Dodaj do ulubionych

METALLICA"St. Anger"

06.09.03, 00:35
nie wiem jak Wam drodzy forumowicze, ale mnie ta płyta bardzo przyjemnie
zaskoczyła i bardzo mi się podoba...co by nie mówić nastąpił mały powrót do
korzeni!
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: L@rs Re: METALLICA'St. Anger' IP: *.earth.pl / 192.168.2.* 06.09.03, 09:26
      Nie powiedziedziałbym ze do korzeni, owszem ostrzej troce grają, ale nie jest
      to ten amok o kiedys smile

      Pzdr
    • ugugunana co wy wiecie o metalu?!? *-) 06.09.03, 09:32

      SYF! Pewnie niebawem utwór Frantic stanie się podkładem do reklamy tic-
      tac'ów... Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi i szkoda cennego czasu aby się
      nad tym zastanawiać...

      ----------

      MTV - get off the air!
      • vulture Ugu... 06.09.03, 09:39
        Chyba nieco przesadzasz. Wolisz Load i Reload? Mi się "St. Anger" podoba
        bardzo, choć daleki jestem od przyrównywania go do "Master Of Puppets"
        czy "Ride The Lightning", ale uważam, że jak na zespół po bardzo dużym spadku
        formy, Metallica podnosi się z godnością i posuwa w słusznym kierunku. Już
        teraz z niecierpliwością czekam na kolejny album.

        P.S. "Frantic" to dobry kawałek na promocję tek płyty, uważam że znacznie
        lepszy niż tytułowy.
        P.P.S. Metallica zagrała na koniec tegorocznego rozdania nagród MTV. Był to
        jedyny sensowny fragment tej imprezy.
        • ugugunana Vul... 06.09.03, 09:57

          Co ja biedny poradzę na to, że St Anger mnie mdli? Niejakie, bez wyrazu, z
          daleka pachnie pozerstwem... Zdizajnowali sie na wielkich buntowników a są po
          prostu starymi rockowymi ramolami... Mnie to nie bierze...

          Load, Reload, powiadasz? Tak, są tam utwory, które zapadają w pamięć i wydają
          się być bardziej szczere niż cała zawartość ostatniego gniota... Z tym wtedy
          było im do twarzy... *-) Wiem, ze to twarde słowa, ale musisz *-) mnie
          zrozumieć - słucham Metallicy od 1986 roku i ...boli mnie to co z siebie
          zrobili...*-)

          Jednak w jednym jesteśmy zgodni - z niecierpliwością czekam na nowy
          produkt...*-)

          PZDR.

          ----------------

          Pozerestwo (met.) - cecha niegodna prawdziwego rockmana... *-)
          • Gość: As Re: Vul... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.09.03, 10:07
            Czyżbym nie był jedyną osobą której nie porwało St. Anger? Dobrze wiedzieć smile
            • xamel As'ie? 08.09.03, 08:15
              Gość portalu: As napisał(a):

              > Czyżbym nie był jedyną osobą której nie porwało St. Anger? Dobrze wiedzieć smile

              a prace domowa odrobiles??? (DVD)
              • Gość: As Re: As'ie? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.09.03, 09:29
                xamel napisał:

                > Gość portalu: As napisał(a):
                >
                > > Czyżbym nie był jedyną osobą której nie porwało St. Anger? Dobrze wiedzieć
                > smile
                >
                > a prace domowa odrobiles??? (DVD)

                Nie sad
                • Gość: xamel Re: As'ie? IP: *.dop.krakow.pl 08.09.03, 09:55
                  Gość portalu: As napisał(a):

                  > xamel napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: As napisał(a):
                  > >
                  > > > Czyżbym nie był jedyną osobą której nie porwało St. Anger? Dobrze wie
                  > dzieć
                  > > smile
                  > >
                  > > a prace domowa odrobiles??? (DVD)
                  >

                  to nie zglaszaj sie do odpowiedzi bo dostaniesz po lapach smile
                  a serio - naprawde polecam - to moze zmienic twoje spojrzenie na ten material
                  (i twoje zycie smile )
                  > Nie sad
                  • Gość: As Re: As'ie? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.09.03, 09:58
                    Gość portalu: xamel napisał(a):

                    > Gość portalu: As napisał(a):
                    >
                    > > xamel napisał:
                    > >
                    > > > Gość portalu: As napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Czyżbym nie był jedyną osobą której nie porwało St. Anger? Dobrz
                    > e wie
                    > > dzieć
                    > > > smile
                    > > >
                    > > > a prace domowa odrobiles??? (DVD)
                    > >
                    >
                    > to nie zglaszaj sie do odpowiedzi bo dostaniesz po lapach smile
                    > a serio - naprawde polecam - to moze zmienic twoje spojrzenie na ten material
                    > (i twoje zycie smile )
                    > > Nie sad

                    Będę próbował obejrzeć, ale z drugiej strony płytę przesłuchałem już tyle razy
                    że na razie na zmianę się nie zanosi ... no chyba że kiedyś mi się coś w głowie
                    przestawi. Ale zawsze jak słucham nowej to korci mnie by włączyć Mastera lub
                    Ride smile
          • vulture Ugu...cz.II 06.09.03, 10:12
            Z racji wieku słucham Metalliki nieco mniej, ale już tak z kilkanaście lat tego
            będzie... Dla mnie albumy tej grupy do "...And Justice For All" prezentują
            bezdyskusyjnie równy, oczywiście wysoki, poziom. Mogę niektórych słuchać
            rzadziej ("...And Justice..."), innych częściej ("Ride The Lightning"), ale nie
            mam wątpliwości co do jakości i autentyczności przekazu i treści na nich
            zawartych.

            "Metallica" jest już płytą dość kontrowersyjną, sporo fanów krytykowało ją
            za 'komercjalizację'. Moim zdaniem, nie jest rewelacyjna, ale jest tam kilka
            fajnych riffów, solówek i innych drobiazgów, i całość generalnie jest do
            przełknięcia. Natomiast dwie następne płyty studyjne, "Garage Inc." oraz
            orkiestrowa kupa świadczą o braku inwencji i wyczerpaniu pomysłów.
            Superprodukcje, za którymi nic nie ma, przerost formy nad treścią. Owszem,
            miejscami nawet przebojowe ("Until It Sleeps" czy "Fuel" to utwory jak
            najbardziej nadające się na single), ale częściej nijakie, nudne, smutne.

            Dlatego się cieszę, że wydali coś takiego jak "St. Anger" i leję na image i
            kreowanie się, nie interesuje mnie to w przypadku zespołu, który zwraca moją
            uwagę tylko i wyłącznie muzyką.
            • ugugunana ReVul... 06.09.03, 10:24
              vulture napisał:

              > Dlatego się cieszę, że wydali coś takiego jak "St. Anger" i leję na image i
              > kreowanie się, nie interesuje mnie to w przypadku zespołu, który zwraca moją
              > uwagę tylko i wyłącznie muzyką.

              A ja lubię jak twórca i tworzywo są kompatybilni... Czego w
              przypadku "chłopców" z Bay Area nie zaobserwowałem... Jeśli chodzi o samą
              muzykę, to najbardziej mierzi mnie fakt, iż te utwory mogłyby być o połowę
              krótsze... W kinematografii taki efekt nazywa się dłużyzną... Te same patenty
              powtarzane z maniacką zaciekłością świadczą właśnie - moim zdaniem - o braku
              pomysłów... I wychodzę...*-) Przyzwyczaiłem się w dokonaniach tej ekipy do
              świeżych pomysłów na granie i niebanalnej melodyki... Obu tych komponentów na
              najnowszej płycie, niestety mi brakuje...

              Na pewno na negatywny odbiór St Angera ma wpływ zadziwiająco duży przeskok
              formalny w porównaniu z poprzedzającymi go produkcjami... Przejście od AJFA do
              Load (poprzez Black Album) było bardziej płynne... Wydaje mi się to cokolwiek
              podejrzane... *-)

              UgU
              • vulture ReUgu 06.09.03, 10:37
                ugugunana napisał:

                > Na pewno na negatywny odbiór St Angera ma wpływ zadziwiająco duży przeskok
                > formalny w porównaniu z poprzedzającymi go produkcjami...

                Mi się ten przeskok właśnie podoba, ale liczę na więcej w przyszłości, na
                przykład na solówki Kirka H. Tak na przykład...
                • argus1 Re: ReUgu 06.09.03, 11:32
                  Mnie też najbardziej w tym wszystkim interesuje kolejny album. Ale pewnie
                  poczekamy na niego jakieś 4 lata, chyba, że chłopaki wydadzą "St. Danger" czy
                  coś innego z odrzutami z tej sesji nagraniowej czego bym nie chciał.
                  "St. Anger" podoba mi się bardzo. Może nie zawsze wchodzi - czasami mam
                  wrażenie, że album jest o jakieś 2 utwory za długi. Najważniejsze, że Metallika
                  znów w formie. Zasadniczo - bardzo dobra płyta. Czekam wybitnej.
                  • marcin_76 Re: ReUgu 06.09.03, 14:11
                    argus1 napisał:

                    > Mnie też najbardziej w tym wszystkim interesuje kolejny album. Ale pewnie
                    > poczekamy na niego jakie� 4 lata, chyba, że chłopaki wydadzš "St. Danger" czy
                    > co� innego z odrzutami z tej sesji nagraniowej czego bym nie chciał.
                    > "St. Anger" podoba mi się bardzo. Może nie zawsze wchodzi - czasami mam
                    > wrażenie, że album jest o jakie� 2 utwory za długi. Najważniejsze, że
                    Metallika
                    >
                    > znów w formie. Zasadniczo - bardzo dobra płyta. Czekam wybitnej.

                    i to miałem na my�li zaczynajšc ten wštek dobra płyta nie wybitna, myslę ze
                    płyty o brzmieniu "And....." lub "Master....." już się nie doczekamy
                    pozdrawiam
    • Gość: Malutka mlodziutka Re: METALLICA'St. Anger' IP: 80.48.41.* 06.09.03, 11:49
      "St. Anger" jest extra!!! Dopiero od tej plyty zaczela sie moja przygoda z
      Metallica. Wg mnie najlepszy jest kawalek "Shoot me again". U W I E L B I A M!!!
    • vampira Re: METALLICA'St. Anger' 06.09.03, 14:46
      Porównywanie "St.Anger" do "Kill 'em All", czy "Master of Puppets", to
      świetokradztwo. Mnie nowa Metallica rozczarowała. Niech już sobie będzie ten
      nu-metal, tylko, proszę- nie w wykonaniu Metalliki!!!
    • dreaded88 Re: METALLICA'St. Anger' 06.09.03, 16:40
      Mnie ta płyta przekonuje. Łącznie z tzw. dłużyznami, które ktoś powyżej wytknął
      (nazwijmy je wymiarem transowo-rytualnym i porównajmy do Hawkwind smile.
      Inna sprawa, że o powrocie do korzeni oczywiście nie ma mowy, są to raczej
      patenty z okresu będącego dla niektórych czasem błędów i wypaczeń, tyle, że
      brudniej i mocniej zagrane. No i niektóre brzmienia z "All Within My Hands"
      kojarzą mi się z fragmentem maniakalnym "Starless" KC, co jest samo w sobie nie
      do pogardzenia.
      Metalliki słucham od 1988, więc niezły ze mnie kombatant.
    • Gość: madsucker Re: METALLICA'St. Anger' IP: *.penkom.com.pl 07.09.03, 20:16
      Hej. Nie oczekujcie na "COS WIELKIGO I PRZELOMOWEGO". Po prostu wlaczcie play i
      sluchajcie.
      St. Anger to po prostu solidna dawka lojenia i tyle nastawienia wystarczy by
      sie dobrze bawic.
      Free your mind and bang your head...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka