cze67
21.11.03, 15:31
Szanowny Panie Redaktorze! Jestem Pana idolem od dawien dawna. Cenię Pańską
wiedzę i rzetelność. Pana artykuły i wywiady czytam z zapartym tchem. Są one
ozdobą polskiego dziennikarstwa muzycznego. Pana Wielka Rock Encyklopedia to
dla mnie niemal Biblia.
No właśnie. Panie Redaktorze, ja wiem, że było ciężko. Że trzeba było użerać
się z 4Mediami, przeżyć upadek Tylko Rocka i odrodzenie w postaci Teraz
Rocka. Zdaję sobie sprawę, że trzeba było zanalizować wszystkie utwory Pink
Floyd oraz Rogera Watersa. To dzieło zbożne i potrzebne. Wiem, nie było
łatwo i pracy było huk! Ale tak naprawdę g... mnie to obchodzii! leż można,
do cholery, czekać na następne tomy tejże Encyklopedii??? Ileż było
przekładanych terminów i złudnych nadziei? Trzy lata już czekam i moja
cierpliwość właśnie przekracza swoje granice. Do k... nędzy, może wreszcie
wziąłby się Pan do roboty!!!
Z poważaniem
Wierny Czytelnik
PS. Miałem nadzieję, że Mikołaj przyniesie mi tę książkę pod choinkę w roku
2001, 2002 i teraz, w 2003. Ale chyba się nie zanosi...