Dodaj do ulubionych

Jak gra forumowicz:)

28.01.09, 11:30
Witam po przerwie.
Przekonałam się do kanału youtube i teraz, jeśli ktoś chce posłuchać jak
gram/grałam, jest taka możliwość. Ze względów ostrożności nie chcę podawać
linków do moich nagrań na forum, natomiast jeśli ktoś chce posłuchać, proszę
napisać do mnie na priva. Znajdują się tam jeszcze nagrania z mojego dyplomu,
o którym pisał tutaj na forum zamek 3 lata temu (oczywiście pisałam wtedy pod
innym nickiem który mi potem ktoś zepsuł).
Będzie mi bardzo miło, jeśli ktos się do mnie odezwie. Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • arana Re: Jak gra forumowicz:) 28.01.09, 11:52
      Zerknij na pocztę.
      • the_woman_in_violet Re: Jak gra forumowicz:) 28.01.09, 13:47
        Odpisanesmile
    • the_woman_in_violet Prośba... 20.02.09, 09:52
      Do tych co obejrzeli - możecie mi napisać czy i jak się podobało?
      Z góry dziękismile
      • paero123 Re: Prośba... 20.02.09, 14:05
        Wyslalem mejla ale nie dostalem linka do video...
      • kanarek2 Re: Prośba... 01.03.09, 00:34
        Jej, przeciez Admin i Laptop Jego sami napisali ze swietnie! nie podejrzewasz
        chyba ze np kompletny laik jak ja podejmie z tym polemike, prawda? smile
        Mi sie podobalo, i to bardzo, dzieki raz jeszcze,
        k.
        • the_woman_in_violet Re: Prośba... 01.03.09, 01:11
          Spójrz na datę mojego postu kanarku i nie irytuj się taksmile
          przecież nie jojczę codziennie o te opinie...
          Notabene, niestety nie gram od miesięcy. Kaprys Bacewicz to moje ostatnie
          nagranie jak dotąd. Nie wiem, czy to się w ogóle zmienismile
          Pzdr.smile
          • a000000 Re: Prośba... 25.03.09, 21:44
            posłuchałam... kilkakrotnie...

            wykonanie oceniam na 6+, dobór repertuaru nieco niżej. Tym bardziej doceniam
            kunszt i włożoną pracę solistki.
            Chciałbym Cię posłuchać w jakieś formie mniej monumentalnej... Mozart.. coś
            lekkiego, bardziej wirtuozowskiego... bo wysłuchany repertuar MNIE się kojarzy
            z....Wagnerem... taka Wielka Powaga... i nieco ciężka..
            (choć Wagner potrafi zaskoczyć... oj potrafi...)

            WIELKA szkoda, że nie grasz od miesięcy... bardzo wielka szkoda... skrzypce to
            niezwykle zazdrosny instrument - zaniedbasz - zemszczą się okrutnie... na
            własnej skórze doświadczyłam - tydzień niegrania - to miesiąc do tyłu. I nawet
            się nie zorientujesz, gdy przyjdzie dzień, w którym Tekla się pokłoni...
            (wyjaśnienie: Tekla to pajęczyca grająca niemiłosiernie na skrzypcach w
            kreskówce dla dzieci "Bolek i Lolek".)
            W sztuce gry na instrumentach nic nie jest dane na zawsze.
            Więc graj... graj.... graj... bo masz wielce cenną umiejętność...



            • paero123 Re: Prośba... 26.03.09, 14:46
              > (wyjaśnienie: Tekla to pajęczyca grająca niemiłosiernie na skrzypcach w
              > kreskówce dla dzieci "Bolek i Lolek".)
              Errata do wyjaśnienia: chodzi o kreskówkę "Pszczółka Maja" wink
              • a000000 Re: Prośba... 26.03.09, 14:56
                paero123 napisał:

                DALIBÓG!!! a Ty wiesz, że masz rację? Tak dawno już nie oglądałam tych filmików,
                że w głowie się oba dwa pomieszały...
            • the_woman_in_violet Re: Prośba... 26.03.09, 20:11
              Cóż...historia mojego życia i mojej pasji muzycznej i wykonawczej jest niezbyt
              wesoła. Kiedyś się o to obwiniałam, myślałam, ze za mało wysiłku włożyłam. Ale
              już przestałam się obwiniać. Mnie po prostu nigdzie nikt nie chce, głową w mur
              nie będę walić, szkoda głowy. Wykorzystuję swoje możliwości umysłowe na studia
              filologiczne i pracę jako lektor angielskiego, oprócz uczenia gry na skrzypcach
              dzieciaków, które mają wszystko oprócz talentu.
              That's life. Ważne żeby nie rozpaczać tylko iść do przodu.
              Dzięki za miłe słowa...smile
              • a000000 Re: Prośba... 27.03.09, 11:25
                Większość absolwentów wyższych szkół muzycznych kończy w szkole lub w
                orkiestrze... i to jak im szczęście dopisze, że akurat ktoś był się oddalił i
                zwolniło się miejsce....
                Na scenie pozostają nieliczni szczęściarze... bo sam talent nie wystarczy.

                Do orkiestr CV wysłałaś?
                Życie muzyka nie jest łatwe... zwłaszcza w dobie kryzysu. No ale kiedy życie
                muzyka było łatwe?
                Poeta powiedział: niech żywi nie tracą nadziei...więc się nie poddawaj.
                Powodzenia!
                • dobiasz Re: Prośba... 27.03.09, 12:28
                  a000000 napisała:

                  > Większość absolwentów wyższych szkół muzycznych kończy w szkole lub w
                  > orkiestrze...

                  Tak z czysto statystycznego i zdroworozsądkowego punktu widzenia, to chyba
                  naturalne, nie?
                  • winoman Re: Prośba... 27.03.09, 13:29
                    dobiasz napisał:

                    > a000000 napisała:
                    >
                    > > Większość absolwentów wyższych szkół muzycznych kończy w szkole lub w
                    > > orkiestrze...
                    >
                    > Tak z czysto statystycznego i zdroworozsądkowego punktu widzenia, to chyba
                    > naturalne, nie?
                    >

                    Czytałem kiedyś w USA, że co roku wyższe szkoły muzyczne kończy tam 10 tys. osób
                    o specjalności "concert pianist" ... Być może dane te są lekko zawyżone, ale
                    rząd wielkości raczej się zgadza.

                    Pozdrawiam!
                • the_woman_in_violet Re: Prośba... 27.03.09, 20:08
                  No daj spokój, ja wiem jak się szuka pracy po Amuz. Do orkiestr próbowałam
                  wszystkich jakie są w Krakowie. Doangaże są zawsze możliwe i z tej możliwości
                  korzystałam, np. w Operze. Do pozostałych były egzaminy, zawsze stawałam do
                  egzaminu, po czym nie dostawałam się. Przyczyną nie dostania się nie był mój
                  poziom występu, a coś innego, niestety.
                  Środowisko muzyczne jest specyficzne a już zwłaszcza w moim mieście. Ponieważ
                  zaś nie wyemigrowałam a uparłam się w nim nadal żyć, więc żyję. I tak uważam, że
                  wygrałam, bo nie dałam się zamknąć w psychiatryku.
                  • bwv1004 Re: Prośba... 28.03.09, 17:39
                    the_woman_in_violet napisała:

                    > Przyczyną nie dostania się nie był mój
                    > poziom występu, a coś innego, niestety.

                    Tak z ciekawości: skąd wiesz?
                    • the_woman_in_violet Re: Prośba... 28.03.09, 21:42
                      Bo wiem. Wybacz ale nie mam ochoty na ten temat rozmawiać w gruncie rzeczy z
                      nieznajomymi mi osobami. Chętnie pogadam na tym forum z każdym o moich
                      wrażeniach z koncertów, z wysłuchania ostatnio kupionej płyty itd. Ale są pewne
                      sprawy o których obecnie rozmawiam wyłącznie w bardzo bliskim gronie i w realu.
                      Już się przekonałam, ze świat - w tym wirtualny - jest mniejszy, niż się zdaje i
                      już się postanowiłam więcej na tym nie przejeżdżać. Nie chcę już powtarzać
                      pewnych błędów z przeszłości.
                      I proszę nie czuć żalu w stosunku do mojej osoby, ja już go nie czujęsmile Hasło,
                      którym się najczęściej posługuję brzmi "Nie można mieć wszystkiego". A mnie i
                      tak spotkało w życiu całe mnóstwo dobrych i pięknych rzeczy...
                      • bwv1004 Re: Prośba... 30.03.09, 14:30
                        Może ja wyjaśnię.

                        Mało mnie interesuje funkcjonowanie światka muzycznego w Krakowie.
                        Nie chodzi mi też o twoją osobę.

                        Interesuje mnie, do jakiego stopnia wykonawca jest w stanie ocenić
                        jakość własnego występu - i pytam ciebie jako przykładowego
                        wykonawcę.

                        Sam w kwestii własnych występów (nieartystycznych ale publicznych)
                        zwykle mam pewne, jak sądzę (może błędnie), trafne pojęcie, ale
                        często bardzo dalekie od pewności. Znam takich, którzy zupełnie nie
                        umieją ocenić własnej produkcji.

                        Dlatego ciekaw jestem twoich ogólnych przemyśleń na ten temat.
                        • the_woman_in_violet Re: Prośba... 30.03.09, 20:35
                          Zależy jaki wykonawca, ta umiejętność kształtuje się latami. Powszechnie uważa
                          się, że im ktoś zdolniejszy, tym bardziej krytycznie słucha siebie samego. Osoby
                          niezdolne lub średnio zdolne są za to często w stanie wyłapać błędy u innych,
                          natomiast swoich jakby "nie słyszą" - mówię to jako absolwent i jako pedagog, na
                          podstawie rozmów z uczniami, kolegami itpsmile

                          Absolwent Akademii Muzycznej absolutnie POWINIEN ocenić swoje produkcje. Śmiem
                          twierdzić, że posiadam tę umiejętność, od dziecka jestem nauczona analizować
                          swoje produkcje z autopsji grającego i słuchacza nagrania - po występach
                          wszystkie moje nagrania były w domu dokładnie analizowane przez dwoje pedagogów
                          wiolinistykibig_grinDD

                          Nie zdarzyło mi się nigdy w życiu twierdzić, że było świetnie, jeśli faktycznie
                          grałam do bani - raczej odwrotnie - miewałam uczucie klapy, a było dużo lepiej
                          niż ja to czułam. Nie wypuściłabym w sieć nagrań, do których wysłuchania
                          zachęcałam w tym wątku gdybym nie była na sto procent pewna, że nie mam się tam
                          czego wstydzić.

                          Mam nadzieję, że zadowoli Cię ta odpowiedźsmile
                          • bwv1004 Re: Prośba... 31.03.09, 16:22
                            W zadzie taką przewidywałem. Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka