Dodaj do ulubionych

laibach - wat

IP: *.teleton.pl 10.09.03, 09:04
wreszcie nowy laibach po tylu latach smile) - ale warto było czekać - co prawda
odrobine przeszkadza za bardzo industrialne brzmnienie ( jak dla mnie) - ale
nie przeszkadza to w znaczący sposób - a perełki takie jak kawałki b mashina
i tytułowy wat - bomba smile)) - szkoda że na singiel wybrano akurat najsłabszy
na płycie tanz mit laibach ale cóż....miłego sluchania...smile)

pzdr
raznor
Obserwuj wątek
    • Gość: lenin Re: laibach - wat IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 10.09.03, 13:54
      Album jest radykalnym odejściem od ciężkich, surowych brzmień, na rzecz rytmu,
      przestrzeni oraz sampli, nieodparcie przypominających dokonania innych
      pionierów spod znaku electro, niemieckiej grupy Kraftwerk - napisali mądrzy
      ludzie na interii.
      A koledze przeszkadza ciężkie industrialne brzmienie. No więc jak to jest???
      • Gość: raznor Re: laibach - wat IP: *.teleton.pl 11.09.03, 08:11
        Gość portalu: lenin napisał(a):

        > Album jest radykalnym odejściem od ciężkich, surowych brzmień, na rzecz
        rytmu,
        > przestrzeni oraz sampli, nieodparcie przypominających dokonania innych
        > pionierów spod znaku electro, niemieckiej grupy Kraftwerk - napisali mądrzy
        > ludzie na interii.
        > A koledze przeszkadza ciężkie industrialne brzmienie. No więc jak to jest???

        może lekko źle się wyraziłem - industrial przeszkadza w takiej wersji czyli
        własnie bardziej zbliżonej do kraftwerka jak kolega zauwazył niż takiej do
        jakiej przyzwyczaił mnie laibach w innych albumach...po prostu uważam że jest
        to lekko odejscie w zlą stronę - lekkie pójscie na łatwizne....ale to
        oczywiście nie zmienia opinii że warto mimo wszystko posłuchać tej płyty - a
        tak poza tym to nie napisałem że przeszkadza mi ciężkie industrialne
        brzmienie...przynajmniej ja nie widze takiej kwestii...smile) - przeszkadza mi
        industrialne czyli zbyt elektroniczne...- ale oczywisćie każdy odczuwa po
        swojemu smile

        pzdr
        raznor
        • Gość: lenin Re: laibach - wat IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 11.09.03, 13:59
          Oczywiście pojęcie industrialu można różnie rozumieć. Dla mnie najbardziej
          industrialnymi dziełkami Laibacha były te z okresu Opus Dei, ale już takie np.
          NATO (bardzo dobre zresztą) bywało krytykowane przez ortodoksów za zbytnią
          dawkę elektroniki, rytmy dance itp. Czyli właśnie za odejście od tradycyjnie
          rozumianego industrialu. Ale nawet jeśli było to momentami wręcz techno, to
          podlane upiornym laibachowym sosem. Czyli WAR to nic nowego. Swoją drogą jeśli
          zadaniem Laibacha jest masakrowanie najmodniejszych trendów, to szkoda że nie
          nagrał np. swojej wersji muzyki latino. To by było na topie w bieżącym
          czasokresie... smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka