IP: 194.146.202.* 29.12.03, 11:05
Świetna piosenka... Świetne wykonanie... Gorączka...
Obserwuj wątek
    • Gość: dobre, dobre i jak grzecznie Chicks to dziewczęta ;-) IP: 141.145.176.* 29.12.03, 14:01
      .
    • Gość: chrom Re: Captain Smith and Pocahontas IP: *.gazelle.dialup.pol.co.uk 29.12.03, 14:35
      "...Po wyjaśnienia dotyczące tego romansu proszę zwrócić się do
      swoich dzieci, które dzięki Disneyowi mają w tej sprawie lepszą
      orientację niż dorośli.

      Nie mam dzieci, wiec nie mam kogo zapytac. Tym ktorzy sa w
      podobnej sytuacji wyjasnie wiec, ze chodzi tu o pare kochankow
      nie mniej slawna niz Romeo i Juliet (przynajmniej w swiecie
      anglo-saskim). Mianowicie o angielskiego wedrownika i odkrywce
      kapitana Johna Smitha i Pocahontas, corke indianskiego wodza
      Powhatana. Spotkali sie 29 grudnia 1607r, czyli dokladnie 396
      lat temu. Na marginesie mowiac, w innej sytuacji niz to
      przedstawia film Disneya, ale to juz inna sprawa.
      • Gość: arci Captain Smith and Pocahontas- nie takie hopy-sasa IP: *.telan.pl 30.12.03, 18:51
        Gość portalu: chrom napisał(a):

        > "...Po wyjaśnienia dotyczące tego romansu proszę zwrócić się
        do
        > swoich dzieci, które dzięki Disneyowi mają w tej sprawie
        lepszą
        > orientację niż dorośli.

        Zapraszam do przeczytania "Bakhunowego factora" Johna Bartha.
        Jednym z wątków jest pamiętnik pt. "Sekretna podróż w górę
        rzeki Chasapeake" kapitana Johna Smitha. Zostaje on /tzn
        kapitan/ uwięziony przez Indian -chyba Ahatchwhoopowie- Córka
        wodza, dziewica, nazywa się Pocahontas co w języku tych indian
        oznacza "wąska dziurka". Jedyna szansa dla Smithsa aby ujść z
        życiem to poradzić sobie z tym "nierozrywalnym problem". A
        sprawa nie jest prosta- wielu indian próbowało. Co było dalej
        sami sobie przeczytajcie. książka jest niesamowita.
    • augenthaler Re: "Fever" 29.12.03, 16:07
      super piosnka... czy ostatnio nie zaspiewal jej niejaki Pawel Kowalczyk
      w "Idolu"?
    • Gość: medicus kurza goraczka IP: *.physd.amu.edu.pl 02.01.04, 11:48
      Caly tekst to pewnie plagiat wyrwany z jakiegos podrecznika
      epidemiologii. Jest to bowiem klasyczny opis zjawiska
      miedzygatunkowego
      przeskoku wirusa, w tym wypadku z kurowatych na ludzi. Dokladnie
      temu
      samemu zjawisku zawdzieczmy grype. Ten wirus przeskoczyl ze swini
      na czlowieka. Czy nasz ekspert ma moze gdzies w swoich zbiorach
      rownie plomienny opis skutkow obcowania cielesnego z jakas
      ognista
      loszka. Ciekawe byloby poczytac! Podobnie o BSE i sarsie.
    • Gość: adapterek "Fever" w nowszej wersji IP: *.acn.waw.pl 02.02.04, 23:20
      ftp://ftp.klosz.art.pl/pub/scene/distro/itoa/2003_11/itoa_featur
      ing_poziomka_Fever36_6.mp3

      Coś Pieknego!
    • Gość: baldrick Re: No to zróbmy z tego piosenkę:) IP: 172.20.6.* 20.02.04, 19:02
      Nie wiesz nawet, jak cię kocham
      Nie wiesz, jak zależy mi
      Kiedy bierzesz mnie w ramiona
      W dreszczach moje ciało drży

      Ach ten dreszcz , gdy mnie całujesz
      Płonę, gdy przytulasz mnie
      Płonę, już od rana
      Płonę, aż po nocy kres

      Dzień zapłonie słońca blaskiem
      A noc od księżyca lśni
      Płonę ja, gdy me szepczesz imię
      Bo wiem, że wnet spełnisz moje sny

      Ach ten dreszcz, gdy mnie całujesz
      Płonę, gdy przytulasz mnie
      Płonę, już od rana
      Płonę, aż po nocy kres

      Każdy przecież dreszcze miewa
      Ten stan, nie omija nas
      Niczym nowym ta gorączka
      Ona stara jest, jak świat

      Nasz Romeo kochał Julię
      Ten sam, ją trawił ogień też
      Gdy Romeo ją przytulał,
      Mawiał „Julio, tyś mój płomień jest

      W dreszczach jam, gdy mnie całujesz
      Wznieca płomień twój świeży żar
      Gorąc, bije, i ja gorę
      Zaiste, cały płonę aż ”

      Wojak Smith i Pocahontas
      Siły uczuć przykład masz
      Gdy jej ojciec chciał go zabić
      Rzekła: "Tato, ani mi się waż

      Ach ten dreszcz, gdy mnie całuje
      Płonę, gdy przytula mnie
      Płonę, on mnie miłuje
      Tato, ty go nie sądź źle .

      Bliski koniec opowieści
      Ale pointa nas nie minie
      Słaba płeć, płomienne dreszcze
      Budzić w nas ma, nawet w zimie

      Ach ten dreszcz, gdy całujemy,
      Płoń więc, jeśliś żyw i świadom
      Płońmy, i niech pot się leje.
      Ach, jak cudnie jest tak płonąć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka