Dodaj do ulubionych

Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo znani

11.12.03, 12:16
Takim muzykiem jest dla mnie JJ Cale.
Wspanialy artysta, gra dobra, klimatyczna muze,
a jednoczesnie caly czas pozostaje w cieniu.
Niewielu go zna, nie wszyscy kojarza muzyke
ktora robi z jego nazwiskiem (np.Cocaine)
nie wiem o nim nic poza plytami, ktorych slucham.
Czy ktos moze podrzucic jakies szczegoly o nim?
Macie takich muzykow?
Obserwuj wątek
    • aric Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 12:38
      Wiesz Lisiczko, nie powiedziałbym, że dziadek Cale jest mało znany.smile))
      Dla mnie jest geniuszem, mistrzem krótkiej formy i jeżeli chodzi o komponowanie
      to nie ma sobie równych. Niesamowita szkoła, naucza jak z trzech akordów zrobić
      siedemdzisiąt siedem różnych utworów.smile)

      A co do mniej znanych i lubianych to zespół Groundhog. Świstaków, zwłaszcza
      trzech pierwszych płyt mogę słuchać naokragło.smile
      • jack9 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 12:50
        Zespoły Godspeed You Black Emperor i Silver mt Zion...( nazwa jest dłuższa i
        zmienia sie przy wydaniu kolejnych płyt więc piszę w skrócie: Silver mt Zion)
        Uwielbiani przeze mnie - od kilku lat ich płyty sa moimi płytami roku...ale
        nie wiem za dużo o samych zespołach - oba są powiązane osobą gitarzysty Efrima
        i pochodzą z Kanady ( Montreal?) ...ale kto poza Efrimem gra w zespołach z
        pamięci powiedziec nie umiem - zwłaszcza że skład GYBE dochodzi w porywach do
        11 osób więc spamietać trudno.
        GYBE robi się znany w pewnych kręgach ale Silver mt Zion wciąż pozostaje w
        cieniu a szkoda bo ich tegoproczna płyta jest o niebo lepsza od ostatniego
        albumu Godspeeda...
        • klymenystra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 13:02
          a mi sie zdaje ze nikt aboslutnie w polsce przynajmniej zespolu o nazwie
          rasputina nie zna... panie graja na wiolonczelach i roba to w sposob
          mistrzowski, szczegolnie ze dolaczaja to tego troche elektroniki- nie jest to
          badziew w wersji apocalitpyki. i spotkalam dpieor 2 osoby ktroe orientuja sie
          czym jest london after midnight sad. i jeszcze malo znany nawet dla francuzowo
          zespol raspigaous... to chyba tyli..
          • jack9 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 13:18
            klymenystra napisała:

            i spotkalam dpieor 2 osoby ktroe orientuja sie
            > czym jest london after midnight sad.

            Akurat London After Midnight nie jest taki - anonimowy sam znam ze 3 osoby
            słuchające tego
          • pixie Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:22
            klymenystra napisała:

            > a mi sie zdaje ze nikt aboslutnie w polsce przynajmniej zespolu o nazwie
            > rasputina nie zna... panie graja na wiolonczelach i roba to w sposob
            > mistrzowski, szczegolnie ze dolaczaja to tego troche elektroniki- nie jest to
            > badziew w wersji apocalitpyki.
            Ja znam Rasputinę! smile
            • klymenystra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 19:12
              yeeee :>
        • klymenystra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 13:04
          aaach i jeszcze nico- ta cio to z lou reedem spiewala... pikne a malo
          popularne- i chyba tak jest lepiej smile
          • foxy21 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 14:15
            Nico faktycznie piekny glos,
            ale chyba tez znana, a napewno niezapomniana.
        • foxy21 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 14:29
          jack9 napisał:

          > Zespoły Godspeed You Black Emperor i Silver mt Zion...( nazwa jest dłuższa i
          > zmienia sie przy wydaniu kolejnych płyt więc piszę w skrócie: Silver mt Zion)
          > Uwielbiani przeze mnie - od kilku lat ich płyty sa moimi płytami roku...ale
          > nie wiem za dużo o samych zespołach - oba są powiązane osobą gitarzysty
          Efrima
          > i pochodzą z Kanady ( Montreal?) ...ale kto poza Efrimem gra w zespołach z
          > pamięci powiedziec nie umiem - zwłaszcza że skład GYBE dochodzi w porywach
          do
          > 11 osób więc spamietać trudno.
          > GYBE robi się znany w pewnych kręgach ale Silver mt Zion wciąż pozostaje w
          > cieniu a szkoda bo ich tegoproczna płyta jest o niebo lepsza od ostatniego
          > albumu Godspeeda...

          ---
          Jack skad Ty ich znasz?
          Cholera ja nawet z nazwy ich nie znamsad
          • Gość: kubasa Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:39
            Siver Mt. Zion i GYBE! (dobrze napisalem ich nazwe) nieznani? Kontrowersyjna
            teza smile.

            Pozdr.
            • jack9 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 15:14
              Gość portalu: kubasa napisał(a):

              > Siver Mt. Zion i GYBE! (dobrze napisalem ich nazwe) nieznani? Kontrowersyjna
              > teza smile.
              >
              > Pozdr.

              Ty Kubasa słyniesz z tego ze znasz większość niezal-zespołow wink wydających
              płyty w nakładach poniżej 1000 egz. ale popytaj wśród znajomych...wielu jest
              takich co znają Silver mt Zion? słyszeli ich płyty?
              na tym forum jesteś trzecią osobą która kojarzy tę nazwę - to dużo?
              • Gość: kubasa Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:53
                > Ty Kubasa słyniesz z tego ze znasz większość niezal-zespołow wink wydających
                > płyty w nakładach poniżej 1000 egz. ale popytaj wśród znajomych...wielu jest
                > takich co znają Silver mt Zion? słyszeli ich płyty?
                > na tym forum jesteś trzecią osobą która kojarzy tę nazwę - to dużo?

                No ja kojarze tylko nazwe... Ale moze dzis jak sie cos uda to sciagne...
              • Gość: aislinn Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 17:44
                Ja KOJARZĘ !!!!!!
              • nierymek Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 10:04
                generalnie zgadzam się z Kubasą. znam b. dużo osób znających oba te projekty.
                znacznie mniej osób kojarzy np. Molasses albo Hrsta.

                A mój typ z uwielbianych, a jednocześnie mało znanych to Mice Parade.
      • foxy21 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 14:18
        aric napisał:

        > Wiesz Lisiczko, nie powiedziałbym, że dziadek Cale jest mało znany.smile))
        > Dla mnie jest geniuszem, mistrzem krótkiej formy i jeżeli chodzi o
        komponowanie
        >
        > to nie ma sobie równych. Niesamowita szkoła, naucza jak z trzech akordów
        zrobić
        >
        > siedemdzisiąt siedem różnych utworów.smile)
        >
        > A co do mniej znanych i lubianych to zespół Groundhog. Świstaków, zwłaszcza
        > trzech pierwszych płyt mogę słuchać naokragło.smile

        Dla mnie tez, ale niewielu go zna,
        Aric masz przyjechac na zlot!!!!!
        • aric Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 14:25
          Prosze nie kopac leżącago. Od poniedziałku cierpię, że funduszy nie mam by
          kolejową droga się udac.sad(((
          No i troche niefortunny termin w smumie. 23 urodziny zony, 24 wiadomo, 25
          rocznica slubu. Duzo kasy, kruca fuks...
          • foxy21 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 14:39
            To tym bardziej musicie przyjechacsmile
            Za jednym zamachem zrobimy impreze, ja tez sie przylacze,
            bo tez mam urodzinysmile
      • pixie Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:10
        aric napisał:

        > A co do mniej znanych i lubianych to zespół Groundhog. Świstaków, zwłaszcza
        > trzech pierwszych płyt mogę słuchać naokragło.smile

        A co to za zespół? Bo ja znam The Groundhogs i jestem ciekawa, czy te grupy
        mają ze sobą coś wspólnego - oprócz nazwy smile
        • aric Oj, czepiasz się o literke??:)) 12.12.03, 08:33
          Przecież napisałem później Świstaki.smile

          Hmm, poszukuje tegoz zespołu na płytach, bo kiedyś dawno temu nagrałem sobie na
          MC od takiego jednego sympatycznego wariata, jak jeszcze nie stac mnie było na
          CD.
          Posiadasz może cosik??
          Jak dla mnie to pierwsza grandżowa kapela.smile))Co z tego, że angliejska...
          • pixie Re: Oj, czepiasz się o literke??:)) 15.12.03, 23:16
            aric napisał:

            > Przecież napisałem później Świstaki.smile
            A skąd ja mam wiedzieć, że Groundhogs to Świstaki?!! wink

            > Posiadasz może cosik??
            Jedną płytę w mp3 niestety. I to dlatego, że spodobał mi się tytuł: "Thank
            Christ for the Bomb" smile

            > Jak dla mnie to pierwsza grandżowa kapela.smile))Co z tego, że angliejska...
            A jaką płytę znasz? Bo zaskoczyłeś mnie tym grandżem smile, dla mnie w.w. płyta
            brzmi jak blues, z domieszkami, ale jednak...
            • aric Re: Oj, czepiasz się o literke??:)) 16.12.03, 10:26
              No co ty, nie ogladałas filmu Groundhog Day??smile))))

              To masz płytke jeszcze z okresu bluesowego.smile
              Ja mam nastepną "Split" i następną "Who Will Save the World? The Mighty
              Groundhogs!". Te dwie własnie sa dla mnie grandżowe.smile Ale nie jest oczywiście
              to grandż z grandża czystego, tylko taki sobie grandż jak na poczatek lat
              70.smile)) Bardzo dziwne brzmienia, bardzo dziwne linie wokalowe. Takie tam.smile
              Mam tez "Hogwash" czyli nastepną.smile)) Ta jest troszke bardziej uspokojona.
              • aric korekta:) 16.12.03, 10:43
                Pomyliły mi sie tytuły: zamienić należy "Who Will Save the World? The Mighty
                Groundhogs!" z "Hogwash". Obie są z 72 roku więc ale pokreciła mi sie kolejność.
                Więc w kwestii "grandżowej" miałem na mysli Split i Hogwash. Poczytałem sobie
                trochę opisów o tych płytach i pisza tam, że to rock progresywny, ale chyba nie
                bardzo sie to odnosi do Świstaków.smile
                • pixie Re: korekta:) 17.12.03, 17:08
                  aric napisał:
                  > Więc w kwestii "grandżowej" miałem na mysli Split i Hogwash.
                  A ja wczoraj słuchałam w kółko tej mojej płyty i szukałam tego grandżu i się
                  nie doszukałam, ale za to cała płyta coraz bardziej mi się podoba smile

                  > Poczytałem sobie
                  > trochę opisów o tych płytach i pisza tam, że to rock progresywny, ale chyba
                  > nie bardzo sie to odnosi do Świstaków.smile
                  Zdziwiłbyś się, ile płyt zalicza się do rocka progresywnego wink
    • hawkshaw Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:22
      foxy21 napisała:
      > Macie takich muzykow?

      Alez oczywiście, całe mnóstwo smile
      Chociażby: Love Spirals Downwards, Single Gun Theory, Bobo in White Wooden
      Houses, Waterlillies, Hugo Largo, Hungry Lucy, Emily Bezar, Emer Kenny,
      Rosewater Elizabeth, Collide, Halou, Frida Snell, Mercedes Peon, Rose
      Chronicles, Claire Voyant, Rainbirds.
      • pizmak31 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:25
        Hawk, zapomniales o Shelleyan Orphan, uwielbianych przez Ciebie smile
        • hawkshaw Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:27
          No tak... ale to z nadmiaru wrażeń. Wczoraj Erykah dziś obrona wink
    • pizmak31 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:29
      Co dostales z obrony?
      • hawkshaw Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:33
        No jak to co? Głupie pytanie. Oczywiście, że 5 wink
        • pizmak31 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:34
          O rany, zdolniachy sa wsrod nas, trzeba to opic w sobote smile))
          -
          End of a century is nothing special...
          nothiiiiiiiing speeeeeeeciaaaaaaaaaaaaal.....
          • hawkshaw Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:55
            Pewnie, że trzeba opić smile
    • pixie Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 11.12.03, 17:34
      Ja przeważnie mało wiem o muzyce, którą słucham smile A ci ostatnio uwielbiani i
      mało znani, to np. Amazing Blondel, Dr. Z, England, East of Eden, Gryphon,
      Stackridge i wiele innych.
    • homohedonistus Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 12:32
      Hedningarna - tradycyjna muzyka skandynawska grana nie zawsze w tradycyjny sposób.
      • Gość: anita Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: 217.70.52.* 12.12.03, 17:26
        O tak! Hedningarnę uwielbiam, czemu już nie raz dawałam wyraz na tym forum. I
        jeszcze bym dodała dEUS... a swoją drogą, czy oni jeszcze istnieją?
    • westpoint Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 17:33
      Sneaker Pimps smile
      Nie wiem może z was ktoś to zna ale ja się jeszcze nie spotkałam z ludźmi
      którzy by to znali... A szkoda bo muzyczka bardzo fajna smile
      • vulture Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 19:28
        westpoint napisała:

        > Sneaker Pimps smile
        > Nie wiem może z was ktoś to zna ale ja się jeszcze nie spotkałam z ludźmi
        > którzy by to znali... A szkoda bo muzyczka bardzo fajna smile

        Ja znam tylko "Six Underground" do jakiegoś filmu, chyba do "Świętego".
        • Gość: haiko Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 12.12.03, 19:59
          również polecam deusa- ale na pewno chyba są bardziej znani niż nie zgorsza
          calla, czy dream city film club, adorable,czy red red meat. na te zespoły
          trafiłam przez przypadek i okazał się bardzo szczęśliwy. Nie wiem ,ćzy young
          gods można też tu wpisać?
      • ilhan Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 20:09
        westpoint napisała:

        > Sneaker Pimps smile
        > Nie wiem może z was ktoś to zna ale ja się jeszcze nie spotkałam z ludźmi
        > którzy by to znali...

        Wszystko przed Tobą:
        ecdlpl.no-ip.org/screenagers/index.php?service=albums&action=show&id=311
        Pozdr.
        • Gość: jurj Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 20:20
          a co z explosions in the sky ??
      • martynka_arc hmm 16.12.03, 19:48
        fajny masz lyrics ...z jakiego songa...znam podobna piosenke i sie zastanawiam
        czy ja parafrazujesz czy nie =)
        • westpoint Re: hmm 17.12.03, 15:39
          Chodzi Ci o sygnaturkę?
          Jeśli tak (a chyba tak) to to jest fragment "It's Too Late" Streets smile
          • martynka_arc dziex =) 18.12.03, 01:18

    • ilhan Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 20:23
      Przychodzą mi na myśl:

      Opposition - kultowy zespół, jednakże w kręgu kilkudziesięciu pewnie osób wink)
      Regular Fries - siedmiu Brytyjczyków "tańczących inaczej"
      The Shins? The Go-Betweens? Nieeee, oni chyba już zbyt znani są... wink
    • pytajnick Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 22:16
      Cipher - mój ulubiony ambientowy zespół, dwóch panów Theo Travis i Dave Sturt
      (z niewielką pomocą Richarda Barbieri i Stevena Wilsona), a tak duzo pięknej,
      dojrzałej muzyki. Wczoraj odświezyłem sobie obie ich płyty i doszedłem do
      wniosku że są perfekcyjne co do pojedynczego dźwięku. Niesamowicie przemyslane
      i, jak na ambient, bardzo melodyjne, zarazazem (z małym wyjątkiem na drugiej
      płycie) zróżnicowane.

      co do Godspeeda to nie zgodzę się że nie są znani - jak na tak (dość)
      wymagającą muzykę i, przyznajmy, niszowość, to osiągnęli całkiem niezły
      rozgłos, co chwilę spotykam ludzi znających ten zespół.

      z A Silver Mt Zion jest rzeczywiście trochę gorzej, sam znam tylko jeden album
      ale staram się nadrobić zaległości.
    • jmarr Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 12.12.03, 23:41
      To może zacznę od Television Personalities - o nich to prawie nikt nie słyszał,
      a wielka szkoda. Była to grupa, która miała wpływ na m.in takie zespoły jak
      Pavement czy The Jesus and Mary Chain. TVP grali najpierw trochę staroświecko
      brzmiący punk, potem kabaretowo-psychodeliczny pop, potem samą psychodelię i
      wkońcu się rozpadli sad A pod koniec lat 90-tych jeden z członków zespołu (w
      zasadzie jedyny, który występował we wszystkich składach) zniknął bez wieści...

      The Monochrome Set - kiedyś tam zdarzyło mi się trochę szerzej rozpisać na ich
      temat więc teraz tylko wspomnę, bo warto znać przynajmniej pierwsze trzy płyty
      ("Strange Boutique", "Love Zombies" i "Eligible Bachelors").

      Blumfeld - może 'uwielbienie' to lekka przesada, a poza tym dopiero zaczynam
      ich poznawać, ale jakoś nie za wiele osób o nich słyszało, więc trochę
      propagandy nie zaszkodzi. Póki co, zaznajamiam się z płytą "Old Nobody" i
      fragmentami ich ostatniego albumu i stwierdzam, że są naprawdę nieźli. Nawet
      więcej - świetny zespół, "brytyjskie granie z Niemiec", można by powiedzieć,
      ale nie chodzi tu o żadne zrzynanie z jakiegokolwiek zespołu (chociaż np.
      nieraz zatrącają o New Order), tylko raczej o zbliżoną stylistykę.
    • Gość: ANKAra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.chello.pl 13.12.03, 16:34
      Nie słyszałam o tym JJ coś tam coś tam. Ale dla mnie wspaniałym zespołem jest
      Within Tempation i choc czasem ktos cos o nich wspomni, to wcale nie jest to
      znany zespół. A szkoda.
      • ilhan Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 13.12.03, 16:46
        Gość portalu: ANKAra napisał(a):

        > Ale dla mnie wspaniałym zespołem jest
        > Within Tempation i choc czasem ktos cos o nich wspomni, to wcale nie jest to
        > znany zespół. A szkoda.

        A ja widuję ich od czasu do czasu w telewizji i wcale nie żałuję smile
        • foxy21 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 16.12.03, 12:45
          Ja wiem, ze znacie, ale ilu waszych znajomych zna np.
          Duanne'a Allmana albo J.Wintera?
        • Gość: ANKAra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.chello.pl 17.12.03, 19:38
          Na szczęście zaiste jest. Ale stosunkowo za mało...wink
    • Gość: tomq dum dum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 19:32
      Dum Dum - taka kapelka Banacha (z Porowskim na wokalu) istniejaca ok. 1992 r., nagrala jedna kasete..
      B. mily zespol :>
    • Gość: UkaSZ Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 09:10
      Kto zna:

      And You Will Know Us By The Trail Of Death,
      At The Drive-In,
      Thrice,
      Dredg,
      of course Mogwai zna kazdy po koncercie, takze nie wymieniam.
      Dodam jeszcze tez moze Budke Suflera, tez zespol szerszemu gremium obcy.
    • peternurek1 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 17.12.03, 19:44
      a słyszał ktoś o Chocolate Spoon? polska mało znana kapela z pod Warszawy ,
      prosty rock'n'roll ale robi wrażenie , szczegulnie na żywo...
      • Gość: ANKAra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.chello.pl 17.12.03, 19:49
        Czy ja skądś nie znam przypadkiem tego textu?...wink Niedawno byłam na twoim
        temacie i chyba coś podobnego widziałam...wink
        • peternurek1 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 18.12.03, 23:09
          faktycznie, trochę się powtórzyłem, ale jak to pisałem to byłem już tak
          zmęczony że nie zabardzo wiedziałem co wogule pisze... no może nie aż tak, ale
          chyba wiesz o co chodzi...
    • Gość: ANKAra Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: 81.18.207.* 18.12.03, 21:11
      No i Good Charlotte. Zna się, aczkolwiek wciąż za mało...
      • foxy21 Re: Spooky Tooth 19.12.03, 10:55
        Mam na mysli raczej dobre zespoly, ktore czegos dokanaly,
        a nie kapele, ktore nagraly 2-3 kawalki.
        Takim zespolem jest Spooky Tooth,kiedys chyba ktos tu wspominal
        o nich. Swietny zespol z plyta Ceremony.
        • Gość: xxx Zespoły... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.03, 11:02
          Pisałem to już na innym wątku. Czy ktoś w Polsce, prócz mnie, kojarzy płyty
          Oliviera Shantiego? Ten koleś jezdzi po świecie, zbiera najlepszych
          miejscowych muzyków i tworzy kapitalne albumy. Chińskie, arabskie, indyjskie,
          indiańskie.. Niektóre z jego płyt powstawały przy udziale 30 muzyków! To
          piękna, poruszająca muzyka grana na żywo - żadnej elektroniki, ani popowej
          popeliny. Tylko sprowadzać ją trzeba zza granicy - ostatnią płytkę dosłali mi
          aż z Portugalii, kurna!
    • Gość: Pendragon Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: 81.210.25.* 24.12.03, 23:10
      Czy mamy takich muzyków?

      Ja mam.

      Paul Masvital (gitara + wokal)
      Sean Reinert (perkusista)
      Sean Malone (basista)
      Jason Gobel (gitara)
      Ron Jarzombek (gitara)

      Ci panowie (niewszyscy z wymienionych) tworzyli niegdyś grupę Cynic. Obecnie jak
      i już w tamtych czasach powstawały również niesamowicie ciekawe projekty tak jak
      Portal , Aghora i obecnie Gordian Knot. Razem z wymienionymi przeze mnie panami
      współtworzą często tacy ludzie jak John Myung (bass - Dream Theater) , Steve
      Hackett ( gitara - Genesis),Bill Bruford (gitara - Yes , King Crimson) oraz
      kiedyś Śp. Chuck Schuldiner (gitara + wokal - Death)

      Szczerze polecam wszystkie płytki z udziałem tych wspaniałych i niesamowitych
      moim zdaniem muzyków.
      • argus1 Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 24.12.03, 23:25
        Gość portalu: Pendragon napisał(a):

        > Bill Bruford (gitara - Yes , King Crimson)

        Drobna poprawka - Bruford jest perkusistą.
        • Gość: Pendragon Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: 81.210.25.* 25.12.03, 12:55
          Zgadza się smile Dzieki za poprawkę
    • mallina Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 24.12.03, 23:49
      Böhse Onkelz
      naprawde fajan muzyka, a w Polsce wydaje mi sie za wogole zespol nie jest znany
      • Gość: Pendragon Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: 81.210.25.* 25.12.03, 12:58
        Kiedyś słuszałem taki kawałek, który grali w duecie z (nie wiem czy dobrze
        napiszę) Fettes Brot.
        Fettes Brot & Böhse Onkelz
    • vulture powtórzę się 25.12.03, 00:14
      Sam Brown

      Kojarzona tylko z pościelówą "Stop" artystka nagrała kilka fantastycznych płyt,
      dzięki którym wprawdzie nie została gwiazdą, ale pozostała artystką właśnie. I
      chwała jej za to.
      • mallina Re: powtórzę się 25.12.03, 00:20
        oraz duet z Fishem (tez ladny zreszta..)
        • vulture Sam Brown 25.12.03, 00:24
          mallina napisała:

          > oraz duet z Fishem (tez ladny zreszta..)

          oraz duet z Blackiem (tym od "Wonderful Life"), oraz udział w trasach Pink
          Floyd i Deep Purple. Ale to nie jest najważniejsze w twórczości tej pani...
          Polecam płyty "April Moon", "Box" i "Reboot". W takiej kolejności.
          • mallina Re: Sam Brown 25.12.03, 00:47
            znam jedna plyte Sam Brown (kupiona pod wplywe "Stop"), swego czasu byla to
            jedna z moich czesciej sluchanych kaset
            moze wiec pora uzupelnic zbiory cd..
            • vulture Re: Sam Brown 25.12.03, 00:51
              "Stop" to najsłabsza, najmniej ciekawa płyta Brown, ale niestety najbardziej
              popularna. Jej następczynie są na pewno bardziej godne uwagi, choć z pewnością
              mniej przebojowe.
              • mallina Re: Sam Brown 25.12.03, 00:57
                na szczescie nie ilosc przebojow wyznacza poziom plyty

                a co do "Stop" to wlasnie sobie sprawdzilam i do sciagniecia jest glownie ona,
                pozostale plyty skromniutko...
                • vulture Re: Sam Brown 25.12.03, 01:03
                  mallina napisała:

                  > na szczescie nie ilosc przebojow wyznacza poziom plyty

                  Nie o to chodzi. Na "Stop" po prostu kompozycje są takie sobie.

                  > a co do "Stop" to wlasnie sobie sprawdzilam i do sciagniecia jest glownie
                  ona,
                  > pozostale plyty skromniutko...

                  Wiem, ale wierz mi, że warto. A jak Ci się nie uda to Ci nagram i wręczę
                  podczas Twej następnej wizyty po wschodniej stronie Odry.
                  • mallina Re: Sam Brown 25.12.03, 02:26
                    vulture napisał:

                    > Nie o to chodzi. Na "Stop" po prostu kompozycje są takie sobie.

                    moja uwaga o przebojach byla w sumie luzna, nie dotyczyla tylko "Stop", ale
                    przyznaje ze innych plyt Sam Brown nie znam..
                    >
                    >
                    > Wiem, ale wierz mi, że warto. A jak Ci się nie uda to Ci nagram i wręczę
                    > podczas Twej następnej wizyty po wschodniej stronie Odry.

                    no ja na razie to efekt sredni..

                    a wizyta dopiero(albo juz??) w przyszlym roku 2004wink))))
                  • Gość: cc Re: do vulture IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 10:27
                    A co mówi Ci nazwisko Claire Hammill (poza 'The Moon...')?
                    • Gość: Vulture Re: od vulture IP: *.chomiczowka.net.pl 26.12.03, 10:39
                      Gość portalu: cc napisał(a):

                      > A co mówi Ci nazwisko Claire Hammill (poza 'The Moon...')?

                      Mówi, przesłuchałem jej dwie płyty, ponieważ mam znajomego maniaka, ale jako
                      całość mnie nie ruszyły; bardziej podobały mi się pojedyncze kawałki. Jedna z
                      tych płyt to było "Voices". Tytułu drugiej nie mogę sobie przypomnieć, chyba
                      miała jakieś czarno-białe zdjęcie na okładce, ale głowy nie dam.
                      • Gość: cc Re: od vulture IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 12:40
                        VOICES - właśnie! Słyszałem ok. 6 utworów Hammill, z których 4 baardzo mi się
                        podobały, ale nigdzie nie mogę znaleźć płyty VOICES! Nawet w internecie sad
                        Więc mówisz, że całość nierówna częściom... hm..., może nie warto tak bardzo
                        szukać?

                        pozdr
                        • vulture Re: od vulture 26.12.03, 15:29
                          Gość portalu: cc napisał(a):

                          > VOICES - właśnie! Słyszałem ok. 6 utworów Hammill, z których 4 baardzo mi się
                          > podobały, ale nigdzie nie mogę znaleźć płyty VOICES! Nawet w internecie sad
                          > Więc mówisz, że całość nierówna częściom... hm..., może nie warto tak bardzo
                          > szukać?

                          Nie, całość jest raczej równa, ale mi nie wchodzi. Chyba do słuchania tej
                          muzyki trzeba albo złapać odpowiednią fazę, albo się naspawać. Za bardzo to
                          oniryczne i nawiedzone jak dla mnie, przy czym zaznaczam że jestem wielbicielem
                          m.in. Clannad i Kate Bush. A Claire H. jakoś do mnie nie trafiła. Szukaj i sam
                          posłuchaj. Może Tobie akurat "wejdzie".
                          • Gość: cc Re: do/od vulture IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 20:22
                            pozostaje więc poszukiwanie.
                            może znasz jakieś sensowne polskie linki do sklepów, które mogą wszystko i nie
                            każą sobie płacić 80-100 zł za płytę CD?

                            co do clannad, to niestety mi to nie wchodzi, podobnie jak ponad 30 minut Enyi.
                            K.Bush trawię, ale nie babuszki i tym podobne zawodzenia/wycia. Hounds of Love
                            i te sprawy o wiele bardziej (ostatnio słyszałem coś pt. "The Alternative
                            Hounds of Love" - utworek, remiks - niezły).
                            • vulture do/od vulture 26.12.03, 20:50
                              Gość portalu: cc napisał(a):

                              > pozostaje więc poszukiwanie.
                              > może znasz jakieś sensowne polskie linki do sklepów, które mogą wszystko i
                              nie
                              > każą sobie płacić 80-100 zł za płytę CD?

                              Nie, nie korzystam ze sklepów internetowych.

                              > co do clannad, to niestety mi to nie wchodzi, podobnie jak ponad 30 minut
                              Enyi.

                              Wierzę, choć mimo pokrewieństwa to dla mnie dwie różne bajki.

                              >
                              > K.Bush trawię, ale nie babuszki i tym podobne zawodzenia/wycia. Hounds of
                              Love
                              > i te sprawy o wiele bardziej (ostatnio słyszałem coś pt. "The Alternative
                              > Hounds of Love" - utworek, remiks - niezły).

                              Remiks? Tfu!!!
    • god_save_the_queen Blind Guardian n/txt 25.12.03, 00:15

    • Gość: mrcinchleb Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 25.12.03, 19:09
      millinaire- anyone heard?
      • Gość: cc Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.03, 20:14
        Renegade Soundwave
        Claire Hammill
        Big Black
    • fe_male Re: Uwielbiani przez nas, a jednoczesnie malo zna 26.12.03, 23:28

      • fe_male Senser n/txt 26.12.03, 23:29

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka