Gość: Strejner IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:31 Jak to z nimi jest, biorą zasiłek, a codziennie rano ok. 6:30 spieszą się gdzieś i wracają dopiero po 17:00? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: obywatel Re: Pracujący bezrobotni IP: *.dami.pl 27.10.05, 20:35 To są tzw. "bezrobotni na dwóch etatach" :) Odpowiedz Link Zgłoś
cyg Re: Pracujący bezrobotni 27.10.05, 21:32 Tak właśnie wygląda bezrobocie w Polsce. Niepracujący to Ci, którym to pasuje bo pracują na czarno, albo zwykłe lenie i nieroby... pozdrawiam Damian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strejner Re: Pracujący bezrobotni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:23 A więc nie tylko ja to zauważyłem. Zapewne Ci co naprawdę potrzebują zasiłku dla bezrobotnych to jego nie otrzymują. Czy jest na to jakiś sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atoja Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 27.10.05, 22:26 Jeśli Ty piszesz w liczbie mnogiej to uogólniasz?, czy Twoi przynajmniej dwaj sąsiedzi tak się zachowują? Jeśli to Twoi sąsiedzi to najlepiej zapytac ich , gdzie tak rano śpieszą. A jeśli chciałeś pokazać problem, to tak .Problem z pewnościa istnieje, ale nie jest tak prosty, że wystarczy widzieć tylko tę jedna jego część. Pytanie:dlaczego pracują na czarno należałoby skierować do pracodawców. Dlaczego wolą zatrudniać na czarno?I dalej kopiąc ten temat.Czy nie należałoby sie przyjrzeć przepisom, które na taki stan pozwalają. Przeciez ten który znalazł coś na czarno tylko poprawia swój byt, mnie nie zabiera, bo zasiłek i tak daje mu system, a dodatkowe pieniądze -pracodawca, który wydaje mniej niż na zarejestrowanego pracownika.I trudno, żeby w tym nielogicznym świecie winien był ten najbiedniejszy.Nie jest winien ten co sobie radzi, a my Polacy przecież zawsze potrafiliśmy sobie radzić, czyż nie? I jeszcz dużo wody musi upłynąc byśmy nauczyli sie myśleć inaczej-Prawda?To jest tylko moje może nie do końca wypowiedziane zdanie, ale takie małe przemyślenie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strejner Re: Pracujący bezrobotni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:59 Piszę w liczbie mnogiej, bo sprawa nie dotyczy jakiegoś tam sąsiada, a jest raczej plagą i wielkim problemem społecznym. Pracodawcy za zatrudnianie na czarno powinni płacić wysokie kary. Takimi samymi karami wraz z utratą prawa do zasiłku włącznie powinni byc dotknięci również bezrobotni podejmujący zatrudnienie u takiego pracodawcy. A dlaczego tak powinno być, bo tak wynika z przepisów obowiązujących w Polsce. Mówisz, że nie zabiera Tobie, otóż mylisz się. Jak uważasz skąd biorą się pieniądze w kasach urzędów pracy? Chyba nie myślisz, że pochodzą z darów. Poza tym pracodawca zatrudniający na czarno nigdy nie zgłosi swojego zapotrzebowania na pracownika, bo już go ma. Wszyscy niestety w koło o tym wiedzą, ale każdemu to pasi, Tobie widać również. Najlepiej powiedzieć, że to wina systemu. Czekajmy więc na odpływającą wodę, a najlepiej z założonymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_to_ja_ Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 28.10.05, 22:56 Mówisz powinni płącić-komu? Wyobrażasz sobie, że dorabiający bezrobotni sami, za to że są nie w porządku, będą się karać? A może zachęcasz mnie do donoszenia? Może się mylę, że mnie nie zabiorą, ale jak zadenuncjuję kogoś to wcale mi więcej nie dadzą. A jak już doniosę na wszystkich, i wszyscy zapłacą karę to system tak zagospodaruje te pieniądze, że ja nie dostanę ani grosza, bo zły jest system a nie ludzie, którzy próbują sobie z taką rzeczywistością radzić.Pieniędzy w kasach urzędów pracy byloby z pewnościa więcej, gdyby nie cała rzesza zbędnych, a utrzymywanych z naszych pieniędzy "pracowników" tegoż urzędu. Myślę, że my sytuacji nie zmienimy, ale dobrze,że to widzisz i o tym piszesz. Nie miej jednak pretensji do ludzi, którzy nie zamierzają się poddawać warunkom narzuconym przez system.Oni też myślą oglądaja TV, czytaja gazety i orientują się w tym co robią choćby przeróżnej maści nasi przedstawiciele i oczywiście wyciągają wnioski.Jeden z nich brzmi zapewne tak: jeśli oni mogą mieć tyle, to dlaczego ja muszę mieć tylko tyle.O tym,że mi to nie "pasi" świadczy ten post, jako jeden z niewielu napisanych na tym forum.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon5 Re: Pracujący bezrobotni IP: *.ppp.tiscali.fr 28.10.05, 23:19 I jak sie popatrzy na ilosc i jakosc afer gospodarczych w naszym kraju to nasuwa sie takie stwierdzenie ze sa rowni i rowniejsi.No niby demokracja,bla bla bla,ale tak naprawde to ci mali sa wszystkiemu winni.No bo nie chce mu sie pracowac,ale dlaczego do jasnej cholery czlowiek po 40-ce jest juz smieciem?Kto komu dal prawo dawania ogloszen typu--potrzebuje pracownika do 35 lat?Co to? nowa selekcja do Auschwitz?Ale jesli kraj nie stwarza motywacji do pracy to co oczekiwac od przecietnego robola.To tez czlowiek,trzeba nim tylko pokierowac.NA tym polega rzadzenie krajem,kraj to wszyscy! od menela do inteligenta.Cwaniak z opcji politycznej robi przekret na miliony,sprawa trwa latami,urasta wrecz na meczennika ale majatek jego jest nie naruszony!!!!!!!!!!Natomiast sprobuj nie zaplacic mandatu zwyklego ,masz komornika i bulisz koles bez dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_to_ja_ Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 28.10.05, 23:43 Witaj Zenon! Cieszę się ,że i w tym poście wyraziłeś swoje zdanie. Szkoda jednak,że próbujesz zejść z tematu. Szkoda,że używasz okreslenia "robola"ono ma odcień pejoratywny. Tymczasem bez względu na to co kto robi ,powinno sie go cenić nie za to co robi, ale za to, jak robi. Nawet jesli wykonuje najprostszą pracę, ale najlepiej i najstaranniej jak umie, to należy mu się szacunek większy jak temu, kto potrafi przyjśc do pracy na osiem godzin do biura i w ciągu tych godzin połowę czasu przewałkonić na ble,ble,ble. Czy tego, który dobrze wykonał swoją prymitywną pracę będziesz nazywał "robolem"? a co powiesz w takim razie o tym drugim? To tylko tak na marginesie, bo problem dotyczy jednak bezrobocia i naszej moralności. I dobrze by było gdyby choć ten wątek, dięki dyskutantom trzymał się tematu, a nie organizował wycieczek osobistych czy historycznych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_to_ja_ Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 28.10.05, 23:47 Chodziło oczywiście o wątek, a nie o post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon5 Re: Pracujący bezrobotni IP: *.ppp.tiscali.fr 28.10.05, 23:54 Masz racje,moze to inaczej wyrazilem ale kontekst jest jasny,nie robmy z ludzi podmiotow naszej wyobrazni,ja cenie kazdego czlowieka/zobacz post walkonie ciepliccy/.A moje motto to ---szanujmy ludzi i starajmy sie im pomagac a nie dolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strejner Re: Pracujący bezrobotni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 01:01 a_to_ja właśnie w tym problem, że pieniądze dla urzędników tych urzędów są nasze, a dla bezrobotnych daje system. Gratuluję obiektywizmu. Nie mam zamiaru z nikim się wykłócać czy to jest słuszne lub nie. Wyraziłem swoje zdanie w temacie, bo akurat przebywam w wielu miejscach, gdzie występują ci pracujący bezrobotni i jestem przerażony skalą tego zjawiska. Cały budżet kuleje, bo rozdawane są pieniądze ze świadomością, że nie są "moje". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_to_ja_ Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 30.10.05, 20:43 Nie! Wszystkie pieniądze są nasze!, a system nimi gospodaruje i tak to rozumiem, jeśli niejasno się wyraziłam to przepraszam i prostuję .Pieniądze dla bezrobotnego i dla wałkonia sa nasze. Nikt nam ich nie dał, ale wybraliśmy ludzi i przy ich pomocy powstały przepisy, które mają regulować jakoś porządek. I to dla mnie jest system. Używając tego słowa, nie robię wycieczek politycznych do jakiejkolwiek opcji czy formacji. I urzędnik i bezrobotny dostaje nasze pieniądze, czyli te którymi gospodaruje system przez nas zorganizowany. Ale bezrobotny (zresztą nie każdy) mówi takiemu systemowi nie! i idzie dalej "poprawiac swój byt".Urzędnik nie musi sie starać-jemu nasz system daje , bo taka jest siatka płac-bez sprawdzania wyników. Zawsze w dniu wypłaty, obojętnie co robił dostaje swoją działkę z pewnościa można już za to żyć, w odróżnieniu od tego, co dostaje bezrobotony- za co nie można przeżyc. Chciałam też powiedzieć, że nie mam nic ani do bezrobotnych, ani do umysłowych, nie oceniam ich, ale pokazuję, że wszędzie są patologie i to jest problem, którego nie naprawimy czepiając się bezrobotnych-zróbmy porządek wszędzie i w urzędzie pracy też. Ale trzeba zacząć od siebie.Ale jak zacząć od siebie , kiedy wkoło taki nieporządek- nich porządek robią inni- i tak wkoło. A poza tym jaki sens w naprawianiu siebie jak nasi "wybrańcy" tak się szmacą i tytłają w zdobywaniu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon5 Re: Pracujący bezrobotni IP: *.ppp.tiscali.fr 30.10.05, 22:03 tak mowia prawnicy: W naszym kręgu cywilizacyjnym znaczna część społeczeństwa żyje na kredyt. Zadłużenie gospodarstwa domowego nie prowadzącego działalności gospodarczej bywa niejednokrotnie tak wysokie, że dłużnicy nie są w stanie go spłacić z bieżących dochodów. Niemożność spłaty takiego zadłużenia również może wynikać z różnych przyczyn. Niejednokrotnie dłużnik przecenił swoje możliwości płatnicze. Często jednak niemożność spłaty jest następstwem pogorszenia się sytuacji materialnej dłużnika nie wynikająca z jego winy, lecz z przyczyn od niego niezależnych, takich jak utrata pracy czy pogorszenie stanu zdrowia uniemożliwiające efektywną pracę. Każda taka niewypłacalność osób fizycznych rodzi negatywne konsekwencje nie tylko dla dłużnika. Dlatego też w wielu współczesnych systemach prawnych, np. USA, Japonii, Niemiec, wprowadzono rozwiązania regulujące nie tylko niewypłacalność przedsiębiorców, lecz także osób nie prowadzących działalności gospodarczej. Jest to tzw. "upadłość konsumencka", która w Istocie polega na oddłużeniu nadmiernie zadłużonych konsumentów. Wprowadzenie takich rozwiązań prawnych uzasadnia się tym, iż osoba nadmiernie zadłużona, która nie może w legalny sposób spłacić swych długów, nie jest zainteresowana wydajną pracą. Najczęściej podejmuje działalność w tzw. szarej strefie gospodarcze], jeżeli nie wręcz kryminalnej strefie. Przyczynia się to do rozwoju patologii społecznej. Oddłużenie umożliwia takiemu konsumentowi prowadzenie normalnego życia, co ze społecznego punktu widzenia jest korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_to_ja_ Re: Pracujący bezrobotni IP: *.60.udn.pl 30.10.05, 23:06 A co Ty chciałeś powiedzieć nam, forumowiczom, zastanawiającym się nad moralnościa biorących zasiłek i pracujących bezrobotnych, tym prawniczym przytoczeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon5 Re: Pracujący bezrobotni IP: *.ppp.tiscali.fr 31.10.05, 08:06 Bezrobotni to tez ludzie przygniecieni ciezarem finansowym ktorych na dodatek spotkalo nieszczescie utraty pracy.Sa w sytuacji bez wyjscia,wiec kombinuja bo sa zmuszeni,zasilek,plus zarobek na czarno.Z drugiej strony zagadnienia stoja ludzie ktorzy tworza firmy/fikcje/,lekka raczka czerpia kredyty,pozniej zamykaja firmy,ale kasa znika.Jest nie do odzyskania.Teraz ludzie ktorzy to widza i sami sa w klopotach zaczynaja kombinowac.I tu sie zaczyna paranoja spoleczna i zanik moralnosci.Na zasadzie:skoro inni moga, dlaczego nie ja.To byl przyczynek do zamieszczenia tego prawniczego przytoczenia.Problem jest bardzo zlozony,nie do rozwiazania na forum,ale mysle ze dobre prawo to polowa sukcesu,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś