Dodaj do ulubionych

Jay-Z "The Black Album"

10.12.03, 01:11
"Dawno nie słyszałem tak tętniącego życiem, barwnego,
zróżnicowanego i bezczelnie przebojowego hip-hopu."
Moja diagnoza:
a) autor powyzszego textu ostatnie 20 lat spedzil gdzies na
zadupiu w okolicach Odzywolow Srednich gdzie od czasow dokonan
Kombi nie dotarla zadna inna muza
b) tenze autor jest pieprzonym fanem kantry czy innego hardroka
przymuszonym do pisania recenzji hiphopowych
c) ewentualnie w.sz. autor z racji ciezkiego uszkodzenia sluchu
oceniajac ten szajs oparl sie wylacznie na bodzcach wizualnych.
Niepotrzebne skreslic. Odnosnie samegoz szajsu nie ma co sie
rozwodzic. Tak jak nie ma co sie rozwodzic n/t JayaZ, 50centa i
innych "hottest rappers around" licytujacych sie w ilosci
zlotych lancuchow na szyji, cadilakow w garazu, dziwek w haremie
czy ch*j wie jeszcze czego. To dzieki takim miernotom hiphop
staje sie bezideowa muza dla niedorozwinietych siedmiolatkow,
kolysajacych sie do kazdego bitu, ktory im sie zapoda.
"To podobno ostatni album w karierze Jaya-Z." Oby.

PS. Podobno szczesliwi nabywcy albumu po wypelnieniu stosownego
kuponu moga wziasc udzial w losowaniu Mega Wypasionego O.G.
Wisiora z diamentem w srodku (wartosc ok. 12500$).
Obserwuj wątek
    • phunkee Re: Jay-Z 10.12.03, 23:13
      eastcoastowe popluczyny- nic wiecej
    • ponurak Re: Jay-Z "The Black Album" 10.12.03, 23:30
      Ciężkie jak uderzenie młota parowego. Słuchu żal.
    • Gość: T.R.O.Y. Re: Jay-Z IP: *.infocoig.pl / 10.6.1.* 16.12.03, 13:05
      Nie mogłem wytrzymać ze śmiechu jak czytałem tą recenzje , nie
      znam tego pana ale coś mi się wydaje że hip hopu to on raczej
      nie słucha a jak nie słucha to niech nie ocenia tych płyt. The
      black album to jakis pop-rap i nie ma w nim nic intersującego ,
      no chyba ze ktos lubi własnie taki rodzaj muzyki którego
      przedstawicielami są jeszcze p.daddy , nelly , chingy i zreszta
      każdy raper który teraz wydaje płyte. Prawdziwy hip hop istnieje
      ale tylko w podziemiu . WALIĆ JAY-Z WALIĆ jego płyte , niech
      sobie w inny sposób zarobi na swoją emeryturkę .

      PETE ROCK & C.L.SMOOTH RULEZ
      • Gość: pzk Re: Jay-Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 19:51
        widze ze sie ziomale z lawki pod blokiem zebrali i oceniaja "pop-rap"... no
        tak, jedyny "andergrand" prawdziwy hardkor to mozna uslyszec w rodzimych
        produkcjach, nieprawdaz? ach te wszystkie pc parki, 4xP i inne jeden osiem L -
        przeciez to jest prawdziwa zajawka, nie ziomy?? i flow chlopaki maja, i
        produkcje poziom niemozliwy reprezentuja wrecz... znajdzcie mi w tym naszym
        kraju pelnym "prawdziwego hip-hopa" jeden bit w polowie tak dobry jak pierwszy
        lepszy (moze byc nawet pierwszy gorszy) wytwor Timbalanda lub Westa (a oni
        produkuja dla jay'a Z nie od dzis na pewno....) - to wtedy chyle czola przed
        wami-specjalistami....
        jestescie zalosni - wypieprzac na te swoje "szare blokowiska", pilnowac lawek,
        blokersi, a nie sie za ocenianie bierzecie....
        • Gość: re pzk Re: Jay-Z IP: 80.51.242.* 20.06.04, 01:32
          W pelni popieram opinie goscia pzk. Takie wielkie czarnuchy w Polsce siedza i
          sie za muzyke biora tylko nie wiadomo czemu nikt za granica nie chce ich
          sluchac. Jakby w ich muzyce cos bylo to nikt by nie patrzyl ze nie rozumie
          textu bo czul by te rytmy. Ale kazdy kto chociaz raz uslyszy Polskie scierwo
          wie i rozumie dlaczego rodzimie nazywa sie je hiphopolo. Polscy artysci maja
          swietny patent: brac bit z patefonu i smetnie buraczyc jak to ich starzy lali i
          nie mieli co do gara wlozyc. A gdzie w tym jakas dynamika, urozmaicenie? Caly
          polski hipihopi to smetna monotonia i wydaje sie nawet ze artystom sie nie chce
          spiewac bo nie ma w nich zadnej emocji.
        • phunkee Re: Jay-Z 15.10.04, 15:22
          Ty ciężki idioto, wiedz ze większosc polskiego "hip-hopu" z Mezem i Tedem na
          czele mam jeszcze glębiej gdzies niz tworczość tego zabawnego pajaca i gwiazdy
          kolorowych pisemek Jaya-Z. Co z tego, że te bity kleci mu Timbaland, koleś
          ktory jedzie na tym samym patencie już chyba z 10 lat??

          Ludzie obudźcie sie, czy wy nie widzicie że caly ten bilbordowski HH/R&B to
          jedna wielka świecaca sie konformistyczna kupa?... Beznadziejne teksty
          obracające sie wokol jednej czy dwóch rzeczy, infantylne teledyski na ktorych
          niewiele widać poza gołymi dupami, piętnastometrowymi kadilakami i nową serią
          ciuchow danego delikwenta, te nieskończone "featuringi" z kolejnymi zawodzącymi
          gwiazdeczkami majacymi klopoty z utrzymaniem jednego tonu dlużej niz przez
          jedna sekundę - czy o to do cieżkiej cholery chodzi w tej muzyce?
    • Gość: scratch Jay-Z "The Black Album" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:13
      Say Hova, c'mon say it!
      HO-VA! HO-VA! Are y'all out there? {*crowd chants "HO-VA! HO-VA!"*}
      Are y'all out there? C'mon, louder!
      Yeah, now see that's what I'm talkin bout
      They love you Jigga - they love you Jigga!
    • Gość: mia Re: Jay-Z "The Black Album" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 22:48
      Albumu calego jeszcze nie sluchalam,ale po "99 Problems" jestem raczej
      optymistka.A co do kasliwych komentarzy to J'u powiedzial by pewnie- "...HIT
      ME..." i zabil panow ekspertow smiechem...PS.Nie jedzmy po polskim rapie jak po
      scierze,bo tacy ludzie jak LONA,czy O.S.T.R. udowadniaja,ze warto tego
      sluchac,ze jest w tym logika,rozum,pomysl(sama "prawda"o zyciu nie
      wystarczywink).
    • Gość: z3Ll Re: Jay-Z "The Black Album" IP: 212.106.128.* 14.10.04, 22:03
      Jak sie tak bardzo nie podoba,to zamilcz chlopie. Kazdy ma swoje zdanie,ale
      zdaje mi sie ze sluchasz jakby to okreslic tego polskiego syf-u "hiphop-u",
      dlatego czarna muza dla ciebie to shit. To ci powiem ze polski hh to jest
      najwieksza szmira jaka swiat uslyszal,ale lepiej by bylo zeby jej nie
      uslyszal...
      Ps. Album jak kazdy Jay-a wywalony po uszy. I nikt tego nie zmieni
    • Gość: kaszana Re: Jay-Z "The Black Album" IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:03
      Chryste jak ktos mogl po przeczytaniu recenzji blekalbumu stwierdzic ze autor
      powyzszej slucha polskiego szitu??pytam jak??ewidetnie kolo odzegnuje sie od
      tej calej szmiry polskiej czy zagranicznej....to ze najezdza na dżeja to kurka
      nie znaczy zarazem ze chwali meza...tenze recenzent ewidentnie krytykuje szajz!
      posluchajcie sobie jurasic 5,a bedziecie wiedziec co prawdziwy hh..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka