Wkrótce nowe Jethro Tull...

03.10.03, 19:28
...ekhm, z wiekiem ludziom od... no, tego. Nowa płyta Jethro Tull nosi
oryginalny tytuł "Christmas Album", co wyjaśnia jego zawartość. Ukaże się
niedługo. Ech...

jingle bells, jingle bells...
    • pixie Re: Wkrótce nowe Jethro Tull... 03.10.03, 20:08
      vulture napisał:

      > ...ekhm, z wiekiem ludziom od... no, tego. Nowa płyta Jethro Tull nosi
      > oryginalny tytuł "Christmas Album", co wyjaśnia jego zawartość. Ukaże się
      > niedługo. Ech...
      >
      > jingle bells, jingle bells...
      ring out, solstice bells smile
      Ale fajnie byłoby posiadać zestaw prog/art-rockowych piosenek
      bożonarodzeniowych. Coś ambitnego i wyrafinowanego, zamiast jakiegoś
      czerwononosego renifera Rudolfa wink
      • vulture Re: Wkrótce nowe Jethro Tull... 03.10.03, 20:11
        pixie napisała:
        > Ale fajnie byłoby posiadać zestaw prog/art-rockowych piosenek
        > bożonarodzeniowych. Coś ambitnego i wyrafinowanego, zamiast jakiegoś
        > czerwononosego renifera Rudolfa wink

        Daj spokój. Już wolę Rudolfa, przynajmniej jest zabawny. Niektórzy progrockowcy
        nagrywali piosenki świąteczne i okołoświąteczne (Tull właśnie czy ELP) ale cała
        płyta to chyba lekka przesada. Wolałbym usłyszeć normalny album JT.
        • pixie Re: Wkrótce nowe Jethro Tull... 03.10.03, 20:32
          vulture napisał:

          > pixie napisała:
          > > Ale fajnie byłoby posiadać zestaw prog/art-rockowych piosenek
          > > bożonarodzeniowych. Coś ambitnego i wyrafinowanego, zamiast jakiegoś
          > > czerwononosego renifera Rudolfa wink
          >
          > Daj spokój. Już wolę Rudolfa, przynajmniej jest zabawny.
          No ja tam wolę bałwanka Frosty'ego.

          > Niektórzy progrockowcy
          > nagrywali piosenki świąteczne i okołoświąteczne (Tull właśnie czy ELP) ale
          > cała płyta to chyba lekka przesada.
          A mnie właśnie chodzi o składankę takich kawałków, jak wyżej wymieniona JT, ELP
          czy "Run with the Fox" Yes. Nie zawsze takie piosenki umieszczane są na
          normalnych albumach, a bywają bardzo dobre.
          > Wolałbym usłyszeć normalny album JT.
          Ja też.
    • vulture przewidywany repertuar płyty Jethro Tull 03.10.03, 20:44
      1. "Jingle Bells" śpiewane przez wszystkich muzyków z podziałem na role.
      2. "White Christmas" - śpiewa żona Iana Andersona przy zagniataniu ciasta.
      3. "God Rest Ye Merry Gentlemen" - pijany Martin Barre po zwaleniu się pod stół
      wykonuje wersję na grzebień i ukulele.
      4. "Santa Claus Is Coming To Town" - nagrany w wieczór wigilijny kot Iana
      Andersona.
      5. "We Are The World" - jesiotry z hodowli Iana Andersona, też nagrane w
      Wigilię.

      ...i parę innych piosenek.
      • pixie Re: przewidywany repertuar płyty Jethro Tull 03.10.03, 20:57
        vulture napisał:

        > 1. "Jingle Bells" śpiewane przez wszystkich muzyków z podziałem na role.
        > 2. "White Christmas" - śpiewa żona Iana Andersona przy zagniataniu ciasta.
        > 3. "God Rest Ye Merry Gentlemen" - pijany Martin Barre po zwaleniu się pod
        stół
        >
        > wykonuje wersję na grzebień i ukulele.
        > 4. "Santa Claus Is Coming To Town" - nagrany w wieczór wigilijny kot Iana
        > Andersona.
        > 5. "We Are The World" - jesiotry z hodowli Iana Andersona, też nagrane w
        > Wigilię.
        Super big_grin
        > ...i parę innych piosenek,
        przy czym Ian Anderson podczas nagrania ubrany jest w strój Świętego Mikołaja
        (reszta zespołu przebiera się za elfy tudzież renifery), a w przerwach między
        piosenkami prezentowane są naturalne efekty dźwiękowe w wykonaniu ognia
        trzaskającego na kominku, spadających płatków śniegu i członków zespołu po
        spożyciu nadmiernej ilości eggnoggu. Nie mogę się doczekać...
        • vulture Re: przewidywany repertuar płyty Jethro Tull 03.10.03, 21:05
          pixie napisała:

          > przy czym Ian Anderson podczas nagrania ubrany jest w strój Świętego Mikołaja

          Raczej za Dziadka Mroza. A w tle lecą kreskówki z Wilkiem i Zającem.
          • Gość: mak Re: przewidywany repertuar płyty Jethro Tull IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 22:18
            A ja sobie słucham nowej płyty Iana Andersona ( jest świetna ) i z chęcią
            posłucham również świątecznego Jethro Tull. Muszę powiedzieć, a właściwie
            napisać tym wszystkim, którzy na muzykę patrzą i ją oceniają przez pryzmat
            wieku artysty, że wielu tych nowych " świetnych " grup może jedynie czyścić
            buty temu artyście.
            • Gość: Forumowy pajac dziad od łososi IP: *.chomiczowka.net.pl 03.10.03, 22:20
              O, właśnie, a jaki jest ten Anderson, bo "Secret Language Of Birds" mi
              niekoniecznie weszło...
              • Gość: mak Re: dziad od łososi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 22:26
                Gorąco polecam, bo płyta świetna. Zastanawiam się nawet dlaczego I.Anderson
                tak dobrej muzyki nie wydał pod szyldem Jethro Tull, ale może jak napisali w
                ostatnim Tylko Rocku ( gdzie płytę oceniono na 4 gwiazdki ) teksty były zbyt
                osobiste, a on sam chciał trochę odpocząć od presji nazwy grupy.
                • Gość: Forumowy przygłup Re: dziad od łososi IP: *.chomiczowka.net.pl 03.10.03, 23:02
                  Może i tak - dziś właśnie nabyłem "Teraz Rock" i "Metal Hammer"; w obu są
                  wywiady z Andersonem. W każdym razie chciałbym wreszcie usłyszeć normalną,
                  regularną płytę studyjną JT z całkowicie premierowym materiałem. Taką jak 'j
                  tull dot com" chociażby... ech, marzenia.

                  No a w solową się zaopatrzę przy najbliższej okazji.
      • Gość: Łukasz Re: przewidywany repertuar płyty Jethro Tull IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:14
        Cóż...

        Jeśli chcesz poznać repertuar nowej płyty, to to po prostu odwiedź sobie
        oficjalną stronę Jethro Tull: www.j-tull.com/news/christmasalbum.cfm Tam też
        można posłuchać sampli z nowego wydawnictwa.

        Tylko jedno z Twoich przewidywań się potwierdza - rzeczywiście grają "God Rest
        Ye Merry Gentleman", ale nie zauważyłem tu ani grzebienia, ani ukulele wink
        Martin Barre za to nieźle czaduje na swojej gitarze elektrycznej, i w dużej
        właśnie dzięki niemu, kolęda ta została zaaranżowana w typowo tullowy sposób.
        Miałem okazję wysłuchać "God Rest..." w przedpremierowym wykonaniu na
        koncercie Tull w Niemczech, ostatniego lata i była to prawdziwa perełka tego
        występu (o którym możesz więcej przeczytać w obszerniastej recenzji,
        znajdującej się pod adresem: www.venco.com.pl/~jethro/rel_niemcy.html).

        Oprócz kolęd, w repertuarze płyty znalazły się też stare świąteczne utwory
        Jethro Tull nagrane na nowo, przeróbki utworów muzyki klasycznej i nowe,
        premierowe kawałki (tak!). Jednym z nich jest "Birthday Card At Christmas",
        który został zamieszczony jako bonus na nowej płycie solowej Andersona.

        Trudno mi się wypowiadać na temat muzyki, bo nie znam całej płyty, jako że
        jeszcze nie została u nas wydana, ale tekstowo na pewno nie jest tak
        świątecznie przesłodzona, jak niektórym się wydaje. Jak w dobrych, starych
        nagraniach Tull, jest tu trochę ironii, prześmiewczego tonu, dobrych metafor i
        rymów. Są to świąteczne treści, ale podane "z zębem".

        Poza tym chyba nie ma nic dziwnego w tym, że Tull wydaje płytę świąteczną...
        Przecież ten zespół zawsze znakomicie czuł się repertuarze piosenek
        świątecznych, melodii ludowych i klasycyzujących przeróbek? Ten ciepły,
        swojski, domowy, czysty, wiejski klimacik to jedna z najlepszych wizytówek
        Jethro Tull (np. "Songs From The Wood", "Heavy Horses"), a wszystko wskazuje
        na to, że właśnie taki będzie ten nowy album.

        Inna sprawa, że rzeczywiście przydałaby się płyta z całkowicie nowym
        materiałem. Dobrze, że przynajmniej Ian wydał "Rupi's Dance" (polecam!).
        Wygląda na to, że w tej chwili Ian Anderson jest najbardziej twórczy i
        kreatywny jako solista.

        Pozdrawiam,

        ŁW

        Ps. Kto Ci powiedział, że Ian hoduje jesiotry? wink Chyba raczej łososie...
        • Gość: Vulture Re: przewidywany repertuar płyty Jethro Tull IP: *.chomiczowka.net.pl 09.10.03, 20:03
          Gość portalu: Łukasz napisał(a):
          >
          > Ps. Kto Ci powiedział, że Ian hoduje jesiotry? wink Chyba raczej łososie...

          Pomyliło mi się, kurczę... wiedziałem, że to różowe hoduje, a co do repertuaru,
          to przecież ja i tak kupię te płytę big_grin A JT są po prostu pocieszni, bardzo ich
          lubię, a pożartować sobie chyba można.

          A z tym, że mogliby nową normalną płytę nagrać, nie żartowałem tongue_out
Pełna wersja