trin
08.01.02, 11:43
Byly juz watki najlepsza plyta (nie raz), najlepszy wokalista/tka, najlepszy
gitarzysta, basista, bebniarz, kataryniarz. Pora na kolejne naj:
Na pewno wiekszosc z was ma pokazne kolekcje plyt. Prawdziwa duma muzykofila.
Czy jest wsrod nich taka jedna - najcenniejsza? I dlaczego? Bo rzeczywiscie
jest cenna, bo byla pierwsza, bo najtrudniej bylo ja zdobyc, bo przywodzi
wspomnienia, a moze z czysto muzycznych wzgledow jednak?