Dodaj do ulubionych

Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :)

13.03.09, 23:11
Ludzie, czy "Wy" jesteście normalni. Verybilingual sobie "żyły
wypruwa", czeka na "Wasze" opinie, przedstawia nawet największą
prościznę, czyli LINK ... a tu NIC. W momencie kiedy poznajemy nowe
utwory PSB z REGULARNEJ PŁYTY,niektórzy fani zakładają "dziwne
wątki" nie mające nic wspólnego z czasem rzeczywistym.
Jeżeli w tym momencie macie w D. nowe PSB, a dyskutujecie o ONLY
LOVE, czy o PLEBISCYCIE NA NAJPOPULARNIEJSZĄ PIOSENKĘ PSB...
To odechciewa sie wszystkiego... smile)
sad(((((((
Obserwuj wątek
    • verybilingual Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:33
      Też mnie to trochę dziwi, ale ja zawsze podchodzę do tych spraw spokojnie, mając
      na uwadze zewnętrzne czynniki. Trzeba by się spytać tych osób, które zakładają i
      rozwijają tamte tematy, dlaczego jest takie niewielkie zainteresowanie i
      niewielki ruch na forum. Pisać jest o czym. Owszem. Nikogo się jednak nie zmusi
      do aktywności. Może po prostu nie chcą znać jeszcze nowej płyty, czekają na
      premierę, nie mają czasu zajrzeć na forum, mają ważniejsze sprawy życiowe? Nie
      wnikam to w ogóle...już. Chyba zrozumiałem na dobre, że fani PSB nie przepadają
      zbyt bardzo za udzielaniem się aktywnie w internecie. Może wolą coroczne zloty?
      Może tylko czytają i wpisują się w jakiś tematach typu: ''Kiedy następny
      zlot?'', ''Jak zaczęła sę twoja przygoda z PSB?'', ''Twoja kolejność płyt PSB''.
      Jestem tolerancyjny, więc nie wnikam. Z nikim nie dyskutuję, chociaż na pewno
      kiedyś chciałem i nadal chcę by forum PSB żyło. Przecież fanów jest całkiem
      sporo. Gdyby tak zliczyć tych wszystkich UFO... Niedawno znów mnie naszła myśl
      stworzenia forum PSB. Rozmawiałem o tym z Adamem (balshoy), powiedział, że to
      dobry pomysł, tym bardziej, że Piotr na razie nie może uporać się ze stroną www
      i ewentualnymi dodatkami do niej (czyli forum). Ja czekam na stronę z
      prawdziwego zdarzenia już dłuuuuuugo, na forum też. Miała załatwić to grupa osób
      (bodajże zlotowiczów - ''zlotowicze wiedzą o co chodzi i o kim mówię'' -
      wiadomość tego typu ktoś zostawił pod odpowiednim wątkiem pewien czas temu)więc
      myślałem, że podczas zjazdu wszystko zostało ustalone i coś się ruszy. Niestety
      nie. Nie jestem w to zaangażowany, nie wiem co i jak, nie będę drążył tematu na
      siłę. Forum za to można załatwić. Nawet ostatnio wypytywałem się administratora
      depechemode-forum.pl co-i-jak należy zrobić by taką wspaniałą stronę stworzyć w
      jakiej on jest posiadaniu. Dał mi kilka wskazówek. To nie jest trudne. Wspólna
      akcja kilku z nas na pewno dałaby efekt i nie trzeba do tego żadnych długich
      przygotowań, specjalnych spotkań w plenerze itp itd. Forum uważam za najbardziej
      reprezentatywną ostoję fanów. Nie na stronie, tylko na forum toczy się życie, to
      tam najwcześniej wszystko wiadomo, tam są ludzie, tam jest siła petheadów, tam
      jest najłatwiej trafić, dowiedzieć się wszystkiego o grupie, podyskutować,
      wymienić poglądy - dlatego tak bardzo jestem związany z tym miejscem i chciałem
      być związany z forum z prawdziwego zdarzenia. Niestety nie wiem czy w obecnej
      sytuacji jest sens rozpocząć dyskusję jeszcze raz (przypominam, że pewien czas
      temu założył jedno takie forum, które zostało niestety całkowicie olane, no ale
      może za mało przekonywałem, nie budziłem zaufania jako fan etc..). Czy warto
      wkładać wysiłek i trochę pieniędzy w coś co poza niewątpliwym prestiżem i
      standardem [w porównaniu do takiego gazetowego forum] nie będzie miało tak
      naprawdę duszy i będzie stało prawie puste?

      Marzę o dniu kiedy mógłbym ja, albo ktoś inny, zwołać wszystkich userów stąd,
      przeprowadzić ich na inne forum, a to raz na zawsze zamknąć i nie bawić się w
      podchody. Tylko postawić sprawę jasno i nie dać wyboru (oczywiście po uprzednim
      uzgodnieniu przenosin z osobami ZAINTERESOWANYMI), bo ostatnio też niby wszystko
      było cacy, ale jak przyszło co do czego - została gazeta uncertain

      Wiem, że ten post w 2/3 dotyczy trochę innego zagadnienia niż pierwotna myśl
      dafia, ale postanowiłem, że to jest moment i miejsce by o tym napisać.
    • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:35
      tia... smile))

      amen

      lechia -ruch 2-0!

      to dla zdezorientowania kota
      • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:41
        ten post wyżej był raczej do dafia smile
        jest nas tu cholernie, wybitnie cholernie mało...
        jestem za tym nowym forum, ale tak jak piszesz Paweł nie zmusisz
        nikogo do pisania; ogrom ludzi woli czytać , tylko czytać niż się
        udzielać...
        ja z nowej płyty jeszcze wszystkiego nie znam, zresztą moja jedna
        opinia niczego i tak nie zmienia..wypowiedzaiłęm się o samplach
        akurat przy okazji wydania YES jest robiony jakiś tam ranking , cóż
        w tym, nie wszyscy słuchacze pr3 są tak obcykani w temacie PSB
        • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście..może i na zlocie 13.03.09, 23:48
          odnośnie zlotu..kwestia jest taka,że spotykają się osoby, które
          kochają PSB..przy okazji poznają , jakbym to powiedział bratnie dusze
          dafio..kiedyś proponowałem Tobie,żebyś zorganizwoał jakąs imprę
          klubową...
          sam jakiś czas temu pisałem tu o imprezie, gdzie ( italo spot) w
          Gdańsku , gdzie dziei moim propzycjom leciało PSB; wspominałem ,że
          mam takie znajomości wśród depeszy , djów, żę mogę mieć niejaki
          wpływ ,zeby tego PSB też było troche granego..nie wpamiętam, żeby
          był odzew...
          czyli co ani na grillu ( choć grill na sali gdziue jest stól do
          pindla nie jest za bardzo możłiwy), ani w klubie nie lubicie PSB?
          w samochodzie słuchacie, nie lubi szaleć przy PSB ..to do
          wszystkich "antygrilowców" -Uświadamiam Wam, że nie chodzi tylko o
          grilla, tylko spotkanie z podobnymi Wam ludżmi...
      • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:43
        No to Balshoy, zabłysnąłeś.
        Super tekst sad
        Po co takie teksty piszesz ?
        • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:54
          dafio a Ty piszesz o jakimś kosmosie
          co do normy...
          tia
          smile



      • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:45
        balshoy napisał:

        > tia... smile))
        >
        > amen
        >
        > lechia -ruch 2-0!
        >
        > to dla zdezorientowania kota
        Chodzilo mi o TEN tekst. Balshoy... zluzuj!!!
        • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:51
          tia
          amen

          jakieś jeszcze pytania?
          smile))
          • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:59
            balshoy napisał:

            > tia
            > amen
            >
            > jakieś jeszcze pytania?
            > smile))
            balshoy...
            sad
          • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...gdzieś są 14.03.09, 00:02
            wracając do poważnych rzeczy i normalnego zachowania
            porusza mnie to jak pisze Paweł, podziwam jego zaangażowanie;
            gdy założył wcześniej to swoje forum, też tam sie zacząłem udzielać;
            niestety tak byłoby najlepiej ..jedno zamknąc i koncetrować się na
            czymś innym.na takim poziomie, jak choćby wspomniana strona dm
            ale jeden problem, olbrzymi to aktywność..z drugiej strony forum to
            forum, wolnośc wypowiedzi, wątków.. popatrzy na owe forum
            dm..podobnie jak PSB wydają płytę,ale czy to znaczy ,że INNE wątki
            umarły?
            nie przecież, a ile jest tych pobocznych tam wątków, ile nie
            dotyczących dm..czyli przy okazji nowego LP można spokojnie popisać
            o inych rzeczach..
            kto tu musi wyluzować w swoim podejściu?
            • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...gdzieś są 14.03.09, 00:15
              balshoy napisał:

              > wracając do poważnych rzeczy i normalnego zachowania
              > porusza mnie to jak pisze Paweł, podziwam jego zaangażowanie;
              > gdy założył wcześniej to swoje forum, też tam sie zacząłem
              udzielać;
              > niestety tak byłoby najlepiej ..jedno zamknąc i koncetrować się na
              > czymś innym.na takim poziomie, jak choćby wspomniana strona dm
              > ale jeden problem, olbrzymi to aktywność..z drugiej strony forum
              to
              > forum, wolnośc wypowiedzi, wątków.. popatrzy na owe forum
              > dm..podobnie jak PSB wydają płytę,ale czy to znaczy ,że INNE wątki
              > umarły?
              > nie przecież, a ile jest tych pobocznych tam wątków, ile nie
              > dotyczących dm..czyli przy okazji nowego LP można spokojnie
              popisać
              > o inych rzeczach..
              > kto tu musi wyluzować w swoim podejściu?
              balshoy... tak poważnie napiszę teraz...
              Czy TY uważasz za normalne to, że fani PSB, którzy na pewno poznali
              już "te przecieki"i słuchają tych nagrań(np. Konrad playlista...,
              myślę, że większośc pozostałych też)..., nie chcą sie podzielić
              swoimi wrazeniami, a piszą o rzeczach sprzed kilku lat... to CO TO
              JEST???
              Na żadnym forum, żadnego zespołu, czy wykonawcy nie widziałem takiej
              bzdury...
              Żeby dyskutować o czasie przeszłym w momencie, gdy czas przyszły
              staje się terażniejszością...
              To jest przynajmniej dziwne...
              Wyobrażasz sobie taką sytuację w przypadku Depeche Mode w Polsce, na
              przykład???
              NIEMOŻLIWE!!!
        • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 13.03.09, 23:56
          Najbardziej wkurza mnie to, że "fani zlotowi" zamiast tworzyć nową
          historię PSB,starać sie przyciągnąc "nowych" na zloty, cofają się co
          raz bardziej do tyłu, a jeśli spojrzeć na częstotliwośc wypowiedzi
          na TYM forum- nie mają prawie nic do powiedzenia. A jeśli
          ktoś "nowy' da się ściągnąć na "zlot"... to też tu nie ma za bardzo
          nic do powiedzenia.
          Uwierzcie mi, naprawdę, nie mam w 2009 roku już nic do
          tych "grillowych zlotów"- to WASZ wybór. Ale chociaż przy okazji
          premiery nowej płyty PSB, moglibyście "zlotowcy" być bardziej
          aktywni...
          • balshoy Re: Fani 14.03.09, 00:11
            Twoim pierwszym poważnym błędem, bo ja tego chłopie nie wymyśłiłem,
            jest sztuczne dzielenie fanów...
            to już wiesz, kto tu "zlotowy" a kto "niezlotowy"?
            myśląć na Twój sposób...NIEZLOTOWI wcale się nie udzielają..bo nas
            przyjeżdza 10-16 osób, a myślę ,ba wiem, patrząc choćby po tej
            liście na początku forum, że jest wiecej fanów
            jakie cofanie do tyłu?
            chłopie, ogarnij się, my włąśnie coś robimy..spotykamy się dla
            muzyki psb, bawimy sieprzy tej muzyce,wymieniamy nagraniami,
            oglądamy materiały zwiazane z psb itd itp
            • dafio1 Re: Fani 14.03.09, 00:25
              balshoy napisał:

              > Twoim pierwszym poważnym błędem, bo ja tego chłopie nie
              wymyśłiłem,
              > jest sztuczne dzielenie fanów...
              > to już wiesz, kto tu "zlotowy" a kto "niezlotowy"?
              > myśląć na Twój sposób...NIEZLOTOWI wcale się nie udzielają..bo nas
              > przyjeżdza 10-16 osób, a myślę ,ba wiem, patrząc choćby po tej
              > liście na początku forum, że jest wiecej fanów
              > jakie cofanie do tyłu?
              > chłopie, ogarnij się, my włąśnie coś robimy..spotykamy się dla
              > muzyki psb, bawimy sieprzy tej muzyce,wymieniamy nagraniami,
              > oglądamy materiały zwiazane z psb itd itp
              "Sztuczne dzielenie fanów".???
              Sami się "sztucznie dzielicie" "chłopie" ...
              Przez te "kilka lat", kiedy jestem na forum , w 80% sprawdza się
              teza...
              Mało go na forum... jest fanem zlotowym ... smile
              Jeśli temu zaprzeczysz, to cóż... Masz do tego prawo...
              Spójrz prawdzie w oczy...
              Zobacz jak zboczyła ta dyskusja, w tym temacie...
              Kogo Ty bronisz i czemu???
              A dyskusji na temat nowych songów z YES, jak nie było, tak nie ma !!!
              Brawo!!!
            • balshoy Re: Fani 14.03.09, 00:27
              nie chciałbym,żeby mój post był ostatnim
              moją pierwszą odpowiedzią na post dafia miał być sam znak zapytania
              ale Twoje dafio pytanie na wstępie "czy Wy jesteście normalni"...
              subtelne, doprawdy
              merytorycznie przedstawiłem, po co i dlaczego są zloty...
              przedstawiłem swoje zdanie co do aktywności fanów...
              ichciałbym żeby była i strona i forum z prawdziego zdarzenia o jakim
              pisze verybilingual
              chciałbym również , żeby ktoś zorganizował jakąś inną imprezę
              poświęconą tematycznie psb....
              • dafio1 Re: Fani 14.03.09, 00:33
                balshoy...
                Bardzo Cię cenię...
                Za to przynajmniej, że masz "swoje" argumenty i potrafisz
                dyskutować... smile
                Chciałbym tylko, żebyśmy częściej dyskutowali na tematy MUZYCZNE...
                Pozdrowienia...
                Chyba czas na sen... smile)
                • verybilingual Re: Fani 14.03.09, 09:11
                  Czy to nie zabawne, że w ciągu kilku godzin poświęciliśmy 17 postów na takie
                  przepychanki? Co prawda między dwiema osobami, no ale...
          • 1_and_1_make_5 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 14.03.09, 10:25
            Witam,
            moze wyznaja zasade: "Nie chce mi sie z Toba gadac".
            Wszak nie jeden raz w przeszlosci szydziles z nich.
            Jeszcze raz to napisze:
            Ani Ty ani nikt inny nie ma prawa oceniac i krytykowac ludzi za swoj sposob funkcjonowania na tym forum. Moim zdaniem jesli jakis watek ma odzew to znaczy, ze byl potrzebny i tyle w temacie.

            Pzdr
            1 + 1 = 5?

            Ps. Tak przy okazji nie mozna cofnac sie do przodu...
            • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 15.03.09, 20:24
    • nifn Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 14.03.09, 12:41
      Miałem kiedyś wypowiedzieć się w temacie "PSB - Yes [Dyskusje na temat płyty]",
      ale myślę, że tu ten post również będzie pasować. Tak jak Michał Kowalewski
      pisał, że trochę przeginacie z tymi "przeciekami". Na dzień dzisiejszy znacie
      prawie każdy utwór z albumu i w momencie gdy on (album) wyjdzie wszystkie te
      utwory będziecie znać "na pamięć", a co za tym idzie nie będziecie się nim tak
      cieszyć, jak pozostali. Zauważcie, że nie będzie o czym pisać, bo wszelkie
      możliwe sugestie, przedstawienie utworów zostały już przez was opisane i nastąpi
      tzw dubbing, albo jak dotychczas - cisza.
      Żeby nie psuć sobie niespodzianki specjalnie waszych postów dotyczących krótkich
      recenzji utworów, krytyki nie czytam, tylko "rzucam okiem". Dla mnie takie
      przedwczesne obeznanie się z albumem kojarzy się z rozpakowaniem prezentu przed
      gwiazdką - czyli wiemy co dostaniemy i nie cieszymy się z tego tak, jak inni co
      dopiero pod choinką znajdują.
      W momencie, gdy wyszedł "Fundamental", znałem tylko "I'm with stupid". Reszta to
      była zupełna nowość, która tak wpadła w ucho, że aż miło (do tego jeszcze na
      końcu "Integral", dzięki któremu chce się słuchać ponownie całej płyty) i chcę
      żeby z "Yes" (z którego znam tylko "Love etc.") było podobnie, czyli chcę być
      mile zaskoczony.

      Pozdrawiam.
      • balshoy Re: Fani 14.03.09, 14:09
        ciężki temat, ale okołomuzyczny..
        tak się składa, że moi szanowni przedmówcy, to osoby, których nie
        znam ze zlotów, więc...nie wpisują się w schemat, o którym pisze
        dafio
        ale to dla mnie bez znaczenia, nie ma żadnego wpływu, bo ja byłem i
        jestem otwarty na wszystkich
        gdy dowiedziałem się , że ktoś "dzieli" fanów byłem w szoku...nie
        rozumiałem, dlaczego?

        co do forum, podam przykład, choćby forum mojej Lechii...dziś
        powinienem być na Cracovii w Krakowie,SKANDAL JESTEM W DOMU W GDYNI!
        albo zalewać stronę postami
        " czy Rybski w pierwszym składzie?" " czy wygramy?"," czy Kawa od
        początku poradzi sobie?" choć znam już przewidywane skłądy ,
        zapewniam, ze jest tam całą jeszcz lista innych tematów ...
        a wracając do muzyki ,ona jest głownie do słuchania ,przeżywania,
        bawienia się, niektórych śmieszą te nasze oceny poszczególnych
        utworów...bo to ocenianie to takie względne jest i tak każdy inaczej
        je czuje
        tu tylko słowem, nieudolnie próbujemy coś oddać, a tak naprawdę to
        muzyka musi obronić się sama
        • dafio1 Re: Fani 15.03.09, 19:28
          Powiem tylko tyle. To forum nie spełnia swojego przeznaczenia...
          1 and 1 make 5... sad((
          Brawo ogólnie dla "wszystkich " za aktywnośc na tym forum, a "ja"
          przecież piszę tylko "bzdury" ...
          Jesteście wielcy!!!
          Pasuje?...
          • balshoy Re: Fani i coś jeszcze nowego 16.03.09, 13:24
            oj dafio przesadzasz...
            nie piszesz tylko bzdury
            aktywność, fakt, też jest ogólnie do bani

            ale ludzi nie bawi taka atmosfera...
            Ludzie wolą nic nie pisać, jeżeli mają narazić się na krytykę i
            obrażanie

            a tak w ogóle to jedna sprawa, o czym wspominał Paweł...sfinalizowana
            jest kupiony serwer, domena kupiona...wkrótce powinna zaistnieć nowa
            polska strona poświęcona PSB i forum również
            teraz pytanie, kto jest chętny partycypować w kosztach?
            • acidpet Re: Fani i coś jeszcze nowego 16.03.09, 13:41
              moze nie czesto sie pojawiam na forum, nie uczestnicze w zlotach z
              powodow nazwijmy to "rodzinnych" ale bardzo wiele zawdzieczam temu
              forum (mimo ze "wielcy" tego forum czesto wieszacie na nim psy), dla
              mnie jest bardzo waznym miejscem i jesli ma powstac nowe mozecie na
              mnie liczyc jezeli chodzi o zrzute.
              PZDR
            • tom075 Re: Fani i coś jeszcze nowego 16.03.09, 14:16
              Możesz na mnie liczyć, Adam.
    • tom075 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 16.03.09, 14:14
      Kolego wyluzuj. O co Ci w ogóle chodzi? Zdaje się, że nazwa tego forum brzmi "Pet Shop Boys - wszystko o..." Zatem, o ile dobrze rozumiem znaczenie słowa "wszystko", można tu zamieszczać posty dotyczące wszelkich aspektów związanych z zespołem. Zrozumiałbym Twoje oburzenie gdyby ktoś rozpisywał się tutaj, dajmy na to, o nowej płycie U2 czy planach wydawniczych Kultu. Myślę, że każda informacja związana z PSB jest godna odnotowania. A skoro postów dotyczących nowej, niewydanej jeszcze płyty jest około 150 to warto też przy okazji wspomnieć o czymś innym, co też w jakiś sposób dotyczy jej promocji. I tak traktuję swój post o plebiscycie. Wszyscy narzekamy, że PSB są u nas kiepsko promowani, a kiedy już pojawia się jakaś forma promocji, która warta jest odnotowania (przypominam, że oprócz plebiscytu ma być też transmitowany wywiad z Neilem o nowej płycie właśnie) to Ty nazywasz to "dziwnym wątkiem". Tak samo będę bronił postu dotyczącego Only Love, bo dzięki niemu poznałem ten utwór. Dzięki Konrad!
      I jeszcze jedno na koniec. Zapewniam Cię, że jesteśmy normalni. Normalnie czekamy na wydanie płyty. Normalnie będziemy się cieszyć z jej zakupu i każdego kolejnego przesłuchania. Ja nie zwykłem traktować muzyki jak sportu i przyznawać jej punktów w skali od 1 do 10. A poza tym jak mogę oceniać coś czego jeszcze nie ma? Jak będę miał płytę to pogadamy.
      No to tyle.
      • verybilingual Re: Strona PSB 16.03.09, 14:39
        Nie ma sprawy. Jestem w stanie włożyć w stronę kasę, ale chciałbym by miało to
        jakieś odbicie w jej przyszłym funkcjonowaniu i wyglądzie. Nie chcę drugiej
        strony z design a'la psb.webpark uncertain Ja już coś robimy to porządnie i na tzw.
        maxa. Może warto byłoby się rozejrzeć za jakimś informatykiem, który mógłby
        odpowiednio wszystko ulepszyć....ale na takie dyskusje jeszcze przyjdzie czas.
        W każdym razie czekam na informacje o wysokości składki i jestem w stanie od
        razu wpłacić.
        W przyszłości natomiast oferuję wszelką pomocą związaniem z uzupełnianiem strony
        informacji o zespole, twórczości itp itd...
      • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 16.03.09, 15:34
        tom075, nie uważasz, że niezbyt stosownym posunięciem było to, że
        dyskutujecie o rzeczach "preszłych' w czasie gdy jest ALARM- NEW
        PSB!!!Rozumiem to , że chcesz słuchać NOWE PSB z oryginalnej płyty,
        ale mógłbyś jeden z drugim choć napisać post typu... "jestem twardy,
        czekam do premiery" wtedy nic bym do was nie miał. A tak... 17 letni
        fan PSB w 2009 roku - Verybilingual- jest lepszy od WAS,stara się
        być na bieżąco, naprawdę stara się... A wy - STARACIE SIĘ ???
        Odpowiedzcie sobie sami...
        Nie tłumaczcie się... bo płyty jeszcze nie ma...
        WAS, jak się nie zmobilizuje do dyskusji, w przynajmniej 80% też
        nigdy nie było...
        I zacznijcie wieszać na mnie psy...
        Przecież to "nieprawda"- co piszę...


        • dafio1 Re: Fani - NOWE FORUM(może)... 16.03.09, 15:50
          Jeśli chodzi o kasę na NOWY wizerunek PSB w Polsce... Nie ma
          sprawy...
          Dołożę się... NO PROBLEM...
          • balshoy Re: Fani - NOWE FORUM(może)... 16.03.09, 16:29
            to forum gazetowe dla mnie też jest ciagle ważne, bo to jedyne takie
            miejsce w Polsce, gdzie mamy tyle informacji poświęconych PSB
            nawet chyba kiedyś pisałem, że pewnie takie proste FORUM wystarcza
            na nasze potrzeby..ale jeżeli są chęci, mamy możliwości, żeby coś
            wyglądało lepiej ( żeby choć te posty edytować), żeby była strona
            polskich fanów jak się patrzy, to zróbmy to
            ze swej strony też mogę dołożyć na początek kasę, bo nie jestem
            informatykiem ..ale ktoś kto zna się na rzeczy podpowie w czym tacy
            jak ja mogliby być pomocni
    • michal.kowalewski Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 17.03.09, 01:00
      Przeczytałem cały wątek.
      I generalnie mi opadło.
      Nowe forum? Na kiego grzyba?
      OK, może tam nie będzie oceniania współforumowiczów. Bo będzie trzech.
      Powodzenia!
      Życzę jak najlepiej wszystkim, którzy cieszą się perspektywą rychłego włożenia
      "Yes" do odtwarzacza.
      • verybilingual Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 17.03.09, 08:30
        Przez takich jak ty to faktycznie nic się nigdy nie zmieni uncertain To mi ręce opadają
        jak widzę twoje posty uncertain
        • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 17.03.09, 20:24
          michale kowalewski...
          Za takich "oddanych fanów PSB", dziękujemy opatrzności...
          To po prostu dar NIEBIOS... smile
        • michal.kowalewski Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 18.03.09, 02:07
          verybilingual napisał:

          > Przez takich jak ty to faktycznie nic się nigdy nie zmieni uncertain
          > To mi ręce opadają
          > jak widzę twoje posty uncertain

          Czytaj ze zrozumieniem.
          Ja pytam: po co zmiana?
          Dlaczego - według Ciebie - to forum, gazetowe, nie spełnia swojej funkcji.
          • verybilingual Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 18.03.09, 09:48
            Po pierwsze jest mało reprezentatywne. Taki serwis może zrobić każdy.
            Potrzebujemy porządnej strony i forum. Nie możemy wiecznie funkcjonować w takim
            miejscu. PSB PL od kilku lat stoi w miejscu, albo wręcz cofa się w rozwoju
            (mówię o wszystkich zagadnieniach związanych z PSB i ich internetową wizytówką w
            Polsce). Pet Shop Boys nie zasługują na tak beznadziejne miejsce
            Potrzebujemy czegoś bardziej prestiżowego, miejsca, które w dodatku będzie miało
            wiele ułatwień związanych m.in z możliwością edytowania postów i będzie zależne
            tylko i wyłącznie od administratora. Zero reklam, banerków, innych pierdół w
            zamian za pełną atmosferę.

            Takie podejście ''po co zmiana'' bardzo mnie smuci sad i zniechęca do dalszej
            dyskusji z ludźmi, którzy uważają się za fanów, a nie mają ani ochoty dyskutować
            na forum, ani tworzyć lepszą przyszłość dla internetowej społeczności crying
            Tak...mamy już 21 wiek.
            • michal.kowalewski Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 18.03.09, 22:57
              verybilingual napisał:

              > Potrzebujemy porządnej strony i forum.
              > Nie możemy wiecznie funkcjonować w takim
              > miejscu.

              A ja tam uważam, że słowo i muzyka bronią się (albo nie) w każdym miejscu.

              > Potrzebujemy czegoś bardziej prestiżowego, miejsca, które w dodatku będzie miało
              > wiele ułatwień związanych m.in z możliwością edytowania postów

              Do czego potrzebna jest możliwość edytowania postów?
      • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 17.03.09, 23:54
        michal.kowalewski napisał:

        > Przeczytałem cały wątek.
        > I generalnie mi opadło.
        > Nowe forum? Na kiego grzyba?
        > OK, może tam nie będzie oceniania współforumowiczów. Bo będzie
        trzech.
        > Powodzenia!
        > Życzę jak najlepiej wszystkim, którzy cieszą się perspektywą
        rychłego włożenia
        > "Yes" do odtwarzacza.
        Co 'ci" opadło?
        Przecież zawsze byłes w zwisie...
        • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 18.03.09, 09:42
          16 marca napisałem dlaczego
          po prostu, żeby była strona i forum, które będą ze sobą powiązane a
          będą nawet wyglądały , jak porządne fora, czy strony wyglądają..
          bo są chętni to robić...
          myślę, że będzie to nie tylko dla 3 , 4 czy 5 osób...
          naprzód!
          • ralph24 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 19.03.09, 10:34
            Nie bylo mnie tu dluuugo (chyba z rok). Zagaldam od czasu do czasu (ostatnio oczywiscie czesciej)i:
            1. Milo was wszystkich znowu widziec smile
            2. Popieram idee forum i strony, dajcie znac po ile sie zrzucamy!

            PS. Jedna sprawa która być może nie jest najwłaściwsza na pierwszy post od miesięcy, ale to aż nazbyt rzuca się w oczy:
            3. Co do dafio i tematów wokół:

            pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
            NIE KARMIĆ TROLLA!
            Wtedy jest szansa, ze przypomni sobie ze da sie normalnie artykulowac mysli.
            Nazywajmy rzeczy po imieniu i przestańmy trwonić czas i nerwy, bo kto jak kto, ale Neil&Chris nie zasługują na takie rzeczy pod, jakby nie było, Ich szyldem. Zwlaszcza kiedy mamy Święta w środku marcasmile
            • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...ralph 24... 19.03.09, 16:56
              ralph24 napisał:

              > Nie bylo mnie tu dluuugo (chyba z rok). Zagaldam od czasu do czasu
              (ostatnio oc
              > zywiscie czesciej)i:
              > 1. Milo was wszystkich znowu widziec smile
              > 2. Popieram idee forum i strony, dajcie znac po ile sie zrzucamy!
              >
              > PS. Jedna sprawa która być może nie jest najwłaściwsza na pierwszy
              post od mies
              > ięcy, ale to aż nazbyt rzuca się w oczy:
              > 3. Co do dafio i tematów wokół:
              >
              > pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
              > NIE KARMIĆ TROLLA!
              > Wtedy jest szansa, ze przypomni sobie ze da sie normalnie
              artykulowac mysli.
              > Nazywajmy rzeczy po imieniu i przestańmy trwonić czas i nerwy, bo
              kto jak kto,
              > ale Neil&Chris nie zasługują na takie rzeczy pod, jakby nie było,
              Ich szyldem.
              > Zwlaszcza kiedy mamy Święta w środku marcasmile
              Wiesz co "ralph24'...
              Sam piszesz, że nie było Cię na forum od roku...
              I piszesz tekst typu NIE KARMIĆ TROLLA...
              Nie chcę sie z Tobą kłócić, wystarczy już na tym forum kłótni...
              Ale, jak ktoś taki jak TY po pobieżnym przestudiowaniu wpisów , po
              rocznej nieobecności- czuje się na siłach by być wyrocznią i wydawać
              opinie o FANACH PSB w Polsce w marcu 2009, po rocznej nieobecności w
              kraju, i "ktoś" kto pisze, że...cyt..."mamy święta w środku
              marca"...,gdy są 12- 13 kwietnia zasługuje tylko na jedno...
              Jeszcze jedna szansę "normalnej wypowiedzi"...
              Nie posądzam Cię o bycie w jednej drużynie z takim jednym...
              Ale zastanów się troszkę...
              Ja juz dość nerwów na "tym forum "straciłem...
              I uwierz mi, nigdy nie chciałem żle dla PSB...
              Ale tacy, jak Ty, mają wygodnie...
              Raz na rok przedstawić "swoją słuszną opinię"...
              Zadowolony jesteś..., nakarmiłes trolla...
              Wiesz co...
              Dawno już bym przestał się TU wypowiadać, ale jest JESZCZE KILKU
              takich fanów...
              KTÓRYCH w 100 % cenię i szanuję...
              I mam nadzieje, że nastąpi Tu jeszcze jakaś zmiana na plus...


    • wojtekwojpsb Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 19.03.09, 17:50
      fani sa obecni ,zyja muzyka psb.tylko niemaja za bardzo ochoty brac udzialu w
      sporach, stwarzanych przez prowokatorów.moze prowokatora? to przykre,ze to
      forum miejsce ktore jest miejscem spotkan ,wirtualnych wymian zdan,prze kogos
      traci urok,sens.jest chore jak polityka.wiele razy czytalem niezdrowe teksty
      typu dzieki za ryby.co to jest?czesc.pozdrawiam.
      • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 19.03.09, 19:16
        "wojtekwojpsb'...
        W pewnym sensie masz rację. Ale może spojrzysz na to z innej
        strony...
        Trzeba mieć ZAWSZE SWOJE ZDANIE... Jeśli ktoś raz powie pas, póżniej
        tak zostaje...
        Dlatego nie ma tu dyskusjii...
        P.S. nie ma sensu zganiać na "niezdrowe teksty"...(prowokatora)...
        Wygodniej nic nie mówić, jak Ci coś nie pasuje, a dopiero póżniej,
        po czasie zganiać że to "czyjaś wina"...
        Wojtku...
        Uderz się w piersi...
        Ile razy, na tym forum byłeś w ostatnim roku w dyskusjii ???
        A takie tezy wystawiasz...

        Powietrze też do końca nie jest zdrowe, ale oddychamy jednak...
        Widzę, że fanów PSB w Polsce jest dużo, ale...komu sie chce tu
        dyskutować???
        A Ci co są aktywni raz do roku...
        No cóż...
        • wojtekwojpsb Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 19.03.09, 19:43
          przyjmuje te slowa z pokora.to fakt, nieudzielalem sie na forum .bylo tak z
          roznych przyczyn.skromnosc,troche strach.poczucie,ze niemam nic ciekawego do
          napisania.ale czytalem forum tak czesto jak moglem.dzieki wam wiedzialem co
          nowego u chlopakow ze sklepu zoo.. .teraz jednak chce czesciej cos tam od
          siebie napisac.i przepraszam,ze napisalem o kims prowokator.niemam prawa tak o
          kims pisac.przepraszam. niech bedzie zgoda wsrod fanow psb.czesc.
        • eliks Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 19.03.09, 23:53
          dafio - jestes skonczonym kretynem i forumowym trollem. to przez
          ciebie jedyne polskie miejsce o dyskusji o PSB cuchnie jak winda
          pelna spoconych ludzi. siejesz taki ferment jak nigdy - i
          rownoczesnie jak zawsze. przestalem tu wchodzic od dawna zeby nie
          musiec ciebie czytac pajacu! ostatnio znowu zaczalem ze wzgledu na
          Yes i Love Etc., chcialem zobaczyc co ciekawego - i widze ze sie nic
          nie zmienilo! przez twoje durne prowokatorskie dysleksyjne wpisy
          ludzie stad uciekaja, bo dla ciebie naganiaczu najwiekszym watkiem
          jest to co bylo zawsze - kto jest najwiekszym fanem PSB i dlaczego
          jestes to ty.

          1. przestan sie udzielac w kontekscie PSB !
          2. wnoszac po przeciekach, Yes wypada slabo.

          skonczylem. mozecie mnie zbanowac. jesli jest taka funkcja. pa -
          pozdrawiam ralpha i balshoya.
          • balshoy Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 20.03.09, 08:47
            dzięki eliks za pozdro, pozdrawiam wzajemnie
            wiesz, właśnie tu nie można zbanować smile dlatego tak to nie raz tu
            wyglądało...
            każdy może uderzyć się w pierś, ja też nie jestem bez winy
            wydaje mi ,patrząc o ile to możliwe obiektywnie, że dafio często dał
            się podpuszczać Michałowi
            tekst o rybach? olśniewające...może dlatego, że tego dnia był dzień
            wędkowania? smile
            tak w ogóle, samemu się trzeba cenzurować...
            pomyślmy, czy czasami te nasze wpisy odważylibyśmy się pokazać
            bliskim, czy byliby z nas dumni?
            Wojtek, rozumiem Ciebie i Twoje obawy...
            będziesz mógł, nabierzesz odwagi i chęci to będziesz się udzielał
            ( zupełnie to samo miałem z aktywnością w szkole, skoro ja wiem to
            inni pewnie też, więc po co się zgłaszać?)
            i zapraszam na nowe forum
          • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 20.03.09, 09:55
            eliks napisał:

            > dafio - jestes skonczonym kretynem i forumowym trollem. to przez
            > ciebie jedyne polskie miejsce o dyskusji o PSB cuchnie jak winda
            > pelna spoconych ludzi. siejesz taki ferment jak nigdy - i
            > rownoczesnie jak zawsze. przestalem tu wchodzic od dawna zeby nie
            > musiec ciebie czytac pajacu! ostatnio znowu zaczalem ze wzgledu na
            > Yes i Love Etc., chcialem zobaczyc co ciekawego - i widze ze sie
            nic
            > nie zmienilo! przez twoje durne prowokatorskie dysleksyjne wpisy
            > ludzie stad uciekaja, bo dla ciebie naganiaczu najwiekszym watkiem
            > jest to co bylo zawsze - kto jest najwiekszym fanem PSB i dlaczego
            > jestes to ty.
            >
            > 1. przestan sie udzielac w kontekscie PSB !
            > 2. wnoszac po przeciekach, Yes wypada slabo.
            >
            > skonczylem. mozecie mnie zbanowac. jesli jest taka funkcja. pa -
            > pozdrawiam ralpha i balshoya.
            Eliks...
            Dałeś pokaz swojej, jak to widać wysokiej kultury osobistej.
            Przemyślany tekst, bardzo fajne wyzwiska etc...
            Z politowaniem pochyliłem głowę nad twoim wyśmienitym wywodem...
            Trzymaj się Eliksie...
            Pozdrowienia...
            • ralph24 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 20.03.09, 10:00
              Hej ludziska, serio, sprobujcie: NIE KARMIC TROLLA (jedyna metoda). A tak btw to
              @ eliks dlaczego nie ma Cie na nowym forum jeszcze? Rowniez PZDR!

              • dafio1 Re: Fani, fani, gdzie jesteście...(w kosmosie) :) 20.03.09, 10:41
                ralph24 napisał:

                > Hej ludziska, serio, sprobujcie: NIE KARMIC TROLLA (jedyna
                metoda). A tak btw t
                > o
                > @ eliks dlaczego nie ma Cie na nowym forum jeszcze? Rowniez PZDR!
                >
                Brawo, brawo!!!
                A może tak go zlinczować!!!Ukamienować, i tym podobne.
                O cholera, zagalopowałem się...Przeciez to chodzi o mnie. smile
                • verybilingual Fani, opamiętajcie się :/ 20.03.09, 11:49
                  Mam dosyć waszych przepychanek. Jak wy się wszyscy zachowujecie.

                  Po 1 - pisałem wiele razy, że zachowanie dafio w kilku wypadkach nie podobało mi
                  się, pisał kontrowersyjnie, sam go krytykowałem za to - trzeba przeboleć, że ma
                  taką naturę. Miałem jednak nadzieję, że to wszystko się jakoś zakończy i
                  wydawało się, że już będzie ok. Kilka mocnych zdań poszło, ok, trzeba się
                  wzajemnie tolerować lub ignorować - dla dobra tego (teraz już nowego) forum i
                  PSB. Przyszedł jednak taki Michał i znów rozpierdolił całą atmosferę. Nie wiem
                  czemu. Na początku pisał z sensem, potem wdał się w przepychanki z dafio
                  (wybacz, że piszę po nicku, ale jest jeszcze jeden Darek) - i cóż - dafio ma
                  taki temperament jaki ma i nie dało się uniknąć sporu, mnie zresztą michał też
                  swoim zachowaniem nieźle zdenerwował. Jak wszyscy widzimy postanowił ostatecznie
                  opuścić nas z niewyjaśnionych powodów.
                  I ZNÓW WYDAJE SIĘ, ŻE MOŻNA WSZYSTKO OD NOWA ZACZĄĆ, a tu przychodzi taki ralph
                  i eliks i znów w bardzo mało kulturalny sposób zaczynają najeżdżać na Darka. Nie
                  było ich na forum 100 lat i zamiast jakoś inaczej się przywitać to oni ponownie
                  rozgrzebują dawne sprawy i komentuje najmniej istotne rzeczy. Sorry, nie
                  interesuje mnie czy w między czasie 10 razy byliście na zlocie, spotykaliście
                  się prywatnie, rozmawialiście w domowym zaciszu przez e-maile czy inne
                  komunikatory - na forum się nie udzielaliście i to jest. Również dobrze ja
                  mógłbym wyśmiać zachowanie w stylu ''Myślałem, że nie mam nic ciekawego do
                  napisania, wstydziłem się etc. etc''. Nie. Toleruję wszystkich takimi jak są.
                  Nie podoba się Wam zachowanie Darka - ignorujcie go.

                  Jest YES, jest nowe forum. Na tym się skupmy wszyscy, a nie na ciągłych
                  kłótniach. Co to za odzywki w stylu ''Nie udzielaj się w kontekście PSB''? Jakim
                  prawem tak piszesz eliksie? O Dafio można wiele złych rzeczy napisać, ale fan z
                  krwi i gości z niego na pewno jest. Spory nie biorą z kosmosu, zawsze są dwie
                  strony - nawet jeśli ktoś dostrzega tylko tą bardziej nerwową, wulgarną i
                  widoczną. (którego mimo wszystko nadal zapraszam do nowego serwisu, by zacząć
                  wszystko od nowa).

                  To jest żałosne. Kiedy wreszcie przejdziemy na nowe forum bez tego całego bagażu
                  przykrych doświadczeń, bez dyskusji o ''webfanach'' i ''grillfanach''?


                  www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                  Gadu Gadu - 9095191
                  E-mail - pawelsoja92@gmail.com
                  • eliks Re: Fani, opamiętajcie się :/ 20.03.09, 13:23
                    vb - odpowiadam po raz ostatni w tym miejscu, jak juz wiesz
                    zalogowalem sie na nowe forum i niech zly bagaz zostanie tutaj.

                    powodem dla ktorego nie bylo mnie 100 lat byl dafio i tego sposob
                    pisania postow. UZYWANIE KAPITALIKOW OD CZAPY, wymadrzanie sie,
                    niezrozumialy atak w co drugim (albo i kazdym) poscie na kazdego kto
                    sie smial odezwac. czy z taka atmosfera kojarzy nam sie muzyka PSB?
                    mnie nie.

                    wrocilem zeby sprawdzic jak sobie radzi to miejsce w kontekscie
                    nowej plyty, gdyz jak wiadomo fani wiedza najwiecej. i co? i na
                    srodku nowy, powtarzam nowy, watek w stylu "FANI GDZIE JESTESCIE (W
                    KOSMOSIE)" autorstwa oczywiscie dafio, w ktorym najwazniejsza dla
                    niego kwestia jest, znowu, kto i jak nie/wielka miloscia i uwaga
                    dazy PSB. nie rozgrzebuje starych rzeczy - one caly czas tu sa, na
                    swiezo, i draznia jak widac nie tylko mnie, Michala czy Ralpha, ale
                    wszystkich. moze dlatego w tym miejscu jest mala aktywnosc, a
                    pozostali tylko najwytrwalsi - Ty i Balshoy?

                    to jakim dafio jest fanem mnie nie obchodzi. co jemu daje prawo do
                    ataku innych osob i oceniania tego czy godni sa sie nazywac fanami
                    PSB czy nie? jego 'grillfani' to taka sama nowomowa co 'lze-elita'
                    albo 'wyksztalciuchy' kaczynskich, takie samo pisowskie pierdu-
                    pierdu, ktorym zatruwa sie atmosfere, ktora powinna kojarzyc sie z
                    wzajemnym zrozumieniem i radoscia - atmosfere rozmowy o PSB.

                    koniec, tyle - brudy zostaja tu, idziemy na nowe forum - tam musi
                    byc jakas cywilizacja.
                  • ralph24 Re: Fani, opamiętajcie się :/ 20.03.09, 13:49
                    "Nie podoba się Wam zachowanie Darka - ignorujcie go. "
                    Do tego samego nawoluje. Bede powtarzal do znudzenia: Nie karmic trolla. Eliks
                    ma racje w jednej sprawie: takie zachowanie odstrecza, sam w duzej mierze przez
                    to wlasnie nie udzielalem sie na foum(i znam jedna osobe ktora na stale
                    zrezygnowala wlasnie po ataku dafio-oczywiscie bez nickow, to prywatna sprawa
                    tej osoby, moze kiedys sie na ten temat wypowie), raz na jakis czas zerkalem na
                    dyskusje i dzialo sie to co sie dzialo. Kiedys udzielalem sie tu duzo,ostanio
                    mniej, ale nie wydaje mi sie ze trzeba miec odpowiedni staz zeby nie tolerowac
                    pewnych rzeczy. Moim zdaniem jak ktos ma taki "temperament" (wg mnie to sie
                    nazywa zupelnie inaczej)to musi sie liczyc z tym ze wywola okreslona reakcje i
                    bedzie w okreslony sposob traktowany. Zachowujmy sie jak troche dojrzalej.
                    Wybacz VB, ale to nie jest tak ze kazdy ustala swoje standardy i moze obrazac
                    ludzi wokol, bo ma taki "temperament". Ja rowniez toleruje i akceptuje
                    wszystkich tym bardziej ze laczy nas piekna rzecz: PSB, ale nie mam zamiaru
                    czytac w kolko wyzwisk, bo ktos ma problemy ze sobą. Na to sie nigdy nie
                    pisalem. Sa pewne normy i wypadaloby sie do nich stosowac. A tak...dafio napisze
                    jedno, komus puszczą nerwy(przeciez o to mu chodzi)odpisze w podobnym tonie i
                    sie zaczyna. Nie widze powodu zeby bronic dafio przed zasluzona krytyka, dlatego
                    ze chcemy zeby wreszcie byl spokoj. Spokoj bedzie jesli (podkresle jeszcze raz
                    dla lepszego zrozumienia sprawy) dafio przestanie prowokowac. To nie jest wina
                    innych ze nie toleruja wyzwisk itd. Na zbyt wielu polskich forach internetowcyh
                    widzialem takich ludzi, ktorzy sa mistrzami wkladania kija w mrowisko, zeby nie
                    wkurzyc sie widzac to samo w temacie o ukochanym zespole.
                    Zgadzam sie co do nowego forum: przeniesmy sie tam wszyscy i zacznijmy od poczatku.
                    Z jednym zastrzezeniem: Nowa jakosc forum = nowa jakosc prowadzonych dyskusji.
                    • dafio1 Re: Fani, opamiętajcie się :/ 20.03.09, 17:04
                      Ja niby prowokuję?...
                      He, he dobre...
                      Odezwali się... obrażeni, nie wiadomo o co...
                      Jestem na nowym forum...
                      Ja z Wami, jeśli bedziecie pisać rzeczowo będę dyskutował. Nie
                      zależy mi zupełnie na dyskusji z eliksem, ralphem.Możecie mnie
                      olewać. Wcale nie będę rozpaczał. Może trochę wiecej samokrytyki.
                      Bo ja wiem ,że do końca nie jestem w porządku.A ralph i eliks to po
                      prostu kryształy... Taaa..
                      Mnie zalezy na dyskusji na temat PSB...
                      Nie na dyskusji na przykład z ralphem i eliksem.
                      A w waszym przypadku nie było tej dyskusji...
                      I nie tłumaczcie sie, że to wszystko moja wina...
                      Nie chciało wam się i tyle, a teraz macie dobry pretekst...
                      AMEN.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka