Gość: warhamster
IP: *.multimo.gtsenergis.pl
12.05.08, 20:47
Właśnie odwaliłem sobie wyjątkowo udane jam na gitarce, przeżyłem 20min.
orgazm w przesterowanym sprzężeniu z głośnikiem, wychodziło wszystko! i naszła
mnie taka refleksja, co wy (niegrający teoretycy) wiecie o muzyce, hehe...
słuchanie muzy to nie jest to najlepsze