Otóż kochani moi, wczoraj podczas pożegnania Guru Vulturu miały miejsce
liczne akty wandalizmu ze strony TWA.
Kolega Zero z koleżanką Zero Zero Siedem byli uprzejmi zniszczyć ławkę
wycinając na niej kolektywne podpisy, ponadto koleżanka Zero Zero Siedem
pozabijała niebieskie delfiny i waliła kulą w stół, rozbijając przy okazji
wszystko dookoła i chlustając wodą na wszystkich bez wyjątku, poza tym
wybryki chuligańskie w stylu obrzycania się sałatą i jedzenia przez kolegę
Zero serwetek miały miejsce również.
Ja uważam, że to duży błąd, że nowego Guru nie było na pożegnaniu starego
Guru, bo wiedziałby przynajmniej, z jaką rozbrykaną gromadą pijaków ma do
czynienia.
Zaraz, zaraz, ale on to chyba wie ?