pixie
06.10.03, 01:29
Mój kiepski przekład z angielskiego:
"- Które znane nagranie Beatlesów możecie wskazać jako przypadek wpływu istot
pozaziemskich?
Prawdopodobnie najlepszy do wzmianki jest „I Am the Walrus”. Jeśli wsłuchacie
się uważnie w tekst, odkryjecie, że jest on w dużym stopniu zgodny z opisem
wizyty obcych. Obcy są zwykle przedstawiani w relacjach jako istoty z
bezwłosymi głowami, które mają kształt bardziej zbliżony do jajka niż
ludzkiej głowy, więc mogą również być nazwani „The Eggmen” i w kontekście
całej piosenki ta interpretacja brzmi całkiem sensownie."
"- Czy są dowody, że któryś z Beatlesów rzeczywiście miał kontakt z istotami
pozaziemskimi, albo że był pod ich wpływem?
Przede wszystkim John Lennon – możliwe, że razem z Georgem Harrisonem –
opowiedział, przypuszczalnie ironiczną, historię we wczesnych latach ‘60 o
nazwie „The Beatles”, która została mu przekazana w wizji przez człowieka
na „flaming pie” (płonącym placku?). Każdy, kto zna się na psychologii jest
świadomy, że czasem, kiedy dowcipkujemy na jakiś temat, żart może mieć silne
podstawy w rzeczywistości. Dlatego jest dla mnie interesujące, że istnieje
wiele raportów o UFO, które mówią o okrągłych obiektach widzianych na niebie
najwyraźniej emitujących płomienie. Zdarzają się raporty, w których kształt
UFO jest porównywany do talerza na ciasto (a pie-plate), i przynajmniej
kilka, w których kształt [UFO] jest porównywany do placka..."
To i więcej znajdziecie na stronie:
www.xdream.freeserve.co.uk/Homepage2.htm
I jeszcze - skąd się wziął Ziggy Stardust?
www.xdream.freeserve.co.uk/DavidBowie/Ziggy1.htm
--
"...NASA wytransmitowała trochę jego muzyki w kosmos w nadziei skomunikowania
się z obcymi, czyniąc z Ricka Wakemana ziemskiego ambasadora we
wszechświecie – ten pomysł niektórzy mogą uznać za nieco przerażający..."