Covery - chyba każdy nawet największy zespół ma w dorobku jakiś cover. Ci
słabsi sięgają poń w celu zbliżenia się do swoich idoli, zmierzenia się z
czymś więcej niż własne produkcje. Najlepsi - aby odpocząć od swojego
repertuaru, itp. Zgodzicie się chyba, drodzy forumowicze, że jest kilka,
kilkanaście coverów, które zapadły w świadomość świata muzycznego nawet
bardziej niż oryginał. Wg mnie są to:
1. U2 - Unchained Melody - absolutne numero uno - bracia Righteous

zagrali
to łądnie, licowało to z klimatem "Uwierz w ducha", ale to co Bono i spółka
zrobili z tą piosenką, pobiło RB na głowę. Cover ten przez 56 tygodni
znajdował się w notowaniu Billboardu, raiowa trójka grała go przez 60
tygodni, i jest to w historii tej rozgłośni jedyny chyba utwór który notowano
w podsumowaniu rocznym, rok po roku w pierwszej dziesiątce!!! (zaczęto go
grać w sierpniu 1999, skończono - w sierpniu 2000)...Poza tym to zajebista
piosenka i dedykuję ją mojej cudownej dziewczynie, Dominice!!!!
2. Cradle Of Filth - Helloweed By Thy Name - oryginalnie zagrali to Iron
Maiden, w swoim stylu, ale Cradle jeszcze wyopstrzyli tę piosenkę, kto nie
słyszał niech żałuje, kto nie zna CoF, też niech żaluje

3. Metallica - Whisky In The Jar - Thin Lizzy rulez, ale Hetfield z kolegami
też dawali czadu, zwłaszcza teledysk bede miał długo w pamięci
---------------------------------------------------------------------------
* Faith No More - Easy - nie lubie tej piosenki, ale trudno udawać że Patton
jej nie zaśpiewał, tym bardziej, że zdobyła uznanie wielu słuchaczy na cąłym
świecie, no a poza tym lubię FNM
* Travis - Hit Me Baby One More Time - świetny pastisz Britney
Jeśli macie jakieś inne covery które zasługują na uwagę, to podawajcie...
może zrobimy jakieś głosowanie
Pozdrawiam