Dodaj do ulubionych

zespoły w klimacie Dead Can Dance

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 19:11

czy może polecić zespoły grające muzykę zbliżoną do Dead Can Dance
Obserwuj wątek
    • Gość: acr Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance IP: 217.153.242.* 17.12.08, 19:13
      cocteau twins, this mortal coil, na początek.
      poszukaj sobie w necie katalogu labelu 4AD z tamtych lat, trafisz sporo.
    • jmarr Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance 18.12.08, 16:30
      Na Allmusic mają taką bardzo fajną opcję 'similar artists':

      www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=11:hifrxqe5ld6e
      Niektóre nazwy/nazwiska może trochę chybione, ale i tak jest z czego wybierać.
    • sliwka1977 Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance 20.12.08, 19:36
      Hehe DCD ma jedyny i niepowtarzalny klimat, ale fakt, większość, która nagrywała
      dla 4AD ma to coś...
      • drzejms-buond Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance 22.12.08, 10:53
        arcana odkryłem niedawno
        profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=30507708
    • wqrwiony Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance 25.12.08, 19:24
      VAS - In the Garden of Souls
      kawałek tytułowy:
      www.youtube.com/watch?v=9fxrLIZpuvo&feature=related

      numer ze ściezki dźwiękowej; Children of Dune - Inama Nushif
      www.youtube.com/watch?v=LP9m0aspIqo
      w obu przypadkach Azam Ali na wokalu
    • Gość: mikele Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:07
      oni sa jedyni w swoim rodzaju, ostatnio na ebay kupilem sobie ich winyl!
      gebnialnie ta muzyka brzmi na trzeszczacej plycie. polecam
      • drzejms-buond Re: zespoły w klimacie Dead Can Dance 29.12.08, 11:28
        mam trzeszczące ale za bardzo przeszkadza to trzeszczenie.
        zdecydowanie, ta muza wymaga bezszumu i przestrzeni...

        dzieki za VAS -nie znałem
    • Gość: Master Of Desire moim zdaniem temat jest trudny bo zbyt szeroki IP: *.chello.pl 29.12.08, 14:28
      pytając o podobne do Dead Can Dance można mieć wrażenie że autorowi chodzi o coś
      identycznego a tego na szczęście w przypadku oryginalnych zespołów wskazać się
      nie da. więc ci co oczekują odpowiedzi w rodzaju "kolejny Dead Can Dance" będą
      negowali każde porównanie. z kolei pytanie o "klimat" jest tak ogólne że można
      powiedzieć - poszukaj coś na temat gotyku, a potem pogranicza neo-folku,
      dark-wave, cold-wave itp. myślę że dla fanów Dead Can Dance jednak istnieje
      słowo GOTYK, a tam niech poszukują szczegółów. sam Dead Can Dance jest
      połączeniem rockowego podejścia, zwróconego ku zapomnianej tradycji, lochom i
      duchom przeszłości, muzyce eterycznej, mistycyzmowi, neofolkowi w prostej linii,
      szamanizmowi, itd. myślę że trzeba popatrzeć na wytwórnie Projekt, na zine
      Apostazja tam trochę ambitniejszych klimatów dla fanów mroków poruszono. Lahka
      Muza, Ontario Blue, Sol Invictus będą w jakiś sposób podobne do Dead Can Dance,
      zobaczysz po nich jak różne gatunki mogą zawierać podobny przekaz. Lahka Muza -
      to jest typowy dark-cold-wave, rytualny, mroczny, mistyczny, ale wywodzący się z
      post-punka. momentami trudno nie mieć skojarzeń. Ontario Blue - wysłyszysz od
      razu ten klimat, zamki, lochy, mrok, ascetyzm, średniowiecze smile, mroki, ale
      właściwie jest to darkambient. Sol Invictus - masz praktycznie neo-folk,
      skojarzenia momentami same się narzucają. możesz wejść na stronę Cold Meat
      Industry i zobaczyć sobie na przykład projekt Arcana - co prawda gatunek ten
      sam, ale muzyka już ma inną wymowę. Love Is Colder Than Death, Lycia, Ataraxia,
      Death In June może. w "klimacie" Dead Can Dance, może być zarówno kosmiczny
      mistyczny awangardowy Matt Howden, zimne Amber Asylum, jak i popularne Damon &
      Naomi, czy Piano Magic. nie ma za bardzo jak tego podzielić. śledź World
      Serpent, i Projekt, z znanych labeli tam dużo takich powydawano. popatrz za
      muzyką celtycką bo Dead Can Dance wiele z tego czerpał. Dead Can Dance jest
      niewątpliwie popularnym liderem zwiastującym nadejście świata ery gotyku, ale
      dokładnie istnieje w zawieszeniu, między prawdziwym mrocznym, podziemnym i
      niszowym światem który wręcz tworzy pewną subkulturę, a kulturą pop. fenomen
      Dead Can Dance polega na tym, że z takiej muzyki nie tracąc na jakości potrafił
      grać prawdziwe przeboje - ale jednak wiele czerpiąc z melodyjnych tradycji.
      większość muzyki gotyckiej, zmierza w stronę mniej przystępnych i bardziej
      porozkładanych czy też - radykalnych dźwięków, za to fani Dead Can Dance to
      często ci sami fani co Massive Attack, Broadcast, czy na przykład Nitina
      Shawneya. muzyki bardzo klimatycznej, jakoś tam "indie" wink, ale w sumie bliżej
      pop, alternative pop, czy avant-pop. po latach kontaktów z różnymi melomanami,
      wiem że ci co słuchają Dead Can Dance, najczęściej kolekcjonują dźwięki z 4 AD,
      poza tym lubią często trip hop i indie rock - najczęściej też piękną Bella Union
      - wytwórnię australijską (korzenie Dead Can Dance też są australijskie). a Bella
      Union wydaje rodzaj alternatywnego rocka, czasem post-rocka ale z gotykiem ma
      niewiele wspólnego. jednak pewnie fani Dead Can Dance będą woleli na przykład
      Doctor Nerve i Ereia, z Cuneiforma, czy Dirty Tree z Bella Union, niż ciężki
      mroczny gotyk, czy zimną falę najczęściej, czy industrial, darkambient. tak to
      pokrótce wygląda. polecam zapoznać się z wytwórnią Secretly Canadian jeszcze, to
      trochę inny neofolk. może Six Organs of Addmittance da się komuś strawić? to
      jest mój faworyt ale nieco inne dźwięki. u nas z takimi "leśnymi" motywami DCD
      można na siłę podciągnąć Atmana, bo to świetny zespół był. Karpaty Magiczne -
      inne, aczkolwiek duuuuuuużo lepsze smile




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka