em-biz
19.08.06, 20:50
Mój syn /ze Szczecina/ wraz z kolegą/z Wrocławia/-obaj studenci, po powrocie z gór odpoczywali przy głównej ulicy Karpacza .Tam napadła na nich banda 5 wyrostków w wieku około 16-18 letnich.Zrabowali im plecaki ,namiot i sprzęt.
Studenci zbici ,skopani wyrwali się i uciekli.Telefonicznie zawiadomili posterunek policji o napadzie i rozboju,prosząc o ochronę i pomoc w odzyskaniu mienia.
NIESTETY. POLICJANCI ODPOWIEDZIELI ABY ZATELEFONOWAĆ ZA GODZINĘ !!!
Syn wrócił do Szczecina.Dwa zęby naruszone,skopane nerki,rozcięcia na głowie,twarzy...
Bezpieczny i przyjazny kurort ,ten Karpacz !A policja sprawna !Gratulacje!