Gość: Krzysztof
IP: 212.106.191.*
20.03.09, 14:02
Naturalny stan człowieka do którego jest dostosowany biologicznie to
codzienna walka o przeżycie. Tak było do XIX w wieku w Ruropie a do
dzisiaj w wielu jeszcze krajach Kiedy to człowiek miał mysleć o
miłości kiedy nie zawsze wiedział co będzie jadł. Biorąc pod uwage,
że ogromna (prawie cała) historia człowieka polegała na walce o
przeżycie to nasuwa się myśl, że to co jest teraz to jakaś wielka
nienormalność. I wszystko skończy się jak człowiek wróci do swojego
stanu naturalnego, czyli do praw naturalnych jak to mówi KK.