.03, 11:39
      Z festiwalu to już tam mało zostało.
      A zamiast Ricky Martina można by sprowadzić inną gwiazdę, która
      w Polsce jeszcze nie występowała (np.Alizee).
    • Gość: Anulka A mnie najbardziej podobał się Gotan Project!!!! IP: *.um.katowice.pl 25.08.03, 12:39
      Są fantastyczni! I cieszę się, że zagrali w Sopocie. Tak mało
      okazji jest zobaczyć, a przede wszystkim posłuchać ich na żywo...
    • Gość: Maza Fryz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 12:57
      Myślę, że dynamikę portorykańskiego bożyszcze osłabił jego fryz,
      przez co wokalista sie zadziwiająco usztywnił (przy tego typu
      cięciu każdy przechył na boki znacząco wpływa na stylistykę i
      estetyke (sic!) uczesania). Panie Martin, zainwestuj pan w
      stylistę włośnegosmile
    • Gość: L. Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.bs.katowice.pl 25.08.03, 13:12
      A mnie się podobało! może nie wszystko do końca, ale bez
      przesady... Trudno autorowi artykułu dogodzić. Zresztą Festival
      w Sopocie od kilku lat jest krytykowany. W tym roku zachwala się
      scenografię, choć dla mnie nie ona jest najważniejsza,
      profesjonalni artyści nie potrzebują takiej oprawy (nawiasem
      mówiąc, ile to kosztowało???). Można byłoby spierać sie o nazwę
      corocznej imprezy, bo słowo "festiwal" oznacza imprezę
      artystyczną, często cykliczną i połączoną z konkursem,
      prezentującą utwory wykonawców z różnych dziedzin sztuki. I tego
      konkursu brakuje mi od kilku lat.
      • Gość: Ella Sopot staje się z roku na rok nudniejszy!! IP: 195.20.110.* 25.08.03, 15:12
        Szkoda, że zrezygnowano z formuły konkursu (to zawsze ożywia),
        no i muzyki narodów (czy etnicznej) co rok mam już dosyć, bo
        chociaż lubię takie rytmy to jednak nie nadaje się na festiwal.
        Kiedyś Sopot wzbudzał większe emocje!

        w tym roku właściwie czekałam tylko na Kayah i super Rickiego
        • Gość: glowa Re: Sopot staje się z roku na rok nudniejszy!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 19:42
          a co to jest ten festiwal ?. Cały czas te same gęby, cały czas te same kawałki
          plus pare specjalnie napisanych na tą okazję (beznadziejnych).
    • Gość: muzyczka Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 13:18
      Skaldowie naprawdę byli bardzo dobrzy. A Sankowski to nędzny
      redaktorek, który swoje wszelkie braki przelewa na papier -
      biedaczek ! A może tak zażyj Pan viagrę !
    • Gość: kawior wielka nud podczas występu Kayah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 16:56
      Uważam że Kayah była kolejnym dowodem na to w jakim zastoju
      znajduje się polska scena muzyczna. Co prawda zaprezentowała
      nam utory z nowej płyty, ale raczej nie rozbudziły większych
      emocji wśród słuchaczy. Jej stały reprtuar czyli zmrószałe
      piosenki też już nikogo nie bawią bo ilez można słuchać tych
      samych przetartych dźwięków. Tak więc nie nazwłabym Kayah
      gwiazdą sopockiego fesiwalu - wręcz przeciwnie.
      • Gość: kubek Re: wielka nud podczas występu Kayah IP: *.tkdami.net 25.08.03, 19:50
        No coz a kawior jest juz tak splesnialy ze nie nadaje sie do strawienia.. Tym
        bardziej do myslenia i mowienia
    • Gość: alusia Festival 2003 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 21:06
      Niestety zupełnie się nie zgadzam z recenzją p. Sankowskiego,
      który najwyraźniej miał zły humor podczas oglądania tegorocznego
      festiwalu.

      Po pierwsze - starsze przeboje Skaldów wcale nie brzmiały
      archaicznie, wręcz przeciwnie. Prawde mówiąc ich dawne przeboje
      są o niebo lepsze od tych nowych "kawałków", które ciężko mi
      było "strawić". Jednak, ogólnie, ich koncert mi się podobał,
      gdyż mogłam sobie posłuchać świetnych piosenek, które mimo iż
      nie należą do najnowszych wciąż potrafią ożywić publiczność.

      Co do Gothan Project to po prostu szkoda słów!!! Ja nie wiem jak
      widownia to wytrzymała, bo ja po kilku minutach zmieniłam kanał
      w telewizorze. Być może niektórym się podoba tego typu muzyka,
      ale ja z pewnością do nich nie należę. Nie chcę oczywiście
      nikogo obrazić, ale nie nazwałabym tego trio elitarnym, bo niby
      dlaczego takie "dziwactwo" miałoby być ekskluzywne?

      Drugi dzień festiwalu był zdecydowanie lepszy i to nie tylko
      dzięki Kayah, ale też dzięki koncertowi Rickiego, który wcale
      nie był dobry i nadto wyreżyserowany, lecz po prostu spokojny,
      profesjonalny i dość długi. Zachowanie Rickiego zaskoczyło mnie,
      gdyż spodziewałam się, iż zaśpiewa ok. pięciu piosenek i
      skończy. W porównaniu z dotychczasowymi koncertami "gwiazd" w
      Sopocie, koncert Rickiego był bardzo zadowalający, choć z tym
      przebieraniem "jak panienka" to trochę przesadził!

      Jest jeszcze jeden mały szczególik, mianowicie zwrócenie uwagi
      przez p. Sankowskiego na długi ekran. Moim zdaniem nie jest
      ważne tło sceny, ale to co na niej się dzieje!
      • Gość: orb Re: Festival 2003 IP: *.wyspowa.waw.pl 26.08.03, 00:16
        >
        > Co do Gothan Project to po prostu szkoda słów!!! Ja nie wiem jak
        > widownia to wytrzymała, bo ja po kilku minutach zmieniłam kanał
        > w telewizorze. Być może niektórym się podoba tego typu muzyka,
        > ale ja z pewnością do nich nie należę. Nie chcę oczywiście
        > nikogo obrazić, ale nie nazwałabym tego trio elitarnym, bo niby
        > dlaczego takie "dziwactwo" miałoby być ekskluzywne?


        Czy zawsze muzykę, której nie rozumiesz określasz mianem "dziwactwa"?
        • Gość: alusia Re: Festival 2003 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 00:20
          Drogi "orb", odpowiem na Twoje pytanie: otóż nie chodzi o to,
          że "dziwactwem" nazywam muzykę, której nie rozumiem, ale której
          nie lubię. Poza tym uważam, że ich przedstawienie można nazwać
          conajmniej dziwnym. Ot i cała filozofia!!! Przykro mi jeśli
          obraziłam Twój ulubiony "zespół"smile
          • Gość: orb Re: Festival 2003 IP: *.wyspowa.waw.pl 27.08.03, 15:35
            Gość portalu: alusia napisał(a):

            > Drogi "orb", odpowiem na Twoje pytanie: otóż nie chodzi o to,
            > że "dziwactwem" nazywam muzykę, której nie rozumiem, ale której
            > nie lubię.

            Wysoko siebie cenisz! Muzyka, którą Ty akurat lubisz jest ok, ta której już nie
            lubisz zasługuje na miano dziwactwa... Zabawne! Ja mimo wszystko jestem w
            stanie obiektywnie dostrzec klasę zespołów, których muzyki nie lubię, nie
            nazywam jej też "dziwactwem" (no chyba, że coś naprawdę na takie określenie
            zasługuje)...

            Poza tym uważam, że ich przedstawienie można nazwać
            > conajmniej dziwnym. Ot i cała filozofia!!! Przykro mi jeśli
            > obraziłam Twój ulubiony "zespół"smile

            Gotan nie jest wcale moim ulubionym zespołem (cudzysłów zbędny). Już średnio
            wyrobiona muzycznie persona potrafiłaby dostrzec, że muzycznie i wykonawczo był
            to chyba najlepszy zespół tego w sumie smętnego festiwalu... Jedyny problem, to
            taki, że to po prostu za ambitna muzyka na biesiadny Zoppott!
            • Gość: alusia Re: Festival 2003 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 20:22
              No cóż "orb", muszę przyznać, że w tym co napisałeś jest trochę
              prawdy. Na pewno zgadzam się z tym, że Gotan wykonuje ambitną
              muzykę, która nie bardzo pasuje do charakteru festiwalu w
              Sopocie. Przygotowali swój koncert oczywiście profesjonalnie i
              solidnie, ale myślę, że lepiej oglądałoby się ich show w klubie,
              gdzie mogliby nadać odpowiedni klimat. Nie uważam jednak, że
              zbyt wysoko siebie cenię wydawając własną opinię na temat
              muzyki, której nie lubię. Chociaż po przemyśleniu przyznaję, że
              z nazwaniem Gotan Project "dziwactwem" troszkę przesadziłamsmile
    • harey Re: W sobotę w Sopocie zakończył się 40. festiwal 25.08.03, 21:29
      ...Skaldowie -ok, dobra polska muzyka starszego pokolenia -świetna Justyna i
      Edyta
      ...Gotan Project -nie będę obiektywny strasznie mi się zawsze podobali -nie
      trafiony jednak target -show znakomite ale dla węższej grupy odbiorców
      ...Kayah - prawdziwa i naturalna -znakomity kontak z publiką -towar exportowy !
      ...Ricky -cóż, rozrywka masowa, lekka łatwa i przyjemna -profesjonalizm godny
      dentysty -po paru piffach też bym pewnie skakał smile)
      ...ogólnie -groch z kapustą -czasem grzybek -raczej w całości dla jednego
      odbiorcy niestrawne -tylko nie zapominajmy, że to jest telewizyjne show i
      zawsze można zmienić kanał smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka