mydga
25.09.03, 00:35
Gdy dowiedziałem się, że Cze67 napisał swój ostatni wątek to aż mi ulzyło.
Wreszcie chłopak podjął leczenie i wraca do normalnego świata. Jakże się
cieszę z tego powodu. Cze - trzymam kciuki za dalszą częśc terapii. Wiesz
przecież, że dobre początki nie wróżą dobrego końca, ale jestem z Tobą całym
sercem. Obys nigdy tu już nie wrócił.
Zapisz też do tego terapeuty tego młodego gówniarza i Vultura. Zaznacz jednak
swojemu doktorowi, że to bardzo ciężkie przypadki. Wiesz przecież, że Vulture
bez słowa Beata na ustach dnia nie rozpoczyna.
Powodzenia w dalszym leczeniu.