Dodaj do ulubionych

plyta roku 2004

29.12.03, 13:59
Rok 2003 sie konczy, oceniane sa plyty w nim wydane, a moze warto
pospekulowac i wytypowac krazek roku 2004?
Fani i/lub znawcy na pewno wiedza co ma sie ukazac i na pewno juz teraz
zastanawiaja sie co moze byc hitem najblizszych 12 miesiecy. Mysle, ze fajnie
by bylo zaprognozowac obraz rynku muzycznego, a za rok sprawdzic, kto mial
najlepszego nosa. smile
Ja typuje plyte, ktora w marcu ma wydac George Michael. Ma sie
nazywac "Patience" i mam nadzieje, ze jej zawartosc wynagrodzi dlugie
czekanie na nowy material. Przedsmakiem plyty bedzie singiel "Amazing", ktory
pojawi sie na przelomie stycznia i lutego. Oby byl warty swojego tytulu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubasa Re: plyta roku 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 14:19
      Ja jzu dawno wytpowalem swoja 5 smile

      1. Interpol

      a o pozsotale miejsca beda sie bic:

      Tom Waits
      ...And You Will Know Us By The Trail Of Dead
      Wilco
      Built To Spill
      Franz ferdinand

      Pozdr.
    • vulture Re: plyta roku 2004 29.12.03, 14:26

      Mike Oldfield - Tubular Bells 2004
      • ihopeyouwilllikeme Re: plyta roku 2004 29.12.03, 15:55
        Nowa płyta U2 będzie płytą roku 2004.
      • joseph80 Re: Mike 'Rura' Oldfield 29.12.03, 23:15
        vulture napisał:

        >
        > Mike Oldfield - Tubular Bells 2004


        Gdyby Majk rzeczywiście zrobił coś takiego to bym chyba umarł ze śmiechu.
        Trzeba mu jednak przyznać, że jedynka TB to rewelacyjna płyta. Choć z drugiej
        strony kilka następnych było lepszych.

        A wracając do głównego wątku. To mam nadzieję, że Yes nagra płytę. A jeśli tak
        się stanie, to dla mnie będzie to z pewnością płyta roku.
        • vulture The Very Best Of Tubular Bells vol. XXXVIII 29.12.03, 23:28
          joseph80 napisał:


          > Gdyby Majk rzeczywiście zrobił coś takiego to bym chyba umarł ze śmiechu.
          > Trzeba mu jednak przyznać, że jedynka TB to rewelacyjna płyta. Choć z drugiej
          > strony kilka następnych było lepszych.

          Majk do tej pory wydał

          Tubular Bells
          Tubular Bells II
          Tubula Bells III
          The Millenium Bell
          Orchestral Tubular Bells
          Tubular Bells 2003

          i nic nie stoi na przeszkodzie, by nie wydawał kolejnych.

          > A wracając do głównego wątku. To mam nadzieję, że Yes nagra płytę. A jeśli
          tak
          > się stanie, to dla mnie będzie to z pewnością płyta roku.

          Nie sądzę. Muzycy wejście do studia zapowiadają dopiero na jesień 2004, a więc
          płyta w 2004 nie wyjdzie (a remiksy przecież takie piękne, nie mów, że nie
          słuchałeś). Przecież wcześniej mają dość długą trasę, podczas której znów
          znajdą się w Sali Kongresowej i ja chyba też.
          • joseph80 Re: The Very Best Of Tubular Bells vol. XXXVIII 29.12.03, 23:34
            vulture napisał:


            >
            > Nie sądzę. Muzycy wejście do studia zapowiadają dopiero na jesień 2004, a
            więc
            > płyta w 2004 nie wyjdzie (a remiksy przecież takie piękne, nie mów, że nie
            > słuchałeś).

            Taaaaa...
            Remixy słuchałem a jakżesmile
            I wolę się nie wypowiadać na ich temattongue_out
            Napiszę tylko, że nawet tak zdolny artysta jak Virgil Howe(jeśli dobrze
            pamiętam), nie dał rady całkiem spieprzyć Awakena. Czyli magiczna siła Awakena,
            uchroniła go przed całkowitą klęskąsmile
            • vulture prog-rock remixed revisited revomited 29.12.03, 23:36
              joseph80 napisał:


              > Taaaaa...
              > Remixy słuchałem a jakżesmile
              > I wolę się nie wypowiadać na ich temattongue_out

              No co Ty, ja całą recenzję napisałem big_grin

              > Napiszę tylko, że nawet tak zdolny artysta jak Virgil Howe(jeśli dobrze
              > pamiętam), nie dał rady całkiem spieprzyć Awakena. Czyli magiczna siła
              Awakena,
              >
              > uchroniła go przed całkowitą klęskąsmile

              Bo zostawił część oryginalnej ścieżki bez przeróbek. Natomiast właśnie jestem w
              trakcie ściągania remiksów Emerson Lake & Palmer i zastanawiam się po kiego
              ch... oni coś takiego wydali. Re-works, k... ich mać.
              • joseph80 Re: prog-rock remixed revisited revomited 29.12.03, 23:43
                vulture napisał:


                > No co Ty, ja całą recenzję napisałem big_grin


                Wiem, wiem. Pamiętamsmile



                >
                > Bo zostawił część oryginalnej ścieżki bez przeróbek. Natomiast właśnie jestem
                w
                >
                > trakcie ściągania remiksów Emerson Lake & Palmer i zastanawiam się po kiego
                > ch... oni coś takiego wydali. Re-works, k... ich mać.



                Chyba jakaś smutna moda nastała, na pozbawianie duszy utworów. Oby tylko
                Crimsoni nie popełnili takiego czegośsmile
                Ale chyba Papa Fripp, za życia do tego nie dopuści.

                pzdr
                • vulture nadzieja matką 29.12.03, 23:47
                  joseph80 napisał:
                  >Oby tylko
                  > Crimsoni nie popełnili takiego czegośsmile
                  > Ale chyba Papa Fripp, za życia do tego nie dopuści.

                  No, raczej papa Fripp nie dopuści, ale jak się ktoś uprze, to nagra kower w
                  wersji dance, co Crimsonów już spotkało. Widziałem też kiedyś teledysk z nową
                  wersją "Owner Of A Lonely Heart" Yes, w której jakieś panny się wyginały a
                  Murzyn rapował.

                  A moją płytą roku byłaby płyta Clannad, gdyby wreszcie wyszła, w co wątpię...
                  • joseph80 Re: nadzieja matką 29.12.03, 23:55
                    vulture napisał:

                    > Widziałem też kiedyś teledysk z nową
                    > wersją "Owner Of A Lonely Heart" Yes, w której jakieś panny się wyginały a
                    > Murzyn rapował.


                    OOOOOO KURRRRRRR.....

                    Dobrze, że ja tego nie widziałem. Nie wiem czy bym to przeżyłsmile
                    • vulture 0-700-90215 29.12.03, 23:59
                      joseph80 napisał:
                      > Dobrze, że ja tego nie widziałem. Nie wiem czy bym to przeżyłsmile

                      Raczej już nie zobaczysz, bo to kilka lat temu było. Ale nagrałem teledysk i
                      jak ktoś mi mówi że "cyferki" to chłam, puszczam mu wtedy tę wersję na dowód,
                      że można było zrobić z tego coś jeszcze gorszego.
                      • joseph80 Re: 0-700-90215 30.12.03, 00:23
                        vulture napisał:


                        > Raczej już nie zobaczysz, bo to kilka lat temu było. Ale nagrałem teledysk i
                        > jak ktoś mi mówi że "cyferki" to chłam, puszczam mu wtedy tę wersję na dowód,
                        > że można było zrobić z tego coś jeszcze gorszego.

                        Czyli spełniasz misjęsmile No i świetnie.
                        A tak poważnie, Cyferek mogę słuchać. Ale jak widzę Rabina na koncercie Video z
                        Yes, to mnie krew zalewa.


                        pzdr
                        • vulture to może wątek o Yes już lepiej zrobić 30.12.03, 00:24
                          Bośmy nieco od tematu odpłynęli
                          • joseph80 Re: to może wątek o Yes już lepiej zrobić 30.12.03, 00:31
                            vulture napisał:

                            > Bośmy nieco od tematu odpłynęli

                            No troszkę, takwink

                            Ale z drugiej strony, mogę napisać, że płytą roku 2004, będzie jakaś
                            koncertówka Uriahtongue_out I już jest na temat.



                            • vulture Re: to może wątek o Yes już lepiej zrobić 30.12.03, 00:33
                              W takim razie ja napiszę, że płytą Roku będzie 5 płyt Ricka Wakemana. I też
                              będzie na temat.

                              Oczywiście, chodzi mi tylko o te, nagrane w pierwszym tygodniu stycznia.
                              • joseph80 Re: to może wątek o Yes już lepiej zrobić 30.12.03, 00:36
                                vulture napisał:

                                > W takim razie ja napiszę, że płytą Roku będzie 5 płyt Ricka Wakemana. I też
                                > będzie na temat.
                                >
                                > Oczywiście, chodzi mi tylko o te, nagrane w pierwszym tygodniu stycznia.


                                Heh, Heh smile
                                Dobra Vulture, ja się zmywam.

                                NARA (jak to mówią chłopaki skejciaki)
    • Gość: Józef K. Re: plyta roku 2004 IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:10
      Nowe The Cure
      • Gość: haiko Re: plyta roku 2004 IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 29.12.03, 19:44
        wspólna płyta mogwai i kronos quartet,

    • mallina Re: plyta roku 2004 29.12.03, 23:43
      oczywiscie Guns'n Roses
      smile))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka