Gość: DaV
IP: *.btc-net.bg
05.08.09, 17:06
Mam wątpliwą przyjemność spędzać wakacje w hotelu Neseber w Obzorze. Pokoje
jak więzienne klity, a w łazience nieustanny smród z kratki kanalizacyjnej. I
tak w całym budynku. Cóż z tego, że rezydentka miła, skoro klienci nabici w
butelkę i to dosłownie, bo na hotelu wisi wymowny napis "FOR SALE". Z samym
biurem w Krakowie też kontakt dość specyficzny. W Krakowie zamówiłem inny
pokój, a na miejscu dostałem inny, bo ktoś w moim już mieszka. Generalnie
zaraz po zapłaceniu zaliczki, z biurem zrobił się ciężki kontakt i nie mogłem
się już niczego doprosić. Dlatego UWAGA NA EUROPALM - omijajcie dużym łukiem.